Fakty o Świecie

Fakty o Świecie

"Współpraca musi być ścisła, ale nie musimy być jednym organizmem"

- Dziś próba dyskusji o reformie sprawiedliwości w Polsce to takie "uważajcie, bo idziecie w złym kierunku, a to kiedyś doprowadziło Europę na drogę wojny" - tak senator niezależny Grzegorz Napieralski ocenił upomnienie Polski przez prezydenta Francji podczas spotkania z polską premier. Gość "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS wskazał, że gospodarz Pałacu Elizejskiego szuka nowych sojuszy w Europie. - Widać, że naturalną dziś drogą dla prezydenta Francji jest to, żeby ta współpraca w Unii Europejskiej była ściślejsza - dodał senator Napieralski. Bardziej powściągliwy był Piotr Strzembosz z Prawicy RP: - Współpraca musi być ścisła, ale nie musimy być jednym organizmem - zaznaczył. Polityk dodał, że prezydent Macron bardzo delikatnie zwrócił uwagę na reformy sądownictwa w Polsce i "było to na miejscu".

"Stany Zjednoczone zbudowały swoją potęgę na solidnych podstawach"

- Nic wielkiego się jeszcze nie stało. Dopiero teraz będą schody kogo przy tym stole posadzić - tak prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, skomentował planowane rozmowy o przyszłości Syrii. Gość "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS podkreślił, że rosyjski przywódca Władimir Putin zaprosił na negocjacje prezydenta Baszara al-Asada. - Morderca, który używa broni chemicznej przeciwko własnemu narodowi, teraz jest "cywilizowanym" rozmówcą na temat przyszłości - ocenił prof. Lewicki. - To trochę wstydliwa sprawa - dodał ekspert. Amerykanista jest przekonany, że Rosja Putina, mimo zapewnień Kremla, ma mniejsze możliwości niż USA. - Ameryka jest dużo potężniejsza i bogatsza. Stany Zjednoczone zbudowały swoją potęgę na solidnych podstawach - podkreślił.

"To kompromitacja dla reżimu północnokoreańskiego"

- To kompromitacja dla całego reżimu północnokoreańskiego - tak Wojciech Łuczak, wydawca magazynu "Raport WTO" i ekspert ds. wojskowości ocenił ucieczkę żołnierza z Korei Północnej. Gość "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS podkreślił, że całe zdarzenie miało miejsce na przejściu granicznym w Panmundżom, gdzie odbywają się rozmowy pomiędzy przedstawicielami zwaśnionych krajów. Ekspert zauważył również dziwne zachowanie wojskowych reżimu, którzy strzelali do uciekiniera. - Najciekawsze jest to, że jeden z żołnierzy północnokoreańskich przekroczył linię demarkacyjną - zaznaczył Wojciech Łuczak. W jego opinii, część z żołnierzy, którzy dopuścili do ucieczki, zostanie, albo już została rozstrzelana. - Na pewno czeka ich sąd - uważa ekspert.

Koziński: relacje polsko-francuskie to brutalny pojedynek przede wszystkim na faule.

- To jest bardzo brutalny pojedynek przede wszystkim na faule, i wynik w nim to jeden do jednego - tak Agaton Koziński z dziennika "Polska The Times" ocenił obecne relacje polsko-francuskie. Gość "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS wyjaśnił, że czwartkowa wizyta premier Beaty Szydło w Paryżu może dać szansę na reset w stosunkach z Emmanuelem Macronem. - Nie broniłbym go w sprawie pracowników delegowanych - dodał Koziński. Natomiast zdaniem Piotra Moszyńskiego, dziennikarza francuskiego radia RFI, prezydent Macron zawiódł się na rządzie Szydło. - On bardzo na Polskę liczył, dlatego teraz jest taki wściekły, ponieważ jest poważnie rozczarowany - skomentował Moszyński. Jego zdaniem, obecna sytuacja wewnętrzna nad Wisłą nie daje szansy na włączenie naszego kraju do grona europejskich liderów.

Przez tygodnie zaprzeczali, teraz przyznają. Rosgidromet: doszło do emisji rutenu

Ogromny radioaktywny obłok przeszedł nad Europą. Rosja potwierdza, że pod koniec września doszło do emisji substancji promieniotwórczej z epicentrum koło Czelabińska. Chodzi o "ekstremalnie wysokie" zanieczyszczenie izotopem ruten 106. Normy były przekroczone niemal tysiąc razy. Ale według wszystkich ekspertów - takie stężenie nie stanowi żadnego zagrożenia. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Siemoniak: Chciałbym, żeby Tusk kandydował na prezydenta. Brakuje go

- Na razie jego miejsce jest tam, w Brukseli - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, zapytany o jego oczekiwania względem Donalda Tuska. - Chciałbym bardzo, żeby kandydował na prezydenta w 2020 roku. Wielu polityków PO powiedziało to już przede mną kilkukrotnie, brakuje go. Natomiast dziś jego miejsce jest tam - przekonywał. Były minister w rządzie Donalda Tuska zabrał też głos w sprawie gen. Kraszewskiego i tarczy antyrakietowej.

Wysoka cena za bezpieczeństwo. Patrioty droższe o prawie 10 mld zł

Polskie władze zapewniały, że są w stanie wydać na system rakietowy Patriot maksymalnie 30 mld zł. W odpowiedzi Amerykanie wysyłają wycenę i chcą prawie 40 mld zł. Zgodę na militarną transakcję musi wyrazić jeszcze Kongres. Negocjacje z władzami w Waszyngtonie nie będą łatwe. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Zaostrzone środki bezpieczeństwa w Niemczech podczas świątecznych jarmarków

Do Bożego Narodzenia jeszcze ponad miesiąc, ale okolicznościowe jarmarki w niemieckich miastach już stoją. Na tradycyjnych Weinachstmarktach pojawiły się też betonowe zapory, które mają uratować zwiedzających przed terrorystą w rozpędzonej ciężarówce. To pokłosie ubiegłorocznego zamachu w Berlinie. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

"Szampany na Kremlu strzelają przez politykę ministra Waszczykowskiego"

- Dziwię się, że taki tweet takie zdziwienie budzi. Jest kierowany do rządu i Polaków - tak Andrzej Halicki (PO) ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS tweet Donalda Tuska, który nazwał strategię PiS "planem Kremla". - Szampany na Kremlu strzelają przez politykę ministra Waszczykowskiego. A polska armia jest rozbrajana - argumentował Halicki. Drugi gość programu, były wiceszef MSZ Paweł Kowal, stwierdził, że "rząd ma obowiązek zabiegać o interesy Polski". - Jeśli dojdzie do zmiany premiera, to na szczyty Rady Europejskiej będzie jeździć prezydent - mówił Kowal, odnosząc się do możliwych zmian w rządzie. W programie rozmawiano również o decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie wycinki Puszczy Białowieskiej.

Charles Manson nie żyje. "Wychodziło mu dominowanie zagubionych ludzi"

- Miał świetny trening w próbie dominowania nad grupą. On potem próbował muzyki i innych rzeczy, ale nie wychodziło mu. Wychodziło mu dominowanie zagubionych ludzi - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS kryminolog Paweł Moczydłowski, wspominając Charlesa Mansona. - Alienacja wpływa na ludzi przestraszonych. Ta agresja rasowa, która powstała, stworzyła gwałtowny element wybuchu wewnętrznego - ocenił psycholog Andrzej Komorowski, drugi gość programu. Przypomniał również, że Manson "w swojej rzeczywistości trafił na czasy ostrej agresji Ku-Klux-Klanu i Czarnych Panter".

Pierre Levy: idea ws. pracowników delegowanych nie jest taka, by obniżyć wynagrodzenia

- Mogę potwierdzić, że pani premier niedługo wybiera się do Paryża i myślę, że od wyboru Emmanuela Macrona mamy intensywny dialog - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Pierre Levy, ambasador Francji w Polsce, komentując fakt, że premier Beata Szydło spotka się w Paryżu z prezydentem Francji. Ambasador mówił między innymi o zerwaniu przetargu na caracale oraz o kwestii pracowników delegowanych, która jest jedną ze spraw priorytetowych dla prezydenta Macrona. - Idea nie jest taka, by obniżyć wynagrodzenia - zaznaczył Levy.

Polska ma poważny problem ze smogiem. "Taki Kołobrzeg znika co roku z mapy Polski"

- Taki Kołobrzeg znika co roku z mapy Polski - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Kamil Wyszkowski z UN Global Compact, wskazując, że z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera w naszym kraju co roku 45-48 tysięcy ludzi. - Poprawa świadomości, działania na poziomie rządowym, normy jakości węgla, rozporządzenie o tym, że znikną z Polski kotły najgorszej jakości - takie działania, konieczne do poprawy tej dramatycznej sytuacji wyliczył natomiast Piotr Siergiej z Krakowskiego Alarmu Smogowego. - To wymaga odważnej polityki - dodał Wyszkowski i stwierdził, że "Polska jest w ogonie UE" pod względem jakości powietrza. - Polacy palą w piecach odpadami górniczymi - dodał i stwierdził, że brakuje nam edukacji ekologicznej.

Rosjanie nie pojadą do Korei? MKOl podejmie decyzję w grudniu

Kolejne igrzyska olimpijskie bez reprezentacji Rosji? WADA, czyli Światowa Agencja Antydopingowa, uznała, że rosyjskie władze nie wypełniły części wymagań "mapy drogowej", która ma uzdrowić rosyjski sport. Moskwa nie uznała tzw. raportu McLarena i nie przyznała, że doping jest wspierany na poziomie państwa. Nie dopuściła także niezależnych ekspertów do laboratorium w Moskwie, które jest opieczętowane i gdzie są przechowywane testy. Rosjanie mogą więc nie pojechać na igrzyska zimowe w Korei. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Od 30-letniego renault do lamborghini. Wszystkie samochody papieża

Ponad 600 koni mechanicznych dla papieża. Franciszek dostał Lamborghini Huracan od producenta tego auta. Supersamochód nie trafi jednak do watykańskich garaży, tylko na aukcję charytatywną. Auto przyspiesza od 0 do 100 kilometrów na godzinę w nieco ponad 3 sekundy. Prędkość maksymalna to 300 kilometrów na godzinę. Ceny tego auta zaczynają się od niemal 800 tysięcy złotych. Papieskie Lamborghini, gdy trafi na aukcję, osiągnie prawdopodobnie wyższą cenę. Dodatkowym atutem jest papieskie błogosławieństwo i autograf, który Franciszek złożył na masce. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Najlepsi z najlepszych podjęli wyzwanie. Za kulisami ćwiczeń saperów

Kulisy zawodu, w którym każdy krok może okazać się ostatnim. Chodzi o saperów. Na Islandii właśnie odbywają się wielkie NATO-wskie ćwiczenia. Zadaniem żołnierzy jest odnalezienie i rozbrojenie bomb. Ktoś te bomby jednak musi przygotować, dlatego część żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach musiała wcielić się w terrorystów. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Pitera o głosowaniu za rezolucją: popieram ją, co miałam zrobić?

Utwierdzam się w przekonaniu, że słusznie głosowałam - powiedziała w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Julia Pitera, eurodeputowana PO, która w Parlamencie Europejskim głosowała za przyjęciem rezolucji o sytuacji w Polsce. Zdaniem Pitery "najgorsze z tego, co robi PiS, to jest zatruwanie ludzkich umysłów kłamstwem", bo jej zdaniem "rezolucja w żaden sposób nie mówi o sankcjach dla Polski". - Rezolucję należało poprzeć - oceniła i przyznała, że "było zalecenie, żebyśmy wstrzymali się od głosu". - Dla mnie jest głosowanie "przeciw" albo "za" - podkreśliła jednak posłanka i stwierdziła, że czuła się do takiego czynu zobligowana ze względu na ludzi, którzy protestowali na ulicach przeciwko działaniom PiS.

Zalewski: problemem nie są posłowie głosujący za rezolucją, problemem są działania PiS

- Problemem nie są posłowie, którzy głosowali za tą rezolucją, która domagała się powrotu praworządności, a rządzący, którzy działają sprzecznie z polskim interesem narodowym - powiedział w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS były eurodeputowany Paweł Zalewski. - Uważam, że spraw polskich nie rozwiązuje się poza granicami naszego państwa - stwierdził z kolei Marian Piłka z Prawicy RP i dodał, że głosowanie europosłów PO za przyjęciem rezolucji było "karygodne", bo "to jest rezolucja przeciwko państwu polskiemu". Zdaniem Zalewskiego "skandaliczne" były jednak słowa polityków PiS z prezydentem i panią premier na czele.

Jest rezolucja w sprawie Polski i groźba kar. Szef MSZ: debata została oparta o jakieś pogłoski

Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie Polski zdecydowaną większością głosów. Wzywa w niej polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych, zapisanych w traktatach. "Obecna sytuacja w Polsce stanowi jednoznaczne ryzyko poważnego naruszenia wartości" - podkreślono w dokumencie. Parlament wyraził też zaniepokojenie zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa - według PE mogą one strukturalnie zagrozić niezawisłości sądów i osłabić praworządność w Polsce. Premier Beata Szydło zapowiedziała, że podczas piątkowego szczytu europejskiego w Goeteborgu odniesie się do - jak napisała na Twitterze - "dzisiejszych skandalicznych wydarzeń w Parlamencie Europejskim". Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Burzliwa dyskusja o Polsce w Parlamencie Europejskim. Legutko: To jakaś antypolska orgia

Przed głosowaniem w sprawie przyjęcia rezolucji wobec Polski, w Parlamencie Europejskim odbyła się gorąca debata o stanie praworządności w Polsce. Bez udziału polskiego rządu, a jedynie z europosłami PiS. Jednak do czasu głosowania, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości opuścili salę. "Antypolska histeria", "orwellowski seans nienawiści" i "przykład kolonialnych nawyków" - tak europoseł PiS prof. Ryszard Legutko skomentował debatę w Strasburgu i działania Komisji Europejskiej. Wiceszef Komisji Frans Timmermans ripostował: "Szkoda, że prof. Legutko mówił 7 minut, a nie odpowiedział na żadne pytanie o niezależność sądów". Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

W Berlinie ma stanąć pomnik polskich ofiar niemieckiej okupacji

W Berlinie w ramach gestu pojednania ma stanąć pomnik polskich ofiar niemieckiej okupacji. Inicjatorem jest niemiecki architekt. Florian Mausbach chce w ten sposób poprawić sąsiedzkie relacje. O pomyśle poinformował ponad 70 osób i organizacji - w tym polityków Bundestagu. Na razie są chęci i konkretne miejsce, w którym pomnik miałby stanąć. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Duma przyjęła ustawę o mediach. "Zagranicznych agentów" kontrolować ma ministerstwo

Niższa izba rosyjskiego parlamentu poparła w środę zmiany w ustawodawstwie, które umożliwiają uznanie mediów zagranicznych w tym kraju za "zagranicznych agentów". "Wprowadzane w Rosji restrykcje można postrzegać jako sukces telewizji RT, która zetknęła się w USA z wymogiem zarejestrowania się jako zagraniczny agent" - oceniła w środowej publikacji niezależna "Nowaja Gazieta". Projekt ustawy zostanie niezwłocznie skierowany do Rady Federacji (wyższej izby parlamentu). Będzie wymagał także podpisu prezydenta Władimira Putina. Uchwalone w Dumie przepisy nie wymieniają konkretnych mediów. O tym, która z redakcji otrzyma w Rosji status "zagranicznego agenta", decydować będzie ministerstwo sprawiedliwości. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Migalski: w rezolucji Parlamentu Europejskiego są rzeczy sensowne i bezsensowne

- W tej rezolucji są rzeczy sensowne i bezsensowne - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS były eurodeputowany Marek Migalski, komentując środową rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie Polski. Za bezsensowne uznał oskarżenie Polski o łamanie praw kobiet z powodu braku powszechności aborcji oraz wzywanie polskiego rządu do potępienia demonstracji z 11 listopada. W ocenie Migalskiego, polski rząd już potępił rasizm. Z kolei zdaniem Marka Ostrowskiego z "Polityki", drugiego gościa programu, politycy PiS nie tyle potępili, co "zdystansowali się od niektórych haseł". - W takich sytuacja władza nie może sobie pozwolić na niejasności, to musi być klarowne stanowisko - przekonywał Ostrowski.

"Jarosław Kaczyński wie, że w Parlamencie Europejskim nie ma szans"

- Kwestia Trybunału Konstytucyjnego w Europie mało kogo podnieca. A z perspektywy przeciwników PiS, przedstawienie rządu jako broniących faszystów i neonazistów, jest świetnym posunięciem. To dzisiaj doprowadziło większość europosłów białej gorączki - ocenił w "Faktach z Zagranicy" komentator TVN24 BiS Jan Rokita. - Jarosław Kaczyński wie, że w Parlamencie Europejskim nie ma szans. To odwrócenie sytuacji w stosunku do tej w parlamencie polskim. W Polsce ma tyle szabel, że może przeprowadzić wszystko, w PE - nic - dodał, podkreślając, że błędem PiS było wyjście z Europejskiej Partii Ludowej. - Możliwości oddziaływania na PE przez Kaczyńskiego byłyby większe, gdyby jego partia tam pozostała - ocenił.

Hasła rasistowskie wracają na salony. Europa ma problem z radykałami

II wojna światowa to największy taki konflikt w dziejach historii. Uczestniczyło w nim w sumie ponad półtora miliarda ludzi. Według różnych szacunków w trakcie wojny zginęło od 50 do 78 milionów ludzi. Po najstraszniejszej z wojen wydawało się, że nikt nie ośmieli się nawet choćby powtarzać niektórych haseł, w imię których mordowano. Okazuje się, że tak nie jest. W Europie są organizacje, które utożsamiają się z hasłami nazistowskimi. Część z nich tworzy partie, a niektóre wchodzą nawet do parlamentów.

"Państwa Międzymorza nie mają wspólnych interesów"

- Gdybyśmy się zgodzili na przyjmowanie "kwotowe", to przegralibyśmy całą politykę imigracyjną - chwaliła politykę zagraniczną rządu PiS była szefowa gabinetu politycznego Lecha Kaczyńskiego Elżbieta Jakubiak, która była gościem "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS. - Na szczęście Polska się zgodziła, na nieszczęście rząd Kaczyńskiego tego nie zrobił - oponował drugi gość programu Ryszard Kalisz. O ile zdaniem Elżbiety Jakubiak Polska realizuje wspólne interesy z takimi krajami jak Norwegia czy państwa bałtyckie, o tyle w opinii Ryszarda Kalisza rząd PiS nie jest w stanie zbudować żadnych sojuszy w Europie. - Państwa Międzymorza nie mają wspólnych interesów - ocenił.