Najnowsze

Najnowsze

W zamachu w Berlinie stracił kuzyna, teraz może stracić firmę

W zamachu w Berlinie stracił kuzyna, którego zatrudnił jako kierowcę w swojej firmie transportowej. Teraz może stracić także biznes - bo ciężarówka, jako dowód w sprawie, nie wraca do kraju. W tym czasie ponosi straty, a od swoich klientów słyszy groźby kar.

Z MON do Belwederu z eskortą żandarmerii. "Wybrańcy narodu"

Z MON do Belwederu z eskortą. Z ministerstwa wychodzi widocznie bardzo ważna osoba, bo w trakcie krótkiego spaceru korzysta nie tylko z ochrony, ale i z uprzywilejowania w ruchu. Żandarmeria Wojskowa wstrzymała ruch uliczny, by umożliwić tej osobistości przejście - mimo, że pasy były jedynie 50 metrów dalej.

Prognoza pogody na sobotę 25 lutego

Miejscami przelotne opady śniegu, a na Pomorzu Zachodnim - deszczu ze śniegiem. Temperatura maksymalna w ciągu dnia sięgnie od 1 stopnia Celsjusza na Suwalszczyźnie i Podlasiu do 5 stopnia Celsjusza na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej. Wiatr dość silny i silny (w porywach 35-55 km/h ) stopniowo słabnący, zachodni.

Polski rząd ma pomysł na UE. "Większa rola państw zamiast silniejszej integracji"

- Być może w przyszłości na czele Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej stanie jedna osoba - powiedział w "Faktach z Zagranicy" Paweł Kowal z Polskiej Akademii Nauk. Podkreślił, że "nie ma formalnych możliwości zmienić traktat w dwa miesiące", odnosząc się do wizji PiS na "nową" Unię Europejską, o której europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski, mówił w rozmowie z portalem polskieradio.pl. Przedstawił on propozycję Unii, w której byłaby "większa rola państw zamiast silniejszej integracji" oraz zmienione zostałyby kompetencje przewodniczącego Parlamentu i Komisji.

Rosja przyznała się do propagandy. Rotfeld: temu komunikatowi nadano dużą rangę

- To nie jest nowe. Nie tylko w rosyjskiej armii propaganda odgrywa niesłychanie ważną rolę - powiedział w "Faktach z Zagranicy" prof. Adam Daniel Rotfeld, były minister spraw zagranicznych, komentując słowa ministra obrony Rosji. Siergiej Szojgu przyznał, że Rosja dysponuje bardzo silnym oddziałem propagandowym. Zdaniem gościa Katarzyny Kolendy-Zaleskiej - dobór słów, wypowiadanych podczas obchodów Dnia Obrońców Ojczyzny, nie jest przypadkowy. - Nadano niesłychanie dużą rangę temu komunikatowi - stwierdził na antenie TVN24 BiS.

Odkrycie NASA rozpala wyobraźnię. "Zrobiliśmy wielki krok"

Odkrycie siedmiu nowych, stosunkowo niedaleko znajdujących się, planet działa na wyobraźnię. Naukowcy podejrzewają, że być może na ich powierzchni występuje woda w stanie ciekłym, a nawet - formy życia. ["Fakty z Zagranicy" TVN24 BiS]

Rosja oficjalnie przyznała się do prowadzenia propagandy. "Mądra, inteligentna i skuteczna"

Historia pokazała wielokrotnie, że propaganda może być bronią silniejszą niż karabiny i czołgi. To nie przypadek, że minister obrony Siergiej Szojgu przyznał, że Rosja dysponuje specjalnym oddziałem - propagandowym wojskiem, które będzie wpływać na losy na świata i forsować rosyjską wizję przyszłości. A sama propaganda, jak mówił Szojgu, musi być inteligentna, kompetentna i efektywna. ["Fakty z Zagranicy" TVN24 BiS]

Premier zeznawała w prokuraturze. Obrońca oskarżonego nie mógł się temu przysłuchiwać

Premier Beata Szydło zeznawała w czwartek w prokuraturze jako świadek w sprawie wypadku rządowej kolumny pod Oświęcimiem. Obrońca Sebastiana K. - młodego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku - nie mógł jednak się przysłuchiwać. Przed prokuraturą protestował Komitet Obrony Demokracji. Jednocześnie w Sejmie trwała awantura o podróże VIP-ów - opozycja pytała o karambole i sparciałe opony, a PiS odpowiadał: macie smoleńską krew na rękach i macie milczeć.

Pogodowy stan kryzysowy. Na Śląsku alarm powodziowy, na Pomorzu wichury

Kilka stopni na plusie i kilka godzin ulewnego deszczu wystarczyło, aby osiągnąć stan kryzysowy. Wznoszące się stany rzek i jednocześnie występujące silne opady budzą przerażenie mieszkańców, którzy - ramię w ramię ze strażakami - do świtu budowali zapory. Liczą, że powstrzyma spływającą z pól, między innymi w okolicach Zielonej Góry, wodę. Problem wzmaga topniejący śnieg.

