Opozycja mówi o wielkiej aferze, a PiS wciąż nie ma nawet jednej, wspólnej wersji, czy kampania za miliony jest na zlecenie rządu, czy nie. Mowa o akcji informacyjnej "Sprawiedliwe sądy", która ma uzasadniać reformę sądownictwa i jest finansowana przez Polską Fundację Narodową. Wicepremier Piotr Gliński w czwartek w Sejmie zapewniał, że to nie kampania rządowa, w piątek sam sobie zaprzeczył.