Fakty o Świecie

Fakty o Świecie

Niemiecka prasa okrzyknęła polskiego kierowcę ciężarówki bohaterem

Dla milionów ludzi w Niemczech polski kierowca ciężarówki stał się też bohaterem w chwili, gdy policja ujawniła, co działo się w kabinie pojazdu. Pan Łukasz był pierwszą ofiarą zamachowca, z którym, prawdopodobnie do samego końca walczył – usiłował wyrwać mu z rąk kierownicę, ratując tym samym ludzi, którzy mieli zginąć pod kołami. Właśnie wtedy został zastrzelony. Najbardziej poszukiwany teraz w Europie człowiek to Anis Amri – 24-letni Tunezyjczyk, którego służby podejrzewają o sprawstwo zamachu. Prokuratura ostrzega, że może być uzbrojony i bardzo niebezpieczny. Przebywając w Niemczech, posługiwał się dokumentami wystawionymi na sześć różnych nazwisk.

Migalski: fala populizmu będzie wzrastać, jeśli europejscy przywódcy nie nauczą się rozmawiać z wyborcami

– Przywódcy muszą się nauczyć rozmawiać ze swoimi wyborcami, bo inaczej wyborcy będą rozmawiać tylko ze sobą – powiedział w „Faktach z zagranicy” Marek Migalskim komentując niemiecką sytuację polityczną po zamachu w Berlinie. – Bo inaczej fala populizmu będzie wzrastać – dodał politolog i były eurodeputowany. Nie zgodził się z nim Andrzej Celiński, który stwierdził, że „Niemcy wydają się ostatnim bastionem tego modelu demokracji, który jest przyjazny ludziom”. Dodał, że jego zdaniem „silniejszy będzie w Niemczech impuls ochrony tych zasad” przed populizmem.

Ryszard Kalisz: celem zamachu w Ankarze mogło być pogorszenie stosunków turecko-rosyjskich

– Pytanie: czy zabójca rosyjskiego ambasadora w Turcji mścił się za Aleppo, czy stała za nim jakaś organizacja – powiedział w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS były szef MSWiA Ryszard Kalisz. Jego zdaniem „celem zamachu mogło być pogorszenie stosunków turecko-rosyjskich”, a „niestabilność Turcji jest dla Europy bardzo niebezpieczna”. Drugi gość programu, były europoseł PO Paweł Zalewski, uspokajał, że to wydarzenie raczej nie spowoduje konfliktu między Moskwą a Ankarą.

Berlin: ciężarówka wjechała w tłum ludzi na jarmarku. Rozmowa z właścicielem pojazdu

Na zorganizowany w dzielnicy Berlina Charlottenburg świąteczny jarmark w poniedziałkowy wieczór przybyło wiele osób – na swoje nieszczęście. Jak relacjonował dziennik „Berliner Zeitung” duża ciężarówka, kierowana przez niezidentyfikowanego sprawcę, około godz. 20.15 wjechała nagle w tłum spacerujących po jednym z deptaków ludzi. Berlińska policja tuż po godz. 21 poinformowała, że zginęło co najmniej dziewięć osób, a ponad 50 zostało rannych. Siły bezpieczeństwa zakładają, że był to zamach. Osoba, która według świadków prowadziła ciężarówkę, została schwytana.

„Widzę sprzeczność pomiędzy tym, co mówi Giuliani, a tym, co mówi Trump”

– On bardzo chciał być sekretarzem stanu. Wszyscy mówili, że będzie – powiedział o Rudym Giulianim w „Faktach z Zagranicy” prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista. – 99 proc. wskazywało, że to Giuliani zostanie sekretarzem – dodał. Stwierdził także , że „musi być w nim sporo goryczy, bo to już chyba ostatni moment, kiedy mógłby zaistnieć w wielkiej polityce międzynarodowej”. — Widzę sprzeczność pomiędzy tym, co mówi Giuliani, a tym, co mówi Trump – powiedział natomiast Marek Ostrowski, publicysta działu zagranicznego „Polityki”. Zdaniem dziennikarza „chodzi o to, że przez 18 miesięcy kampanii wyborczej Trump ani razu krytycznie nie odniósł się do Rosji, co więcej, znajdował raczej usprawiedliwienia dla rozmaitych poczynań Rosji, a ten Giuliani twierdzi, że będzie zupełnie inaczej”.

„Szczególnie dobrze rozumiemy wagę Czech oraz Polski”

Myślę, że polityka zagraniczna USA stanie się o wiele bardziej proaktywna, niż miało to miejsce w przeszłości – powiedział w wywiadzie dla „Faktów z Zagranicy” TVN24 BiS Rudy Giuliani, były burmistrz Nowego Jorku i bliski współpracownik Donalda Trumpa.

„Nie ma kompromisu: jest prawo i bezprawie”

– Jestem zmęczony po wielu miesiącach próbą rozmycia tej sprawy szukaniem kompromisu (w sprawie Trybunału Konstytucyjnego – przyp. red.) – mówił w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS dziennikarz „Gazety Wyborczej” Maciej Stasiński. Jego zdaniem rząd PiS i opozycja „to nie są dwie równoprawne strony, które spierają się o to, by spotkać się w połowie drogi”. – Nie ma kompromisu: jest prawo i bezprawie – ocenił, wskazując na rząd, jako tę stronę, która dąży do bezprawia. Z kolei publicystka Janina Jankowska, stwierdziła, że „obie strony walczą na całkowite siebie zlikwidowanie”. Podkreśliła, że na problem należy umieć spojrzeć także z punktu widzenia PiS, że „rozwiązanie tego problemu musi nastąpić tu w Polsce” i że „nie służy temu język o bandytyzmie politycznym”.

„To, co robi Putin, to nieustanna polityka transakcji”

Z Władimirem Putinem należy rozmawiać tylko „z pozycji siły” – mówiła w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS autorka książki „Wowa, Wołodia, Władimir – tajemnice Rosji Putina” Krystyna Kurczab-Redlich. Wyraziła opinię, że „jest prawdopodobieństwo, że Trump biznesmen dogada się z biznesmenem Putinem”.

Aleksander Kwaśniewski: lepiej być internowanym przez generałów niż przez szeregowych

Były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski krytycznie odniósł się do pomysłu rządu PiS, by pośmiertnie pozbawić Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka stopni generalskich. Jego zdaniem „lepiej być internowanym przez generałów, niż przez szeregowych lub cywilów”. Kwaśniewski, który był gościem „Faktów z Zagranicy” TVN24 BiS, wyraził również niepokój wysunięciem przez Donalda Trumpa kandydatury Rexa Tillersona na szefa amerykańskiej dyplomacji.

Smolar: stosunek obecnie rządzących do Donalda Tuska jest przejawem tej choroby, która trawi UE

Przyszłość Tuska dzieli polityków. Czy reelekcja lidera Rady Europy jest możliwa bez ewentualnego poparcia rządu ojczystego kraju? – Tak naprawdę oni nie zagłosują przeciwko Donaldowi Tuskowi – powiedział Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego. W świetle ostrych zwrotów akcji na politycznych scenach świata komentator TVN24 BiS zasiał w swojej wypowiedzi ziarno zwątpienia. – Racjonalność świata, zwłaszcza polityków, jest niezmierzona; tylko cena, jaką mogliby za to zapłacić, jest bardzo wysoka – dodał gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej.

Polityka podczas święta kina. Czy kultura ocali tożsamość Europy?

Wyrazisty głos ws. politycznych ingerencji w kulturę i podstawy demokracji zabrali artyści na gali europejskich Oscarów we Wrocławiu. Zarówno prowadzący, jak i uhonorowana nagrodą publiczności za film „Body/Ciało” Małgorzata Szumowska, dali wyraz swojego sprzeciwu przeciwko szeroko pojętemu eurosceptyzmowi i upolitycznianiu kultury. – Kultura jest teraz bardzo polityczna, czy tego chcemy, czy nie – powiedziała w „Faktach z Zagranicy” Katarzyna Janowska, szefowa działu kultury grupy Onet. Na antenie TVN24 BiS dodała, że „oni wszyscy (artyści – przyp. red.) stają po jednej stronie”. – To jest solidarność – oceniła. Rozmówcy Katarzyny Kolendy-Zaleskiej pertraktowali o przyszłości Europy, o kryzysie wartości, z jakim się mierzy oraz o czarnych scenariuszach tego, co na jej terenie może się rozegrać.

Rostowski: polityka Trumpa odbije się na rynkach

– Przed nami wiele zaskakujących decyzji Donalda Trumpa – stwierdził w „Faktach z zagranicy” Jan Rostowski. –To odbije się na rynkach – dodał były wicepremier i minister finansów. Rostowski stwierdził też, że główną przyczyną porażki Platformy Obywatelskiej w wyborach była zbytnia uległość rządu Ewy Kopacz wobec strajkujących górników.

Orban mówi o „renesansie” Europy Środkowej. Borowski: To zaklinanie rzeczywistości

Działania Viktora Orbana względem Polski są bardzo sprytne – stwierdził w programie „Fakty z Zagranicy” były eurodeputowany PiS Marek Migalski. Jego zdaniem premier Węgier „skierował światło krytyki europejskiej na Polskę”, by mieć większą swobodę działania. Senator Marek Borowski stwierdził z kolei, że mówienie przez Wiktora Orbana o renesansie Europy Środkowej to „zaklinanie rzeczywistości”.

Żegnają legendę. „Prawdziwy amerykański bohater”

Człowiek, który był, jest i będzie wielką legendą. Trudno nawet sobie wyobrazić jakim uwielbieniem był otoczony w Ameryce. Zaczęło się w kwietniu 1961. Stany były w szoku, kiedy okazało się, że to Rosjanin Jurij Gagarin był pierwszym człowiekiem, który poleciał w kosmos. Dla Ameryki było to wręcz upokarzające, że dała się wyprzedzić Sowietom w wielkim kosmicznym wyścigu. John Kennedy wysłanie Amerykanów w kosmos i na księżyc uznał za jedno z najważniejszych zadań całej swojej prezydentury. Tym, który poleciał jako pierwszy był płk. John Glenn – bohaterski pilot z II wojny światowej, wojny w Korei i pilot testowy samolotów ponaddźwiękowych.

Cel: zdobyć medale. Masowy doping w rosyjskim sporcie

Największy w historii skandal dopingowy. Sprawa dotyczy Rosji, której lekkoatleci byli wykluczeni z ostatnich igrzysk w Rio. Okazało się jednak, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował, że raz jeszcze będą przebadane próbki wszystkich 254 rosyjskich sportowców, którzy wzięli udział w zimowych igrzyskach w Soczi. Stosowanie dopingu w Rosji osiągnęło masową skalę. Chodzi w sumie o tysiąc sportowców uprawiających 30 różnych dyscyplin. Ale nawet nie to jest najbardziej szokujące. Niebywałe jest to, że wszystko działo się nie tylko z przyzwoleniem państwa, ale państwo było w cały ten proceder zaangażowane.

Tomasz Siemoniak: dojście PiS do władzy poprawiło pozycję Orbana w Europie

– Orban jest w sytuacji wieloletniego najgorszego ucznia, gdy przychodzi jeszcze gorszy uczeń – ocenił w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem premier Węgier lepiej radzi sobie w Brukseli pod względem dyplomatycznym niż premier Beata Szydło. Oceniając z kolei politykę zagraniczną rządu PiS Tomasz Siemoniak wyraził opinię, że Polska powinna w kwestii bezpieczeństwa bardziej postawić na duże kraje Europy, takie jak Niemcy, Francję, Włochy i Hiszpanię, niż na kraje Europy Środkowo-Wschodniej.

Paweł Zalewski: ekipa Wiktora Orbana jest skorumpowana

– Węgry są krajem otwartym na schematy korupcyjne, które płyną z Rosji – stwierdził w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS Paweł Zalewski, były europoseł PO. W jego ocenie „ekipa Orbana jest skorumpowana”, a „punktem porozumienia” między Budapesztem a Moskwą „są zyski”. Drugi gość programu, Paweł Kowal z Instytutu Studiów Politycznych PAN, stwierdził, że „ZSRR rozpadł się jako byt prawny, ale nie rozpadła się Federacja Rosyjska”, która stanowiła „jądro ZSRR”.

Zaatakował z karabinem, bo przeczytał fałszywą informację. Do czego może doprowadzić dezinformacja?

Dezinformacja – to słowo, które pojawia się ostatnio na ustach wszystkich najważniejszych polityków na świecie. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, stwierdziła nawet, że obawia się, że fałszywe informacje mogą wpłynąć na wynik przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Nic w tym dziwnego, bo siłę deziformacji pokazała niedawna kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych. Jedna z fałszywych informacji, która głosiła, że w pizzerii w Waszyngtonie działa siatka pedofili powiązana z Hillary Clinton, doprowadziła nawet do użycia broni.

„Wehikuł dezinformacji jest potężny”

Nie zawsze jest tak, że są dwie równoprawne strony sporu, dlatego rolą dziennikarza jest dochodzenie do prawdy – mówił w „Faktach z Zagranicy” w TVN24 BiS dziennikarz „Gazety Wyborczej” Maciej Stasiński. – Prawda nie leży po środku, tylko po drugiej stronie fałszu – tłumaczył i wyraził opinię, że w dzisiejszych czasach „wehikuł dezinformacji jest potężny”. – To myśmy stworzyli tego potwora, stworzyły go firmy technologiczne, portale społecznościowe – skomentował drugi gość Piotra Kraśko, Michał Kobosko, szef warszawskiego biura Atlantic Council.

Były ambasador Polski: jak nie będzie Putina, to przyjdzie kolejny

– Zbytnio „putinizujemy” całą sprawę rosyjską – ocenił w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS Stanisław Ciosek, były ambasador Polski w Moskwie. Komentując obecną sytuację polityczną w Rosji dyplomata podkreślił, że polityka tego kraju bardziej, niż od osobowości Władimira Putina, zależy od aktualnych potrzeb Rosji. – Jak się zamieni Putina, to przyjdzie inny (prezydent - przyp. red.) i będzie to samo – stwierdził.

Ostrowski: politycy europejscy powinni być wdzięczni Merkel, że przyjęła uchodźców

– Angela Merkel ponosi koszty polityczne za „chrześcijańską i heroiczną decyzję” o przyjęciu uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu – stwierdził w „Faktach z Zagranicy” TVN24 BiS Bartosz Wieliński z „Gazety Wyborczej” . – Politycy europejscy powinni być jej wdzięczni, że to zrobiła – podkreślił drugi gość programu, Marek Ostrowski z „Polityki”. Przypomniał, że gdyby Niemcy nie przyjęły dużej części uchodźców, to zostaliby oni w pierwszych krajach UE, do których trafili – m.in. w Grecji i na Węgrzech.

Rokita: Włochy są w stanie permanentnego kryzysu politycznego

Prezydent Włoch prosił premiera Matteo Renziego, o „zamrożenie” dymisji złożonej po tym, jak przegrał referendum ws. zmian w konstytucji. Taki wynik uskrzydla populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd komika Beppe Grilla, który postuluje za wyjściem ze strefy euro. Czy czeka nas „Italexit”?

Rosja się demokratyzuje? „Historia daje podstawy do optymizmu”

– Putin będzie dążył do udobruchania społeczeństwa przed wyborami – powiedział w „Faktach z Zagranicy” Michaił Chodorkowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych rosyjskich opozycjonistów. Uznawany za najbogatszego obywatela Rosji i współzałożyciela przedsiębiorstwa naftowego „Jukos” wielokrotnie krytykował politykę ówczesnego prezydenta Rosji, Władimira Putina. Wielu spekuluje, że to właśnie z powodu krytyki Chodorkowski 25 października 2003 został oskarżony o nieprawidłowości przy prywatyzacji przedsiębiorstw i aresztowany. Przedsiębiorca i opozycjonista, a także założyciel Fundacji Open Russia, rozmawiał z Jackiem Stawiskim z TVN24 BiS o tym, jak trzy lata po wyjściu z tzw. więzienia Putina żyje się na emigracji. Rozmowa odbyła się w Warszawie, dokąd Chodorkowski przyjechał na zaproszenie Europejskiej Akademii Dyplomacji.

Guy Verhofstadt: wykonywanie obowiązków nie oznacza, że można wprowadzić dyktaturę większości

– Większość Polaków opowiada się za państwem prawa, demokracją i podążaniem w stronę proeuropejskości – powiedział lider Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt, który był gościem „Faktów z Zagranicy” TVN24 BiS. – To, co chcę zrobić, to ciągle wywierać presję na Komisję Europejską, by przedstawiła sprawę praworządności w Polsce Radzie Europejskiej. Bo to problem, bądźmy szczerzy – przekonywał.

Ludwik Dorn: w przeciwieństwie do Lecha Wałęsy, Donald Tusk mógłby być traktowany poważnie

– Przywódcy Nowoczesnej i PO nie są postrzegani jako figura tego kalibru, co Tusk – ocenił w „Faktach z Zagranicy” były marszałek Sejmu Ludwik Dorn. Jego zdaniem większe szanse na zjednoczenie opozycji miałby obecny przewodniczący Rady Europejskiej. – Niewątpliwie jest tak, że Donald Tusk będzie postacią niesłychanie znaczącą i traktowaną poważnie, w przeciwieństwie do Lecha Wałęsy – uznał.

"Powroty są. Jarosław Kaczyński niestety wrócił". Marcinkiewicz o przyszłości Donalda Tuska

Tęsknota za „szerszym wzrokiem” Donalda Tuska być może nastąpi – mówił w „Faktach z zagranicy” w TVN24 BiS Kazimierz Marcinkiewicz. – Powroty są. Jarosław Kaczyński niestety wrócił – dodał były premier. Gość „Faktów z Zagranicy” rozmawiał z Piotrem Kraśko m.in. o relacjach Polski z Unią Europejską, o przyszłości politycznej Donalda Tuska oraz wznowieniu umorzonego już śledztwa ws. willi Kwaśniewskich.

Wschód walczy z HIV. Rosji i Ukrainie grozi epidemia?

Pierwszy grudnia – międzynarodowy dzień walki z HIV i AIDS. I warto o nich mówić, bo jest bardzo daleko do tego, by można o tych chorobach zapomnieć. O ile epidemię udało się w naszej części Europy powstrzymać, to w żaden sposób nie znaczy, że problemu nie ma. W Rosji i na Ukrainie zarażonych HIV jest już ponad milion osób. I przybywa ich w zastraszającym tempie.

„Charlie Hebdo” debiutuje w Niemczech kpinami z Angeli Merkel

Kosztuje ponad 4 euro – czyli prawie 20 złotych – i od dziś będzie dostępny w kioskach w każdy czwartek. Mowa o niemieckiej wersji najsłynniejszego pisma satyrycznego Europy – „Charlie Hebdo”. Gazeta dziś zadebiutowała i od razu stała się sensacją. Trudno się dziwić, bo w pierwszym numerze niemieckiego tygodnika jest rysunek przedstawiający Angele Merkel w warsztacie samochodowym. Leży na podnośniku, a mechanik mówi do niej: „To zmienimy rurę wydechową i jeszcze cztery lata pani pociągnie”