Raport RPO o śmierci Kosteckiego. Pojawiają się nowe pytania

07.10.2019 | Raport RPO o śmierci Kosteckiego. Pojawiają się nowe pytania
07.10.2019 | Raport RPO o śmierci Kosteckiego. Pojawiają się nowe pytania
Dariusz Prosiecki | Fakty TVN
07.10.2019 | Raport RPO o śmierci Kosteckiego. Pojawiają się nowe pytaniaDariusz Prosiecki | Fakty TVN

Jest raport Rzecznika Praw Obywatelskich, a w nim analiza pracy Służby Więziennej. W sprawie śmierci Dawida Kosteckiego może mieć szczególne znaczenie. Strażnik nie sprawdził celi wtedy, kiedy miał to zrobić. Pytanie - dlaczego? Są też kolejne pytania od pełnomocników rodziny boksera.

To wciąż jest jedna z bardziej tajemniczych śmierci za murami wiezienia. Były pięściarz Dawid Kostecki zmarł w areszcie na warszawskiej Białołęce na początku sierpnia. Ale okoliczności jego śmierci cały czas pozostają niewyjaśnione.

Zastrzeżenia do pracy Służby Więziennej ma Rzecznik Praw Obywatelskich.

- Te wszystkie sprawy, które zostały stwierdzone przez nas podczas wizytacji, kontroli, postępowania wyjaśniającego zostały przekazane do prokuratury, także do dyrekcji Centralnego Zarządu Służby Więziennej - powiedział Zbigniew Kuźma z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

W biurze rzecznika powstał specjalny raport, w którym eksperci wskazują błędy i zaniedbania funkcjonariuszy Służby Więziennej, będących na służbie w noc śmierci Kosteckiego.

Bardzo dokładnie przeanalizowano nagranie z więziennego monitoringu. Na którym widać, że podczas obchodu strażnik kontrolował, co dzieje się w celach. Ale eksperci wychwycili, że między godziną 2.15, a 4.27 - czyli w czasie, kiedy zmarł Dawid Kostecki, strażnik nie sprawdzał co dzieje się w celi. A powinien.

Zbigniew Kuźma z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich tłumaczy, że strażnik nie dokonał wizytacji w określonym czasie celi mieszkalnej Dawida Kosteckiego. Zwraca też uwagę, iż kontrola powinna odbywać się nie rzadziej niż raz na dwie godziny.

A tej nocy cela przez ponad dwie godziny nie była sprawdzana.

Kolejne błędy strażników

To nie koniec zastrzeżeń. Pełnomocnicy rodziny Dawida Kosteckiego zwracają uwagę na jeszcze jeden błąd strażników. Zaraz po śmierci więźnia pozostałe osoby, będące z nim w celi, powinny być natychmiast wyprowadzone i odizolowane tak, by nie mogli ustalić wspólnej wersji. Tak się nie stało.

- Nie zostali przeszukani. Chodzili sobie spokojnie po całym wiezieniu. A nawet telefonowali do dwóch osób, nie wiadomo do kogo. I to było jeszcze przed przyjazdem prokuratora na miejsce - wyjaśnił Roman Giertych, pełnomocnik rodziny Dawida Kosteckiego.

- To, że się dopuszcza do kontaktu z osobami ze świata zewnętrznego, to jest po prostu jakaś ignorancja. To jakaś potworna głupota, albo celowe działanie - uważa doktor Paweł Moczydłowski, były dyrektor generalny Służby Więziennej.

Służba Więzienna nie komentuje zarzutów, które znalazły się w raporcie Rzecznika Praw Obywatelskich. Podobnie jak prokuratura. Śledczy podtrzymują, że Dawid Kostecki powiesił się w celi, we własnym łóżku. Wykluczono udział osób trzecich. Choć w tę wersję nie wierzą pełnomocnicy i rodzina zmarłego.

Dawid Kostecki ujawnił tak zwaną aferę podkarpacką. Oskarżał urzędników i policjantów o kontakty z przestępcami, którzy prowadzili agencje towarzyskie. W tych agencjach miały być nagrywane wizyty ważnych i znanych osób.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS