Najnowsze

Najnowsze

Wznowiono proces żołnierzy, którzy pobili policjantów

Sprawa była głośna, proces pozostaje cichy. Za zamkniętymi drzwiami toczy się druga rozprawa w procesie agresywnych żołnierzy z Giżycka. Trzej oficerowie z 15. Brygady Zmechanizowanej w ubiegłym roku pobili policjantów. Zaczęło się od awantury w miejscowym hotelu. Skończyło urazami interweniujących funkcjonariuszy, którzy trafili na zwolnienia lekarskie. Konsekwencje służbowe wobec żołnierzy już zostały wyciągnięte. Oficerowie przeszli do rezerwy kadrowej. O konsekwencjach prawnych decyduje sąd.

Zostały niecałe dwa tygodnie. Pamiętaj o 1 procencie, który wiele zmienia

2 maja to termin graniczny. Niecałe dwa tygodnie pozostały na złożenie zeznania podatkowego. I niecałe dwa tygodnie na podjęcie decyzji komu podarujemy nasz 1 procent. Czekają stowarzyszenia pożytku publicznego, czekają fundacje - między innymi Fundacja TVN " nie jesteś sam". I czekają przede wszystkim ich podopieczni. Nas to nic nie kosztuje, a może wiele zmienić.

Posiedzenie komisji ws. reformy KRS odwołane. Dzień przed protestem sędziów

Na pół godziny odwieszają togi. Sędziowie przerywają pracę, bo choć nie mogą strajkować, chcą wyrazić swój sprzeciw wobec planowanych reform wymiaru sprawiedliwości. Na początku kwietnia w sejmie odbyło się pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o Krajowej Rady Sądownictwa, w czwartek tym tematem mieli zająć się posłowie z sejmowej komisji sprawiedliwości. Spotkanie zostało jednak odwołane.

Dorn: za rok Tusk może stanąć przed Trybunałem Stanu

Mniej więcej za rok, w związku z zagrożeniem wyborami prezydenckimi, obóz władzy zacznie myśleć czy nie postawić Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Ludwik Dorn komentując środowe przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze.

Protasiewicz: środki bezpieczeństwa jakby przesłuchiwali bossa narkotykowego

To wyglądało jakby tam przesłuchiwali Ala Capone albo bossa narkotykowego - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVn24 BiS były eurodeputowany Jacek Protasiewicz, komentując kilkugodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze. Jego zdaniem postępowanie w sprawie byłego premiera przypomina to, co działo się na Ukrainie po przejęcie władzy przez Janukowycza. - Jak Janukowycz został prezydentem, to natychmiast zaczęły się podobne postępowania w stosunku do byłej premier Julii Tymoszenko - stwierdził Protasiewicz. - Polski wymiar sprawiedliwości pod wieloma względami może być dzisiaj porównywany do tego, co się działo na Ukrainie przed kilkoma laty - zgodził się z Protasiewiczem były europoseł SLD Tadeusz Iwiński. - I to nie jest żaden komplement - dodał.

Kaczyński, Kopacz, Tusk. Polityków przygody z pociągami

Polityczne kino drogi, czyli pociąg do podróży. Politycy doskonale wiedzą jak wyborców sprowadzić na właściwy dla siebie tor, więc idą na całość i jadą w tłumie. W Pendolino można być jak Piłsudski lub Paderewski. Ale w kampanii pociągiem można też dojechać w szczere pole.

Chciał wysadzić Sejm. Sąd apelacyjny obniżył wyrok

Z trzynastu, do dziewięciu lat więzienia - sąd apelacyjny łagodzi karę dla Brunona Kwietnia. Doktor chemii, były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów. Zdaniem sądu wszystkie jego działania zmierzające do przygotowania zamachu stanowiły jeden czyn , a nie poszczególne przestępstwa. Stąd obniżenie wyroku.

Zmiany personalne w Sądzie Najwyższym? Ministerstwo nie potwierdza

Zbigniew Ziobro kontra Sąd Najwyższy. Minister sprawiedliwości planuje kolejną kadrową zmianę. Stanowisko ma stracić nie tylko pierwsza prezes profesor Małgorzata Gersdorf, ale także prezesi i wiceprezesi poszczególnych izb oraz przewodniczący wydziałów. W sumie 93 osoby. Projekt zmian ma być już gotowy. Dotarli do niego dziennikarze Rzeczpospolitej.

17 osób z wirusem HAV. Sytuacja "epidemiologiczne niebezpieczna"

Aż 17 nosicieli wirusa HAV, odpowiedzialnego za wirusowe zapalenie wątroby typu A, trafiło do trzech wielkopolskich szpitali. Lekarze mówią, że mamy do czynienia z sytuacją "epidemiologicznie niebezpieczną", bo zwykle w całym kraju notuje się najwyżej kilkadziesiąt takich przypadków rocznie.

Walka o fotele. Nic nie przesądza wyniku we Francji, a May "jest niesłowna"

- Mówią, że elektorat jest labilny. On chyba jest bardziej labilny niż w jakichkolwiek wyborach francuskich, które pamiętam - powiedział w "Faktach z Zagranicy" Marek Ostrowski z "Polityki". - Dwa tygodnie temu było całkiem jasne, że to będzie Macron i Le Pen, a obecnie to nie jest takie pewne - dodał. - Nagle jakaś wiara wstąpiła w lewicę i pech polega na tym, że najlepszym kandydatem w sondażach jest skrajny lewicowiec, chyba że traktować Macrona jako tajnego kandydata partii socjalistycznej, co nie jest znowu taką nieuprawnioną wersją - ocenił zaś Jerzy Haszczyński z "Rzeczpospolitej". Goście Katarzyny Kolendy-Zaleskiej komentowali też nagłą decyzję premier Wielkiej Brytanii. - Czyni z siebie polityka mniej solidnego - ocenił Ostrowski decyzję premier May o przyspieszonych wyborach, po tym jak podkreślała wielokrotnie, że tego nie zrobi. - To pokazuje, że ona bardziej dba o własną karierę niż o losy kraju. - Okazała się niesłowna - dodał Haszczyński.

Decyzja o przyspieszonych wyborach "nosi w sobie zarodek jeszcze większych podziałów"

- Ta decyzja zaskoczyła i partnerów europejskich, i dużą część opinii publicznej dlatego że przeczy temu, co mówiła pani premier wcześniej. Ona się pozycjonowała jako ktoś, kto chce stabilizować wyspę, goić rany i podziały po referendum, a ta decyzja nosi w sobie zarodek jeszcze większych podziałów, bo one ujawnią się w czasie kampanii, która już się pewnie rozpocznie jutro - powiedział w "Faktach z Zagranicy" eurodeputowany Janusz Lewandowski z PO, komentując decyzję premier May o rozpisaniu przyspieszonych wyborów. Zdaniem Lewandowskiego drugi raz dzieje się coś na Wyspach, co jest podyktowane przez wewnętrzne problemy polityczne, a nie - przez ogląd całości. W ocenie gościa programu "to wyraźny manewr", który ma na celu wzmocnienie bieżących sondaży, a ponadto "jej mandatu jako premiera i pozycję torysów w Izbie Gmin". - Ale jakie w tym jest ryzyko? To się okaże, bo ryzyko dotyczy też opóźnienia kalendarza Brexitu - stwierdził, ponieważ "kalendarz ten opóźnia się o 2 i pół miesiąca i rozhuśta nastroje na Wyspach".

Jak daje się znak, żeby nie dać plamy?

Pomocna dłoń pierwszej Damy i dłoń prezydenta od razu wędruje w stronę serca. Bez Melanii Trump Donald Trump nie trafiłby z hymnem. Tak samo, jak bez pomocnej dłoni pani premier Szydło nie trafiłaby za prezesem Kaczyńskim, a pani premier Kopacz - za kanclerz Merkel.

Prognoza pogody na środę 19 kwietnia

Pochmurno z przejaśnieniami, w południowej części kraju - opady śniegu, miejscami do 6 cm. Na Podkarpaciu i w Małopolsce deszcz ze śniegiem. W górach intensywne opady śniegu - lokalnie może spaść nawet ponad 50 cm. Temperatura maksymalna od 4 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 8 stopni Celsjusza na Nizinie Szczecińskiej. Wiatr umiarkowany i dość silny, okresami w porywach do 80 km/h, północno-zachodni, lokalnie powodujący zawieje śnieżne. Ciśnienie rośnie - w południe 1013 hPa.