Tajemnicze poprawki i ciche rozmowy o zmianach w sądownictwie. "Proces legislacyjny nie ma prawa być tajny"

29.10.2017 | Tajemnicze poprawki i ciche rozmowy o zmianach w sądownictwie. "Proces legislacyjny nie ma prawa być tajny"
29.10.2017 | Tajemnicze poprawki i ciche rozmowy o zmianach w sądownictwie. "Proces legislacyjny nie ma prawa być tajny"
Arleta Zalewska | Fakty TVN
29.10.2017 | Tajemnicze poprawki i ciche rozmowy o zmianach w sądownictwie. "Proces legislacyjny nie ma prawa być tajny"Arleta Zalewska | Fakty TVN

Przyszłość sądów już nie tylko w rękach prezydenta i prezesa, ale także jednego posła z PiS i jednego ministra z Pałacu. Dlaczego za zamkniętymi drzwiami, a nie w Sejmie?

W debacie o sądach zmienia się jedno - uczestnicy negocjacji. Nie zmienia się kwestia zasadnicza - poprawki, które do prezydenta przywiózł prezes Jarosław Kaczyński, a które teraz dopracowywać mają prezydencki minister Paweł Mucha i poseł Stanisław Piotrowicz. Wciąż nie są publicznie znane.

- Prezydent ma obowiązek je ujawnić - przyznaje Joanna Mucha z PO. - Jeśli zostały zgłoszone poprawki do projektów prezydenta Dudy, to jest to proces legislacyjny, który nie ma prawa być tajny - dodaje.

- Chodzi o to, żeby uzgodnić te poprawki, które Prawo i Sprawiedliwość będzie zgłaszać - wyjaśnia Jacek Sasin z PiS.

Za zamkniętymi drzwiami

Co ważne w tym kontekście, negocjacje toczą się za zamkniętymi drzwiami, by, na tym etapie, nie ujawniać rozbieżności i by nie pokazać czym konkretnie PiS na prezydenta naciska. Szczególnie, gdy Zofia Romaszewska jako jedyna publicznie wygłosiła ocenę. Ten głos jest ważny, bo jest ona doradcą prezydenta i stwierdziła, że wcześniejsze propozycje Andrzejowi Dudzie "bardzo się nie podobały".

- Muszę powiedzieć, że zdziwiłam się niezwykle, że można było coś podobnego wykonać i że można uznać, że ci, co będą to czytać, nie rozumieją, co czytają - mówiła w audycji "Gość Radia ZET" 20 października Zofia Romaszewska.

Andrzej Duda miał zastrzeżenia do poprawek PiS i przekazał je na piśmie, ale treści prezydenckich uwag, Pałac też nie chce opublikować.

- Cała praca parlamentarna będzie się działa na komisjach, na posiedzeniu plenarnym, natomiast prezydentowi zależy na tym, żeby jego ustawy przeszły w takim kształcie, jaki on przygotował - mówi sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Krzysztof Łapiński.

Prezydenckie projekty już od ponad miesiąca leżą w sejmowej szufladzie Marszałka Sejmu. Seria wizyt prezesa PiS w Belwederze nie przyniosła oczekiwanych ostatecznych i szybkich rezultatów. Trwająca próba sił przeniosła się na niższy politycznie poziom, co oznacza, że reforma opóźni się o kolejne tygodnie.

Gra na czas

Władze PiS wydają się więc grać - w sprawie reformy sądów - na czas. - Widać, że już te rozmowy znudziły obydwu panów i teraz kto inny będzie odgrywał tę rolę - mówi Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15.

- Dwóch polityków PiS negocjuje w jaki sposób dokonać skoku na niezależne sądy - uważa Kamila Gasiuk-Pihowicz z .Nowoczesnej.

Z taką opinią nie zgadzają się członkowie PiS. - To nie na spotkaniach prezesa z prezydentem będzie przyjęta ta ustawa. Stanie się to w Sejmie, w normalnym trybie legislacyjnym - mówi Jacek Sasin.

W normalnym trybie, prace nad projektami prezydenckich ustaw toczyłyby się od razu w Sejmie i to tam, a nie na spotkaniu z prezydentem, PiS składałoby swoje poprawki.

Wtedy jednak wszystko musiałoby być transparentne i właśnie tego Jarosław Kaczyński chciał uniknąć, bo jeśli do porozumienia nie dojdzie, to projekty prezydenta mogą pozostać w sejmowej szufladzie na dłużej.

Autor: Arleta Zalewska / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS