Liczy się szybkość, zdecydowanie i precyzja. Tak działa numer 112

Przyjmują 3 tysiące zgłoszeń na dobę i niekiedy ratują życie nawet przez telefon. Gdy w grę wchodzi pomoc drugiemu człowiekowi, ważna jest szybkość, precyzja i pomysłowość. Operatorka numeru 112 odebrała telefon od mężczyzny, który miał reakcję alergiczną i nie mógł powiedzieć ani słowa. Na pytania odpowiadał stukając w słuchawkę.

Po nawałnicy stracili dach nad głową. "Najwięcej pomógł sołtys"

Pięcioosobowa rodzina z Rytla na Pomorzu od pół roku mieszka w domku holenderskim. Ich dom został zniszczony podczas sierpniowej nawałnicy. Za środki otrzymane z pomocy rządowej, gminnej oraz zorganizowanej przez parafię i sołectwo, rodzina rozpoczęła remont domu, teraz pieniądze się skończyły i zaczął się problem. Na razie pomysłu na jego rozwiązanie nie ma.

Łódź przekazuje mieszkania osobom bezdomnym i samotnie wychowującym dzieci

Nie mają dachu nad głową - Łódź wyciąga do nich rękę. 57 nowych mieszkań tymczasowych - tanich w utrzymaniu i w wyremontowanym bloku - magistrat oddaje w ręce lokatorów. To matki i ojcowie samotnie wychowujący dzieci, niepełnosprawni i bezdomni. Nie mają prawa do lokalu socjalnego, a dzięki niskim kosztom utrzymania będą mogli wyjść na prostą i zacząć od nowa.

Jarosław Botor: to jest taki pozytywny strach, który człowieka mobilizuje

Pierwsza rozmowa z Jarosławem Botorem - członkiem polskiej ekipy ratunkowej, która wyruszyła na pomoc Tomaszowi Mackiewiczowi i Elisabeth Revol. Botor ze względów rodzinnych zrezygnował z marzeń o zimowym zdobyciu K2 i wrócił do Polski. W sobotę wylądował w Warszawie, jest w drodze do Katowic. W pociągu rozmawiała z nim reporterka TVN24 Daria Górka.

Paw miał lecieć samolotem, ale nie został wpuszczony na pokład

Właścicielka pawia przekonywała, że ptak pomoże jej zwalczyć stres w trakcie podróży. Na lotnisku Newark w amerykańskim stanie New Jersey wywołał jednak sporo emocji. Zaskoczeni pasażerowie robili zdjęcia. Obsługa lotniska uznała, że paw nie może lecieć, bo jest za duży. Ptak o imieniu Dexter miał lecieć ze swoją właścicielką do Los Angeles. Kobieta kupiła swojemu pupilowi bilet i miała też przy sobie specjalne zaświadczenie od lekarza. W Stanach Zjednoczonych zwierzęta domowe mogą mieć przyznany tak zwany status wsparcia emocjonalnego, co pozwala ich właścicielom bezpłatnie zabrać je ze sobą na pokład. Zaświadczenie wydaje lekarz, jeśli stwierdzi, że zwierzę rzeczywiście łagodzi właścicielowi stres związany z podróżą.

Zagraniczni studenci Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu "pod specjalnym nadzorem"

W oficjalnym piśmie, jeden z prodziekanów Uniwersytetu Medycznego zleca wykładowcom pilnowanie laboratoryjnych odczynników, by nie zostały wykorzystane do stworzenia materiałów wybuchowych. Ostrzega przed studentami z Nigerii i krajów arabskich. Władze uczelni odcinają się od formy pisma i podkreślają, że zaostrzenie zasad bezpieczeństwa dotyczy studentów wszystkich wydziałów uniwersytetu, a więc też tych z Polski

Blokowali manifestację ONR. Stanęli przed sądem

Obywatele RP stają przed sadem, za to ze stanęli na drodze marszu Obozu Narodowo-Radykalnego. Chodzi o utrudnianie legalnej demonstracji i o to, że wykrzykiwane przez demonstrantów hasła, były - jak mówią oskarżeni - niedopuszczalne.

Życie wraca do normy po wybuchu gazu w Murowanej Goślinie

Wracają do swoich domów i starają się żyć dalej, choć na razie w cieniu tego, co działo się przez ostatnie dni. W Murowanej Goślinie, po ogromnym wybuchu gazu, trwa liczenie strat. Ogłoszono też mobilizację do pomocy tym, którzy stracili dach nad głową i cały dobytek życia.

"Deklaracja krakowska" podpisana. Wśród sygnatariuszy PO, Nowoczesna, PSL i KOD

Platforma Obywatelska i Nowoczesna chcą razem wystartować w wyborach samorządowych. Pierwszymi wyborami, gdzie mają zawiązać koalicję, są te do sejmików wojewódzkich. Zdaniem byłego szefa Nowoczesnej do takiego porozumienia powinno dojść już wcześniej. - Kwestia sejmików nie wystarczy - dodaje Ryszard Petru. Przedstawiciele obu partii dyskutowali w poniedziałek w Katowicach, a w Krakowie KOD, Nowoczesna, PSL, PO, Strajk Kobiet i inne organizacje podpisały deklarację o współpracy w obronie wspólnych wartości.

Zebrali pieniądze na "dzikobus". Pomogli między innymi widzowie TVN24

Ratują potrącone łosie i jelenie, ranne i porzucone łabędzie, sarny, jeże, kuny i zające. Fundacja "Dzika Ostoja" od lat pomaga dzikim zwierzętom, ale i sama potrzebowała pomocy. Dzięki ofiarności między innymi widzów TVN24 fundacja ma nowy samochód, a z nowym "dzikobusem" ratowanie zwierzaków w potrzebie na pewno będzie łatwiejsze.

Zapisali się w historii himalaizmu. "To są bohaterowie"

Francuzka himalaistka Elizabeth Revol jest już bezpieczna w szpitalu w Islamabadzie. Rano w niedzielę Adam Bielecki i Denis Urubko sprowadzili ją do obozu. Dokonali niemożliwego w zawrotnym czasie. Nocą, przy minus kilkudziesięciu stopniach w osiem godzin dotarli do Revol. Potem do akcji włączyli się dwaj kolejni członkowie ekipy: ratownik, instruktor pogotowia ratunkowego górskiego Jarosław Botor i od lat uczestniczący w każdej wyprawie Piotr Tomala. Po Tomasza Mackiewicza wyruszyć nie mogli, nie pozwalały na to warunki pogodowe.

Ostrzejsze kary za znęcanie się nad zwierzętami

Wszystkie kluby za surowym karaniem oprawców zwierząt. Sejm przegłosował nowelizację prawa. Teraz ten kto zabije czy skrzywdzi zwierzę trafi za kraty na trzy lata. Ponadto sąd będzie orzekał wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt, w wysokości od 1 tysiąca do nawet 100 tysięcy złotych.

Murowana Goślina: ich domy pochłonął ogień, trwa zbiórka na odbudowę

Spalone domy, pomieszczenia gospodarcze i około czterech milionów złotych strat. Tak wygląda krajobraz po wybuchu gazociągu w Murowanej Goślinie. Część rodzin wróciła już do swoich domów, ale niektóre nie mają do czego wracać. Poszkodowanym wypłacane są pierwsze zasiłki, ale potrzeby są znacznie większe.

Sąd Apelacyjny zaostrzył wyrok w sprawie katastrofy kolejowej pod Szczekocinami

Sad Apelacyjny w Katowicach zaostrzył kary dla dyżurnych ruchu, oskarżonych o nieumyślne spowodowanie katastrofy pod Szczekocinami. 6 lat więzienia dla Andrzeja N. 3 i pół roku pozbawienia wolności dla Jolanty S. Oboje popełnili rażące błędy, które doprowadziły do tego, że dwa rozpędzone pociągi znalazły się na tym samym torze. Ponad 5 lat temu w wyniku czołowego zderzenia 16 osób zginęło, a ponad 150 zostało rannych. Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości co do winy oskarżonych, ale wymierzył niższe kary niż chciała prokuratura.