Dramatyczne szczegóły zatrzymania Falenty. Uciekł na balustradę, policjanci weszli na rusztowaniach

07.04.2019 | Dramatyczne szczegóły zatrzymania Falenty. Uciekł na balustradę, policjanci weszli na rusztowaniach
07.04.2019 | Dramatyczne szczegóły zatrzymania Falenty. Uciekł na balustradę, policjanci weszli na rusztowaniach
Michał Tracz | Fakty TVN
07.04.2019 | Dramatyczne szczegóły zatrzymania Falenty. Uciekł na balustradę, policjanci weszli na rusztowaniachMichał Tracz | Fakty TVN

Ujawniane są kolejne szczegóły zatrzymania w Hiszpanii biznesmena Marka Falenty, skazanego za tzw. aferę podsłuchową i poszukiwanego europejskim listem gończym. Już dawno powinien być w więzieniu, a nie w okolicach Walencji. Gdy zobaczył policjantów, wszedł na balustradę balkonu.

Wysoki apartamentowiec przy samej plaży i luksusowa część miasteczka Cullera, 30 kilometrów od Walencji. Tam zatrzymano w piątek Marka Falentę. I jak mówią świadkowie - zatrzymanie miało dużo bardziej dramatyczny przebieg niż początkowo sądzono.

Biznesmen wszedł na balustradę balkonu na 9. piętrze i groził samobójstwem. Hiszpańscy policjanci wykorzystali więc konstrukcję przygotowaną do remontu elewacji. Wjechali na dziewiąte piętro i wepchnęli mężczyznę z powrotem do mieszkania.

- Ludzie biegali w tę i z powrotem. Pojawiły się też dwa samochody z polskimi tablicami rejestracyjnymi, nie wiedzieliśmy co się dzieje, czy to jakieś porachunki mafijne, czy chcieli kogoś załatwić - mówi Julio, świadek zatrzymania.

"Wcale nie wychodzili z mieszkania"

Krótki film z zatrzymania udostępniła także hiszpańska policja. Widać na nim Marka Falentę prowadzonego przez funkcjonariuszy do radiowozu.

- Ta para mieszkała raz w jednym apartamencie, raz w innym. Opalali się na balkonie, ale wcale nie wychodzili z mieszkania. Myśleliśmy, że to nowożeńcy i dlatego nie opuszczają domu. Nie wychodzili na ulicę, na plażę, nigdzie - mówi świadek.

Marek Falenta przebywa teraz w areszcie w Walencji, gdzie czeka na ekstradycję do Polski. Jeśli zgodzi się na nią hiszpański sąd, skazany na 2,5 roku biznesmen powinien trafić do kraju za kilkanaście dni.

Autor: Michał Tracz / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Sędzia Przemysław Radzik mówi, że nadal zamierza pełnić swoją funkcję. Właśnie odwołał go minister sprawiedliwości. Sędzia Radzik był zastępcą rzecznika dyscyplinarnego sędziów, został nim dzięki Zbigniewowi Ziobrze, a wsławił się represjonowaniem niezależnych sędziów. Obecnie uważa, że istnieje przestępczy związek między sędziami i politykami, którzy chcą zmienić ustrój państwa.

Przemysław Radzik odwołany z funkcji, ale nie zamierza ustąpić. Uważa, że istnieje spisek przeciw państwu

Przemysław Radzik odwołany z funkcji, ale nie zamierza ustąpić. Uważa, że istnieje spisek przeciw państwu

Źródło:
Fakty TVN

Ostrowiec Świętokrzyski i trudne wejście w dorosłość 18-latków z domu dziecka. Mieli razem zamieszkać w jednym domu i w końcu zacząć być samodzielni, ale ich przyszli sąsiedzi nie chcą sąsiadować z "taką bandą", więc domu nie będzie.

18-latkowie z domu dziecka mieli zamieszkać w jednym domu. Ich sąsiedzi nie chcieli "hałaśliwych orgii"

18-latkowie z domu dziecka mieli zamieszkać w jednym domu. Ich sąsiedzi nie chcieli "hałaśliwych orgii"

Źródło:
Fakty TVN

Przedwyborczy zegar tyka. Pozostało 41 dni do pierwszej tury wyborów prezydenckich. Dla kandydatów oznacza to obowiązki związane z kampanią. A dla wyborców - obowiązki związane z głosowaniem. Można już między innymi dopisywać się do spisu wyborców czy zgłaszać chęć głosowania korespondencyjnego. Kto, gdzie i jak? Odpowiedzi na najważniejsze pytania - a także to, co słychać na kampanijnym szlaku, w naszym raporcie.

Głosowanie za 41 dni. Co warto wiedzieć o kalendarzu wyborczym?

Głosowanie za 41 dni. Co warto wiedzieć o kalendarzu wyborczym?

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

"Trenuj z wojskiem" to projekt Ministerstwa Obrony Narodowej polegający na organizacji dobrowolnych, praktycznych i bezpłatnych szkoleń dla każdego. To też wstęp, jak zapowiada minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, do organizacji dobrowolnych, powszechnych szkoleń wojskowych, które planuje rząd.

Rozpoczęła się kolejna edycja szkoleń "Trenuj z wojskiem"

Rozpoczęła się kolejna edycja szkoleń "Trenuj z wojskiem"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Amerykańska misja pomocy dla Ukrainy w zakresie obecności w bazie w Jasionce się kończy, ale żołnierze amerykańscy zostają w Polsce - w innych miejscach - a zatem jest to wzmocnienie siły i obronności państwa polskiego - powiedział w "Faktach po Faktach" wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szef MON: przeniesienie żołnierzy USA z Jasionki w inne miejsca w Polsce to wzmocnienie naszego kraju

Szef MON: przeniesienie żołnierzy USA z Jasionki w inne miejsca w Polsce to wzmocnienie naszego kraju

Źródło:
TVN24

- Poziom ceł w Stanach Zjednoczonych został podniesiony do poziomu z przełomu XIX i XX wieku. To jest we współczesnej historii stosunków międzynarodowych rzecz po prostu niesłychana - mówił w "Faktach po Faktach" prof. Dariusz Rosati, ekonomista, były członek Rady Polityki Pieniężnej. Z kolei dr Sławomir Dudek nazwał cła "kulami, które lecą we wszystkie strony".

"To kule, które lecą we wszystkie strony"

"To kule, które lecą we wszystkie strony"

Źródło:
TVN24

Demokraci po porażce Kamali Harris i po trudnej kampanii ze zmianą kandydata wydają się być w rozsypce. Brakuje silnego głosu sprzeciwu wobec chaotycznej polityki, który skupiłby jej przeciwników, ale wystawił się też na wściekłe ataki i groźby Trumpa. To także słabość republikanów, bo Kongres pod ich wodzą zadowolił się rolą marionetki Białego Domu.

Co robi amerykańska opozycja? Wyborcy demokratów są z nich wyjątkowo niezadowoleni

Co robi amerykańska opozycja? Wyborcy demokratów są z nich wyjątkowo niezadowoleni

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pytanie z szokującą odpowiedzią: jak dużą część swojej pensji musi przeznaczyć młody Hiszpan lub Hiszpanka, aby wynająć mieszkanie? Odpowiedź: 94 procent. Takie dane kilka lat temu podawał słynny dziennik "El Pais". I można odnieść wrażenie, że w międzyczasie sytuacja tylko się pogorszyła. W ciągu dekady ceny najmu wzrosły dwukrotnie. Z tego powodu na ulice wyszły setki tysięcy ludzi. Protestujący mówią wprost: "właściciele nieruchomości wykopują zwykłych ludzi z mieszkań, by zrobić miejsce dla turystów".

"Zwrócą to, co ukradli". Na ulicach wrze, może pojawić się bezprecedensowy podatek 

"Zwrócą to, co ukradli". Na ulicach wrze, może pojawić się bezprecedensowy podatek 

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS