Dwa wydarzenia na Pomorzu z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego były zabezpieczane przez łącznie 1120 policjantów - ujawnia, pytana przez opozycję, policja w Gdańsku. Zapewnia, że nie chodziło tylko o ochronę samego prezesa. Opozycja zarzuca prezesowi, że - będąc zwykłym posłem - korzysta z państwowej ochrony, coraz większej i droższej.