Najnowsze

Najnowsze

Brakuje pielęgniarek, szpital musi zmniejszyć liczbę łóżek

Z Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim już niedługo zniknie aż 100 szpitalnych łóżek. To oznacza wydłużenie oczekiwania na planowane zabiegi. Likwidacja łózek jest spowodowana wprowadzonym z początkiem roku rozporządzeniem ministerstwa zdrowia, w myśl którego na każde szpitalne łóżko musi przypadać określona liczba pielęgniarek. A tych brakuje.

Miejskie pszczoły produkują więcej miodu niż wiejskie. Wyniki badań

Pszczoły w wielkim mieście pod lupą naukowców. Według najnowszych badań czarno-żółte owady żyjące w aglomeracjach dają równie zdrowy i pyszny miód, co ich wiejskie koleżanki. Badacze z Uniwersytetu Śląskiego przez półtora roku przyglądali się pasiekom i potwierdzają to, co hodowcy mówią od dawna.

Niemcy testują elektryczną autostradę

Niemcy otworzyli swoją pierwszą elektryczną autostradę dla ciężarówek. To rozwiązanie ma pomóc w ochronie środowiska naturalnego i klimatu. Testowy, pięciokilometrowy odcinek otwarto w Hesji, na zachodzie kraju. Nad autostradą znajduje się sieć trakcyjna. Wkrótce podobne odcinki testowe zostaną otwarte też w innych regionach kraju. Potem nastąpi analiza, czy dalszy rozwój tego projektu się opłaca. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS.

"To jeden z najgorętszych tematów ostatnich dziewięciu miesięcy"

- Jest to jeden z najgorętszych tematów ostatnich dziewięciu miesięcy - ocenił w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS Marcin Cejrowski, redaktor naczelny portalu Plejada.pl, mówiąc o narodzinach najnowszego royal baby. - Żałuję, że nie mamy rodziny królewskiej - dodał Cejrowski. - W tej chwili wszyscy na rodzinę królewską patrzą z perspektywy księżnej Meghan i księcia Harry'ego - stwierdził drugi gość programu, Maciej Czajkowski z "Gazety Wyborczej".

Brudziński tłumaczy sposób działania policji w sprawie Podleśnej

Jeśli wierzyć ministrowi spraw wewnętrznych, to nie chodziło o kreację artystyczną, ale o to, że plakaty z Matką Boską w aureoli z tęczą LGBT były naklejane na toalety i śmietniki. Joachim Brudziński twierdzi, że inaczej policja nie zatrzymałaby Elżbiety Podleśnej, a prokurator najpewniej nie postawiłby jej zarzutów.

Zdrowotna ofensywa Koalicji Europejskiej. Schetyna składa kolejne obietnice

Koalicja Europejska składa kolejne obietnice w sprawie służby zdrowia. Ma być 16 centrów walki z rakiem, w każdym województwie. Mają być pieniądze. Nie jest przypadkiem, że opozycja chórem od kilku dni mówi o służbie zdrowia. Wykonywane na ich zamówienie sondaże pokazały, że dla Polaków to temat numer jeden.

Wiktor zaczął się rodzić w samochodzie. Pomogła policja

10 minut po przybyciu jego mamy do szpitala Wiktor był już na świecie. Poród zaczął się w samochodzie i gdyby nie policja, to tam mógłby się skończyć. Trzeba było złamać mnóstwo przepisów - policjanci jechali nawet 200 kilometrów na godzinę, pod prąd i na czerwonym świetle.

Prognoza pogody na piątek 10 maja

W piątek przelotne opady deszczu i burze. Temperatura maksymalna w dzień od 15 stopni Celsjusza na północy do 18 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Wiatr umiarkowany, w porywach burzowych do 70 km/h, zachodni.

Alarmy bombowe w czasie matur. "Sprawa jest poważna"

"Fałszywe alarmy bombowe w szkołach, to element planu destabilizacji państwa" - ogłasza małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, a wiceminister Jarosław Sellin dodaje do tego, że część strajkujących nauczycieli była zainteresowana tym, żeby nie udały się matury. Maturzyści robią swoje, a prokuratura zaczyna śledztwo.

Pytania o zatrzymanie Podleśnej. "To nie są normalne procedury"

Nie chodziło o tęczową aureolę, ale o to, gdzie wizerunek był rozklejany, między innymi na toaletach - tak Joachim Brudziński tłumaczył w "Rozmowie Piaseckiego" działania wobec Elżbiety Podleśnej. Kobieta została zatrzymana w związku z rozklejaniem w Płocku wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Według jej relacji policja weszła do jej domu po godzinie 6 rano. Kobieta usłyszała zarzut obrazy uczuć religijnych.

Kurator mówi o "planie destabilizacji państwa". Nauczyciele oburzeni

Stres maturzystów i służby postawione na nogi. Kto stoi za fałszywymi alarmami bombowymi w czasie matur? Ktoś do szkół wysyłał maile z informacjami o zagrożeniu. Małopolska kurator Barbara Nowak wypowiedziała się w tej sprawie i nauczyciele odebrali jej słowa jako insynuację, że to oni stoją za groźbami.

"Żadnego powodu do stygmatyzowania nie widzę"

- Kara dla dzieci, że mają rodziców takich, a nie innych, jest co najmniej nie na miejscu - stwierdziła w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS ekspertka ds. islamu Katarzyna Górak-Sosnowska. Skomentowała w ten sposób kwestię przyjmowania w Europie dzieci obywateli krajów europejskich, którzy wyjechali walczyć dla ISIS, a na Bliskim Wschodzie urodziło im się dziecko. - Żadnego powodu do stygmatyzowania nie widzę - ocenił drugi gość programu, ekspert ds. bezpieczeństwa Piotr Niemczyk.

Kilkaset alarmów bombowych w czasie matur. Służby zabezpieczały szkoły

Matury odbyły się w środę pod specjalnym nadzorem policji i służb. Chodziło o to, by egzaminy odbyły się bez dodatkowego stresu, opóźnień i komplikacji, które mogłaby wywołać eksplozja materiałów wybuchowych w wypełnionej uczniami sali. Odnotowano już kilkaset fałszywych alarmów bombowych w szkołach w całej Polsce. Sprawcom grożą poważne konsekwencje.