Kiedy medyczna marihuana będzie legalna? Prace w Sejmie trwają

Ta ustawa ma być swoistym testamentem zmarłego na glejaka mózgu Tomasza Kality. Do końca walczył o dostęp do medycznej marihuany. Projekt jego imienia odrzucono - ale o to samo walczy w Sejmie poseł Liroy-Marzec. Olej z konopi to taka ulga dla chorych, że nad karaniem za jego medyczne stosowanie debatowały w czwartek aż dwie komisje. W piątek odbędzie się kolejne posiedzenie w tej sprawie.

Prognoza pogody na piątek 24 lutego

W całym kraju w piątek będzie raczej pochmurno. Spodziewane są niewielkie opady deszczu przechodzącego w śnieg (do 3 mm). Na drogach będzie ślisko. Temperatura maksymalna sięgnie od 3 stopni Celsjusza na Podlasiu do 8 stopni Celsjusza na Podkarpaciu. Wiatr zachodni i dość silny, w porywach może wiać z prędkością nawet 60-80 km/h. W strefie brzegowej porywy przekraczać mogą 80 km/h. W ciągu dnia wiatr stopniowo słabnący. Ciśnienie rośnie - w Warszawie w południe sięgnie 980 hPa.

Gdańsk pomoże starającym się o dziecko metodą in vitro parom

Gdańsk dofinansuje in vitro - w ciągu najbliższych trzech lat miasto planuje przeznaczyć aż cztery miliony złotych. Pary, które starają się o dziecko będą mogły uzyskać do 15 tys. zł dofinansowania. Uchwałę poparło 16 radnych - przeciwko było 13 radnych, głownie z PiS. Głosowanie poprzedziła dyskusja z lekarzami, psychoterapeutami i etykami. Nie obyło się bez emocji- i to sporych. Przed ratuszem w czasie debaty manifestowali działacze pro-life.

Skatowali i zakopali żywcem. Ruszył proces ws. zabójstwa biznesmena z Trąbek Wielkich

Został brutalnie pobity, a następnie zakopany - gdy wciąż żył. Ruszył proces w sprawie zabójstwa biznesmena z Trąbek Wielkich w Pomorskich. Na ławie oskarżonych zasiadło siedem osób. To oni, według ustaleń prokuratury, mieli skatować, a następnie konającego mężczyznę zakopać. Po zbrodni na jego nazwisko wzięli pożyczkę w wysokości miliona złotych. Grozi im dożywocie.

Dziś można sobie pofolgować. Do wyboru pączek albo pech przez rok

Zgodnie z tradycją - w tym dniu każdy musi zjeść przynajmniej jednego pączka. Inaczej ryzykuje, że przez kolejny rok prześladować go będzie pech i nieszczęście. Bo jeden pączek w tłusty czwartek to nie grzech - nawet, jeżeli ktoś jest na diecie. Warto jednak pamiętać, że "co za dużo, to niezdrowo", a spalenie jednego z nich wymaga intensywnego i kilkugodzinnego treningu. Cukiernicy w całym kraju pracowali przez całą noc, by zaspokoić głodnych słodyczy klientów. W dniu, który rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, przed najlepszymi cukierniami od rana ustawiają się gigantyczne kolejki po pączki - ze słonym karmelem, ciasteczkami albo tradycyjnie wypełnione dżemem.

"USA są krajem imigrantów, ale nie nielegalnych imigrantów"

- Żaden kraj nie może tolerować tak dużej liczby nielegalnych imigrantów, jaką mają USA - stwierdził w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS amerykanista prof. Zbigniew Lewicki. - USA są krajem imigrantów, ale nie nielegalnych imigrantów - dodał, komentując starania prezydenta Donalda Trumpa, by ograniczyć imigrację do USA. Drugi gość programu, korespondentka TOK FM w USA Dorota Warakomska, zwróciła uwagę na problemy prawne Trumpa w związku z tymi działaniami. - Gdyby był pewny, że jest to legalne, to skierowałby to (dekret o ograniczeniu imigracji - przyp. red.) do Sądu Najwyższego - stwierdziła.

Piotr "Liroy" Marzec: potrzebne są uprawy marihuany w Polsce

Ugrupowanie Kukiz'15 jest zmartwione tym, że nowa ustawa o marihuanie medycznej, nad którą obecnie pracuje Sejm, nie będzie wystarczająca, by zapewnić polskim pacjentom odpowiedni dostęp do tego leku - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS poseł Kukiz'15 Piotr "Liroy" Marzec. Na obecnym posiedzeniu Sejmu komisja zdrowia odrzuciła poprawki Kukiz'15, by marihuanę mógł uprawiać dla pacjentów Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu. - Mam nadzieję, że (politycy PiS - przyp. red.) zrozumieją, że są potrzebne uprawy w kraju - stwierdził poseł Marzec.

"Podróż pociągiem to nie trauma". Kopacz jeździła, Szydło twierdzi, że nie może. Jak to jest?

Nikt nie wymaga od władzy, by na szczyt NATO jechała tramwajem, a na obrady rządu - rowerem. Niestety, w Polsce od lat wojskowe maszyny i limuzyny BOR nie są używane, a nadużywane. - Nie mogę jeździć pociągiem - mówi premier Beata Szydło, tłumacząc, dlaczego w piątek do domu leciała wojskową CASĄ. Dziwi to premier Ewę Kopacz, która pociągiem, w czasie sprawowania urzędu, jeździła. A "Fakty" wciąż czekają - bo MON ciągle nie odpowiada na pytanie, czy podczas lotu premier Szydło zostały dochowane odpowiednie procedury.