Węgrzy kupują caracale. MON "nie komentuje decyzji innych krajów"

22.12.2018 | Węgrzy kupują caracale. MON "nie komentuje decyzji innych krajów"
22.12.2018 | Węgrzy kupują caracale. MON "nie komentuje decyzji innych krajów"
Dariusz Prosiecki | Fakty TVN
22.12.2018 | Węgrzy kupują caracale. MON "nie komentuje decyzji innych krajów"Dariusz Prosiecki | Fakty TVN

Polska armia nie chciała, węgierska będzie miała. Budapeszt kupuje francuskie caracale. 16 śmigłowców plus offset. Nam się nie opłacało - mówił były szef MON Antoni Macierewicz. I nie mamy - ani maszyn, ani miejsc pracy. Nici też ze sprzedaży naszych armatohaubic. Węgrzy wolą je kupić od Niemców.

Unieważniony kontrakt, brak zakupów, brak nowego sprzętu. Polska armia nie ma caracali. Będą mieli je Węgrzy.

- Wtedy kiedy słyszę, że Polak i Węgier to dwa bratanki i jak to naśladujemy premiera Orbana, to chciałbym, żebyśmy go naśladowali w tej pragmatycznej działalności. Premier Orban jest niesamowicie pragmatyczny - mówi gen. Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM.

Ten pragmatyzm to zakup od Francuzów szesnastu caracali, czyli śmigłowców, które początkowo chciała kupić Polska. Ale były minister obrony ten kontrakt unieważnił. Według Antoniego Macierewicza francuski producent nie przedstawił korzystnej dla Polski oferty offsetowej.

Airbus oferował inwestycje w Łodzi, Radomiu i Dęblinie. Chciał stworzyć sześć tysięcy miejsc pracy. Na stole pojawiła się też oferta otwarcia linii produkcyjnej dla caracali. To wszystko w zamian za zakup pięćdziesięciu śmigłowców.

"Ogromne straty"

- Dopiero kiedy kupimy 70 nowych śmigłowców zrozumiemy, ile kosztowała nas decyzja ministra Macierewicza o przerwaniu programu caracal. Dopiero wtedy zorientujemy się jakie ogromne pieniądze Polska straciła na tym, że nie zdecydowaliśmy się kupić tego, co już zostało wybrane i zakontraktowane - mówi kmdr por. rez. Maksymilian Dura z portalu defence24.pl.

Węgrzy kupując szesnaście śmigłowców też wynegocjowali program offsetowy. Francuzi zbudują nad Dunajem fabrykę części do tych maszyn. Prace w zakładach znajdzie około stu trzydziestu osób.

- Węgrzy są pragmatyczni i oczywiście będą gotowi mówić wielkie słowa o relacjach z Polską, natomiast kierują się własnymi interesami - wyjaśnia Tomasz Siemoniak. Bo jak mówi były minister obrony zakup śmigłowców, to nie jedyny kontrakt, który zawarł węgierski rząd.

"Polska straciła wiarygodność"

Armatohaubice miały być kupione w Polsce. Miał na tym zarobić polski przemysł zbrojeniowy. Zarobi niemiecki, bo właśnie tam w ostatniej chwili Węgrzy postanowili zrobić zakupy.

- Polska w branży obronnej i zbrojeniowej ma reputację niepoważnego partnera, który dużo mówi, a mało robi. Polska straciła tutaj wiarygodność - ocenia Siemoniak.

- W ramach Grupy Wyszehradzkiej tworzymy wspólne grupy bojowe. Mamy inicjatywy obronne, jesteśmy członkami NATO, ale jeśli chodzi o wymianę przemysłu zbrojeniowego - nie ma tutaj żadnej - mówi gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO. O tę sytuację zapytaliśmy resort obrony.

Jeśli chodzi o zakup armatohaubic przez Węgry - MON "nie komentuje decyzji zakupowych innych krajów". Zapytaliśmy również na jakim etapie jest polski program śmigłowcowy. W odpowiedzi resort stwierdza, że "trwa ocena dokumentów", które złożyli producenci. Ale nie wiadomo kiedy to postępowanie będzie miało swój finał.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Emily M Blair domena publiczna | MCSN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

Sanepid mówi "sprawdzam" i rozpoczyna kontrole kart szczepień. Coraz częściej mówimy o kolejnych przypadkach chorób, o których zapomnieliśmy kilkadziesiąt lat temu. Wracają, bo właśnie jest problem ze szczepieniami.

35 razy więcej przypadków krztuśca w rok. O niektórych chorobach już zapomnieliśmy, a teraz wracają

35 razy więcej przypadków krztuśca w rok. O niektórych chorobach już zapomnieliśmy, a teraz wracają

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS