"Mamy wiele wspólnego. Obaj mamy śmieszne imiona"

Angielskie opanowanie i jamajski temperament. Sting i Shaggy nagrali razem płytę. To jeden z najbardziej nietypowych duetów ostatnich lat. Już dziś polska publiczność na żywo usłyszy ich wspólne piosenki podczas gali Bestsellerów Empiku. Wcześniej jednak artyści spotkali się z reporterką TVN24, Eweliną Woźnicą.

"Dyplomatyczny kryzys" czy "katharsis"? Komentarze po decyzji prezydenta

Dialog będzie kontynuowany, wciąż liczymy na wprowadzenie "zmian i poprawek" w ustawie - oświadczył izraelski MSZ w reakcji na decyzję prezydenta Dudy. Tel Awiw liczy na to, że do zmian dojdzie właśnie w czasie, gdy ustawą będzie się zajmował Trybunał Konstytucyjny. Czy tak będzie i jak dzisiejsza decyzja wpływa na nadszarpnięte ostatnio relacje z Izraelem?

Pieniądze, broń i narkotyki. Mroczna przeszłość koreańskiego promu

Północnokoreański prom o tajemniczej przeszłości zawinął do portu w Korei Południowej. Dziś na pokładzie przywiózł muzyków i cheerleaderki z Pjongjangu na igrzyska olimpijskie, ale wcześniej miał szmuglować narkotyki, pieniądze i urządzenia, dzięki którym komunistyczny reżim realizował swoje programy balistyczne. Dawno niewidziana jednostka w Korei przywitana została przez protestujących.

Liczy się szybkość, zdecydowanie i precyzja. Tak działa numer 112

Przyjmują 3 tysiące zgłoszeń na dobę i niekiedy ratują życie nawet przez telefon. Gdy w grę wchodzi pomoc drugiemu człowiekowi, ważna jest szybkość, precyzja i pomysłowość. Operatorka numeru 112 odebrała telefon od mężczyzny, który miał reakcję alergiczną i nie mógł powiedzieć ani słowa. Na pytania odpowiadał stukając w słuchawkę.

Po nawałnicy stracili dach nad głową. "Najwięcej pomógł sołtys"

Pięcioosobowa rodzina z Rytla na Pomorzu od pół roku mieszka w domku holenderskim. Ich dom został zniszczony podczas sierpniowej nawałnicy. Za środki otrzymane z pomocy rządowej, gminnej oraz zorganizowanej przez parafię i sołectwo, rodzina rozpoczęła remont domu, teraz pieniądze się skończyły i zaczął się problem. Na razie pomysłu na jego rozwiązanie nie ma.

Łódź przekazuje mieszkania osobom bezdomnym i samotnie wychowującym dzieci

Nie mają dachu nad głową - Łódź wyciąga do nich rękę. 57 nowych mieszkań tymczasowych - tanich w utrzymaniu i w wyremontowanym bloku - magistrat oddaje w ręce lokatorów. To matki i ojcowie samotnie wychowujący dzieci, niepełnosprawni i bezdomni. Nie mają prawa do lokalu socjalnego, a dzięki niskim kosztom utrzymania będą mogli wyjść na prostą i zacząć od nowa.

Jarosław Botor: to jest taki pozytywny strach, który człowieka mobilizuje

Pierwsza rozmowa z Jarosławem Botorem - członkiem polskiej ekipy ratunkowej, która wyruszyła na pomoc Tomaszowi Mackiewiczowi i Elisabeth Revol. Botor ze względów rodzinnych zrezygnował z marzeń o zimowym zdobyciu K2 i wrócił do Polski. W sobotę wylądował w Warszawie, jest w drodze do Katowic. W pociągu rozmawiała z nim reporterka TVN24 Daria Górka.

Paw miał lecieć samolotem, ale nie został wpuszczony na pokład

Właścicielka pawia przekonywała, że ptak pomoże jej zwalczyć stres w trakcie podróży. Na lotnisku Newark w amerykańskim stanie New Jersey wywołał jednak sporo emocji. Zaskoczeni pasażerowie robili zdjęcia. Obsługa lotniska uznała, że paw nie może lecieć, bo jest za duży. Ptak o imieniu Dexter miał lecieć ze swoją właścicielką do Los Angeles. Kobieta kupiła swojemu pupilowi bilet i miała też przy sobie specjalne zaświadczenie od lekarza. W Stanach Zjednoczonych zwierzęta domowe mogą mieć przyznany tak zwany status wsparcia emocjonalnego, co pozwala ich właścicielom bezpłatnie zabrać je ze sobą na pokład. Zaświadczenie wydaje lekarz, jeśli stwierdzi, że zwierzę rzeczywiście łagodzi właścicielowi stres związany z podróżą.

Zagraniczni studenci Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu "pod specjalnym nadzorem"

W oficjalnym piśmie, jeden z prodziekanów Uniwersytetu Medycznego zleca wykładowcom pilnowanie laboratoryjnych odczynników, by nie zostały wykorzystane do stworzenia materiałów wybuchowych. Ostrzega przed studentami z Nigerii i krajów arabskich. Władze uczelni odcinają się od formy pisma i podkreślają, że zaostrzenie zasad bezpieczeństwa dotyczy studentów wszystkich wydziałów uniwersytetu, a więc też tych z Polski

Blokowali manifestację ONR. Stanęli przed sądem

Obywatele RP stają przed sadem, za to ze stanęli na drodze marszu Obozu Narodowo-Radykalnego. Chodzi o utrudnianie legalnej demonstracji i o to, że wykrzykiwane przez demonstrantów hasła, były - jak mówią oskarżeni - niedopuszczalne.