Podatek od cukru po wyborach? Jest gotowy projekt

Podatek od cukru po wyborach? Jest gotowy projekt
Podatek od cukru po wyborach? Jest gotowy projekt
Katarzyna Skalska | Fakty po południu
Podatek od cukru po wyborach? Jest gotowy projektKatarzyna Skalska | Fakty po południu

Podatek od cukru - czy to może nas skłonić, byśmy jedli go mniej? Jest propozycja Głównego Inspektora Sanitarnego. Szczegóły podatku od cukru mają zostać ujawnione dopiero po wyborach. Lekarze mówią, że z roku na rok rośnie liczba chorych na cukrzycę i nadciśnienie.

ZOBACZ CAŁY ODCINEK "FAKTÓW PO POŁUDNIU" W TVN24GO

W ciągu ostatnich czterech lat spożycie cukru w Polsce wzrosło aż o jedną czwartą. W 2018 roku przeciętny Polak zjadł ponad 51 kilogramów cukru.

- Nadmierna ilość cukru to przede wszystkim nadmierna masa ciała i pojawiają się problemy natury ortopedycznej. Poza tym mamy kłopoty dotyczące funkcjonowania mózgu i coraz częściej mówi się, że Alzheimer to cukrzyca typu trzeciego, więc cały organizm cierpi przez zwiększoną podaż cukru - tłumaczy Jakub Mauricz, dietetyk.

Z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że aż 1400 zgonów rocznie to efekt nadmiernego spożywania cukru, a przede wszystkim napojów słodzonych.

- Spożycie cukru, jakby tak prześledzić rozwój człowieka, całą ewolucję, to my jemy 40 razy więcej cukru niż nasi przodkowie - mówi Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Pomysł na po wyborach

Szacuje się, że chorych na cukrzycę do 2025 roku będzie aż o ponad 940 tysięcy więcej. Dlatego Główny Inspektor Sanitarny chce wprowadzić podatek od cukru, by ten wzrost powstrzymać.

- Ludzie w sile wieku, najbardziej doświadczeni pracownicy, wypadają z rynku pracy. Mamy epidemię ciągle chorób układu krążenia i państwo też do tego dopłaca - przekonuje Jan Bondar. Dodaje, że ewentualny podatek od cukru i tak nie pokryłby kosztów leczenia cukrzyków.

Dokument opisujący podatek cukru jest już gotowy, ale oficjalnie zostanie upubliczniony dopiero po wyborach. "Chcemy go zaprezentować rządowi dopiero po wyborach. Obecny czas nie sprzyja wprowadzaniu takich rozwiązań. Mówimy o podatku, mimo że mamy osiągnąć efekt zdrowotny, a nie fiskalny" - wytłumaczył Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

- Przede wszystkim powinna być kampania edukacyjna i mówienie o tym, jak zdrowo żyć, a nie kolejne wyciąganie od ludzi pieniędzy - uważa poseł Michał Kamiński, który sam jest cukrzykiem.

Szczegóły projektu nie są jeszcze znane. Wiadomo, że "podatek od cukru" to jedynie nazwa umowna, bo sam Główny Inspektor Sanitarny nie precyzuje, w jakiej formie mielibyśmy dopłacać za cukier, czy w akcyzie, czy w innej daninie.

"To zostawiam specom od podatków. Ja tylko pokazuję, dlaczego interwencja jest konieczna, jaki może przynieść efekt zdrowotny. Podpowiadam też, na rozwiązaniach których krajów możemy się wzorować" - wyjaśnił Jarosław Pinkas w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

Uderzenie w rolników

Na początek podatkiem od cukru miałyby zostać objęte batony i słodkie napoje, docelowo: cała żywność dosładzana cukrem.

- Osobiście bym się cieszył, gdyby te podwyżki cen cukru spowodowały, że ludzie mniej by go jedli. Sami jednak wiemy, że bramki na autostradzie czy podwyższona cena paliwa nie powodują, że sprzedajemy auta i zaczynami jeździć rowerem, a szkoda - komentuje Mauricz.

Wyższe ceny za słodkie produkty uderzą i w producentów cukru, i w rolników. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie odpowiedziało, czy sprzeciwi się podatkowi i jak zabezpieczy rolników i producentów przed jego skutkami.

Podatek od cukru funkcjonuje już w 25 krajach, tylko w ostatnich latach wprowadziło go aż 19 państw.

Autor: Katarzyna Skalska / Źródło: Fakty po południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS