Najnowsze

Najnowsze

Prognoza pogody na czwartek 8 września

W czwartek na wschodzie zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, na zachodzie, południu i w centrum kraju wzrastające do dużego. Na południu i zachodzie Polski prognozowane są opady deszczu rzędu 5-10 litrów wody na metr kwadratowy oraz miejscami burze, którym towarzyszyć będą porywy wiatru. Temperatura maksymalna wyniesie od 17 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie, przez 23 stopnie Celsjusza w centrum kraju, do 26 stopni Celsjusza na południu. Lokalnie na Śląsku i Opolszczyźnie temperatura może sięgać 28 stopni Celsjusza. Powieje wschodni i południowo-wschodni wiatr, umiarkowany, na zachodzie okresami dość silny.

Rosną koszty utrzymania schroniska dla zwierząt

Faktury za prąd, gaz i wodę w górę - to na rachunkach widzą wszyscy, ale nie wszystkim równie łatwo będzie sobie z tym poradzić. Zwierząt potrzebujących pomocy przez inflację nie ubywa, ale ubywa pieniędzy na to, by działalność schronisk prowadzić.

Rosja wykorzystuje gaz do szantażu Europy. Buduje też napięcie wokół elektrowni w Zaporożu

Rosja codziennie wypala gaz o wartości co najmniej 10 milinów dolarów, by nie dostarczyć go do żadnego z krajów, które nałożyły na nią sankcje. Rachunek ekonomiczny nie ma dla Putina żadnego znaczenia. Chce pokazać, że bez rosyjskiego gazu Europa zimą zamarznie. W ten sam cyniczny sposób rosyjski prezydent wykorzystuje kolejne prowokacje wokół Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

Politycy Koalicji Obywatelskiej ruszyli na kontrole. "Gdzie jest polski węgiel?"

Kopalnia w Bogdance wstrzymała zapisy na zakup węgla, ale rządzący zdają się skali problemu nie dostrzegać. Premier Mateusz Morawiecki zapewnia, że węgla będzie co najmniej tyle, ile w ubiegłym roku. Jednak radzi, by zamówienia robić na grudzień, a jeszcze lepiej na styczeń. Tymczasem posłowie Koalicji Obywatelskiej ruszyli w środę z kontrolami do kilku rządowych instytucji, by dowiedzieć się, jak wygląda stan zaopatrzenia kraju w węgiel.

Pytania o przyszłość Jacka Kurskiego. "Zrobi wszystko, żeby zdobyć immunitet"

Mnożą się pytania o dalsze losy Jacka Kurskiego, który został w poniedziałek odwołany z funkcji prezesa telewizji publicznej. W tle jest sprawa przesunięcia daty wyborów samorządowych, a w tej procedurze to prezydent ma decydujący głos. W partii rządzącej panuje przekonanie, że Andrzej Duda bez odejścia Kurskiego nie poparłby ustawy PiS.

Prognoza pogody na środę 7 września

W środę zachmurzenie będzie kłębiaste, małe i umiarkowane. W południowej Polsce będzie ono wzrastało do dużego, przynosząc ze sobą opady, a na Śląsku i Ziemi Lubuskiej mogą dodatkowo wystąpić burze. Temperatura maksymalna wyniesie od 18 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie, przez 22 stopni Celsjusza w centrum kraju do 25 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku. Wschodni i południowo-wschodni wiatr będzie słaby i umiarkowany, w burzach silny.

Premier uderza w opozycję i składa kolejne obietnice

Odwołany z funkcji szefa telewizji publicznej Jacek Kurski czeka na nową funkcję od partii. PiS zapewnia, że zadanie dla niego będzie. Jednak premier Mateusz Morawiecki o zmianach w rządzie nie chce na razie mówić. Objeżdża kraj, składa nowe obietnice i zapewnia, że rządzi lepiej niż rządziłaby opozycja.

Paraliż bloku operacyjnego w Narodowym Instytucie Onkologii

Około 20 operacji zostało odwołanych w Narodowym Instytucie Onkologii. To już kolejny kolejny dzień paraliżu bloku operacyjnego. Część instrumentariuszek wciąż przebywa na zwolnieniach lekarskich. Wszystko wskazuje na to, że to nieoficjalny protest na tle płacowym. Głos w sprawie zabrał minister zdrowia Adam Niedzielski, który zapowiedział przyjrzeć się oczekiwaniom instrumentariuszek.

Czemu PiS chce przełożyć wybory samorządowe? "Żeby opozycja nie poczuła krwi"

Według obecnego kalendarza wyborczego jesienią 2023 roku najpierw mają odbyć się wybory samorządowe, a potem parlamentarne. PiS chce jednak wydłużyć kadencję samorządów o pół roku, rzekomo ze względów organizacyjnych. Nic nie szkodzi, że wiosną 2024 roku odbędą się także wybory do Parlamentu Europejskiego. Politolodzy i opozycja tłumaczą, że chodzi o to, żeby porażka PiS w wyborach samorządowych nie odbiła się na wyborach do Sejmu i Senatu.