Miał wyrok za molestowanie, ale tak bardzo chciał prowadzić rekolekcje dla dzieci i tak się uparł, że proboszcz uległ księdzu Edwardowi P. i zgodził się. Mieszkańcy są oburzeni. Kuria podobno nie wiedziała, co dzieje się w parafii w Sobótce. Teraz wie i reaguje.
Czujni ministrowie i posłowie PiS chcą zastąpić strajkujących nauczycieli. Witold Waszczykowski chce uczyć WOS-u i historii, profesor Pawłowicz chce pomóc przy egzaminach, a minister Zieliński "stanąć do nauczania, nie tylko do pilnowania".
We wtorek będzie pogodnie w całym kraju, w centrum możliwy słaby deszcz. Temperatura maksymalna wyniesie od 6 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 17 stopni Celsjusza na Podkarpaciu. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodni. Ciśnienie waha się, w południe barometry wskażą 999 hPa.
Pionierska operacja, a w roli głównej lekarze z Centrum Onkologii w Gliwicach. Przeprowadzili oni niezwykle trudny przeszczep narządów szyi, połączony dodatkowo z transplantacją szpiku. To po to, by zwiększyć szanse na przyjęcie przeszczepionych narządów bez konieczności stosowania obciążających organizm leków. Pacjentem był 6-letni chłopiec. Gdy miał rok, połknął żrącą substancję stosowaną do udrażniania rur.
Zatrzymany w Hiszpanii Marek Falenta czeka na decyzję w sprawie ekstradycji do Polski. Wszystko w rękach hiszpańskiego sądu. Jeśli sędziowie szybko podejmą pozytywną decyzję, to biznesmen może być ekstradowany do kraju nawet za kilkanaście dni.
Strajk w szkołach to nie tylko problem z opieką, ale także z żywieniem dzieci. Miejskie ośrodki pomocy zapewniają, że nikt nie będzie głodny. Uczniowie, którzy w szkolnych stołówkach zjadali obiady fundowane przez gminy, będą mogli z nich skorzystać. Tam, gdzie nie ugotują ich kucharki, dostarczą je firmy cateringowe.
Tysiąc złotych podwyżki - tak brzmiał na początku związkowy postulat. Potem był w trakcie negocjacji modyfikowany, ale tylko delikatnie. Finansowe apetyty rozbudził sam rząd. Najpierw, chwaląc się świetną sytuacją budżetową, potem szerokim gestem rozdając pieniądze w ramach "piątki plus" Kaczyńskiego. Oliwy do ognia dolała ostatnia oferta dla rolników, bo choć finansowana ze środków unijnych, to w napiętej sytuacji przedstrajkowej, była jak policzek.
"My, uczniowie, stoimy za wami murem i wspieramy was w waszych działaniach" - takie słowa od podopiecznych są czymś więcej niż wsparciem. Media społecznościowe są pełne gestów solidarności pod adresem nauczycieli od uczniów, rodziców, dyrektorów szkół, samorządowców. Wszystkich tych, którzy w akcji nauczycieli widzą coś więcej niż tylko walkę o kilkaset złotych podwyżki.
Premier Theresa May grozi Izbie Gmin: albo wyjdziemy z Unii Europejskiej z umową albo wcale. Presja czasu jest coraz silniejsza. Do posiedzenia Rady Europejskiej w sprawie brexitu zostały niecałe dwa dni. Na Wsypach wciąż nie wiadomo, z czym brytyjska premier pojedzie do Brukseli. Izba Gmin odmawia zaakceptowania jakiejkolwiek umowy brexitowej przedłożonej przez rząd. W Londynie trwają rozmowy, w Europie wyczekiwanie. Mnożą się scenariusze.
Paraliż na stołecznych ulicach. W Warszawie strajkują taksówkarze. Przyjechali z całej Polski, by powiedzieć "nie" planowanym zmianom w prawie, które miałyby uregulować sytuację pośredników takich jak Uber. Projekt ustawy przyjęty przez rząd na ostatnim posiedzeniu rzeczywiście przewiduje legalizację działalności tego typu firm, ale równocześnie nakłada na nie szereg wymagań. Część taksówkarzy sprzeciwia się przepisom.
ZNP apeluje do uczniów i prosi: "zrozumcie nas". Ci starsi rozumieją i wspierają. Oni w czasie strajku sobie poradzą. Gorzej z tymi młodszymi. Odwołane lekcje i zamknięte przedszkola to poważne wyzwanie dla rodziców. Naprzeciw wychodzą samorządy, placówki kulturalne, także pracodawcy. Jak zatem wyglądał ten pierwszy dzień z pustymi klasami?
- To jest sukces - przekonywała Beata Szydło w niedzielę wieczorem. "Rozmowy ostatniej szansy" zakończyły się podpisaniem porozumienia, ale tylko z jedną centralą związkową - z "Solidarnością". Najliczniejszy związek zawodowy nauczycieli, od samego początku negocjujący podwyżki, czyli Związek Nauczycielstwa Polskiego, a także Forum Związków Zawodowych, propozycjom powiedziały "nie".
Czarny scenariusz wisiał w powietrzu od tygodni, w niedzielę wieczorem klamka zapadła. W poniedziałek rano strajk nauczycieli stał się faktem. Jest generalny i bezterminowy. Nie tylko w sprawie podwyżek, ale także - jak przekonują nauczyciele - o godność i o lepszą przyszłość polskiej szkoły. Polskie szkoły są zamknięte, przedszkola także. Według MEN 48,5 procent placówek przystąpiło do akcji w skali kraju. W poszczególnych regionach i miastach wygląda to już inaczej. W Bydgoszczy to 90 procent placówek. Na Podlasiu - 60 procent. Oto mapa protestu.
W niedzielę wieczorem, czyli na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem strajku nauczycieli, rząd po raz kolejny usiadł do rozmów ze związkowcami. ZNP i Forum Związków Zawodowych nie zgodziło się na propozycje rządu, zgodziła się oświatowa "Solidarność", która w komunikacje zaapelowała do swoich nauczycieli o nieprzyłączanie się do akcji strajkowej. Nie wszędzie związkowcy posłuchali. Nie brakuje nauczycieli zrzeszonych w "Solidarności", którzy jednak do strajku przystąpili.
Ostatnie próby porozumienia rządu ze związkowcami podjęto w niedzielę o godzinie 19. Zakończyły się - według Beaty Szydło - "sukcesem", bo porozumienie podpisała oświatowa "Solidarność". Podpis na tym porozumieniu złożył jej przewodniczący, a zarazem radny z Ostrowca wybrany z list Prawa i Sprawiedliwości. Wicepremier Szydło o tym nie mówi, ale powtarza, że odpowiedzialność za uczniów ponosi szef ZNP Sławomir Broniarz.
Wiele szkół i przedszkoli wcześniej informowało rodziców, że jeśli porozumienie rządu i związków nie zostanie podpisane, to szkoły i przedszkola będą zamknięte. W niektórych placówkach działają jednak świetlice. Jak wyglądał poranek pierwszego dnia protestu w większości szkół?
Negocjacje ostatniej szansy nauczycieli i rządu. Teraz właśnie okaże się, czy strona związkowa i rządowa uzgodnią podwyżki płac, czy też w poniedziałek dojdzie do strajku w szkołach.
Nauczycieli martwi milczenie premiera i prezesa PiS-u podczas wyborczych konwencji, bo wprawdzie dużo mówili, ale nie o ich postulatach. O tym mówi Beata Szydło i, według związkowców, nie wiadomo, co gorsze.
Niepewność do ostatniej chwili, czy da się uniknąć strajku. Decydowanie w nocy. To problem nie tylko dla negocjatorów, samorządowców, ale przede wszystkim - dla setek tysięcy nauczycieli i milionów uczniów i ich rodziców.
Ujawniane są kolejne szczegóły zatrzymania w Hiszpanii biznesmena Marka Falenty, skazanego za tzw. aferę podsłuchową i poszukiwanego europejskim listem gończym. Już dawno powinien być w więzieniu, a nie w okolicach Walencji. Gdy zobaczył policjantów, wszedł na balustradę balkonu.
Wolność, równość, praworządność - o tym mówił w Warszawie wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, kandydat unijnej lewicy na szefa Komisji. W kampanii do Parlamentu Europejskiego przyjechał spotkać się z SLD i wziąć udział w tzw. burzy mózgów Wiosny.
Kilka tysięcy osób przeszło ulicami Warszawy w dorocznym Marszu Świętości Życia. Uczestnicy mówili, że to ich świadectwo. Szli całymi rodzinami. Tym razem pod hasłem - "Tato, to ja".
W wielu miejscach w Polsce brakuje lekarzy wielu specjalizacji. Służba zdrowia się starzeje. Coraz więcej lekarzy jest w wieku emerytalnym. Kto będzie nas leczył za kilka lat?
Wypalanie trawy jest nie tylko niepotrzebne, ale i niebezpieczne. Nie tylko dla ruchu drogowego, ale i dla zdrowia ludzi oraz zwierząt. W niedzielę pod Kaliszem zginął mężczyzna, który próbował gasić pożar łąki. To czwarta w tym roku ofiara wypalania traw w Polsce.
Setki tysięcy, a nawet miliony polonezów, syrenek, dużych fiatów i kultowych już maluchów. Jeżdżą ponoć po polskich szosach, ale w rzeczywistości rzadko je widzimy, bo większość z nich to wraki. Nie jeżdżą, lecz stoją pod płotem, w częściach.
Zachmurzenie małe i umiarkowane, a na północy i w górach - duże z opadami deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie od 10 stopni Celsjusza na Wybrzeżu, 14 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie, 18 stopni Celsjusza w centrum kraju do 20 stopni Celsjusza na Ziemi Lubuskiej. Wiatr północno-wschodni, słaby i umiarkowany. Mocniej powieje na północy, w porywach z prędkością 50km/godz.
Rozmowy ostatniej szansy i na ostatnią chwilę. Związkowcy i rząd wracają do negocjacyjnego stołu. Jeśli nie będzie przełomu, to w poniedziałek rano rusza strajk. Nauczyciele walczą o podwyżki i są zdeterminowani. Ile i za ile pracują? Dlaczego nie wyjeżdżają na wakacje?
Ślady historii na plaży. Jedne widać, inne są ukryte głęboko pod piaskiem. Miłośnicy historii chcą je odkryć, poznać i zbadać. Na Mierzei Wiślanej czeka ich sporo pracy - ciężkiej, ale i fascynującej.
Wielka mobilizacja przed planowanym strajkiem w oświacie. Porozumienie rządu z nauczycielami wciąż stoi pod znakiem zapytania. O 19:00 rozpoczynają się rozmowy ostatniej szansy, ale uczniowie, rodzicie i samorządy szykują się na czarny scenariusz. Niektórzy z rodziców biorą wolne, inni liczą na pomoc dziadków, a w większych miastach uruchomiono sztaby kryzysowe.