Wróciła z Afganistanu i założyła wyjątkowe liceum. "Miejsce żołnierza nie jest w domu, w fotelu bujanym"

01.06.2018 | Wróciła z Afganistanu i założyła wyjątkowe liceum. "Miejsce żołnierza nie jest w domu, w fotelu bujanym"
01.06.2018 | Wróciła z Afganistanu i założyła wyjątkowe liceum. "Miejsce żołnierza nie jest w domu, w fotelu bujanym"
Dariusz Prosiecki | Fakty TVN
01.06.2018 | Wróciła z Afganistanu i założyła wyjątkowe liceum. "Miejsce żołnierza nie jest w domu, w fotelu bujanym"Dariusz Prosiecki | Fakty TVN

Zamiast Afganistanu - Ełk, zamiast pani pielęgniarki - pani dyrektor. Agnieszka Pasko służyła podczas misji w Afganistanie, ale teraz chce służyć innym. Dlatego stworzyła liceum wojskowe. Kadeci chętnie się uczą, a weterani na wojnach nauczyli się już tyle, że chętnie się tym dzielą.

W liceum wojskowym w Ełku nie ma dzwonków na przerwę czy na lekcję. Nie ma uczniów, są kadeci. A pomysł na założenie tej szkoły zrodził się daleko od Polski.

- W Afganistanie, w schronie, każdy dyskutował, co będzie robił po powrocie. Pomyślałam wtedy, że warto by było wykorzystać to, co potrafimy, i to, co robimy. Bo miejsce żołnierza odchodzącego ze służby nie jest w domu, w fotelu bujanym i w kapciach. Tylko powinien szkolić następców - mówi Agnieszka Pasko, dyrektor liceum. - My ich uczymy tego, co okazało się potrzebne, niezbędne i konieczne do tego, by wyprowadzić w pole działań swoich ludzi i żeby przynajmniej w całości tych ludzi przyprowadzić i bez jak największych strat - tłumaczy.

Agnieszka Pasko ponad rok w Afganistanie służyła jako pielęgniarka. Pod koniec misji zdecydowała, że swoimi doświadczeniami chce dzielić się z młodymi ludźmi. Od czterech lat prowadzi Liceum Ogólnokształcące dla Młodzieży Centrum Edukacji Mundurowej w Ełku. To nie jest zwykła szkoła. Tu uczniowie i kadra chodzą w mundurach.

Wiedza praktyczna

Oprócz normalnych lekcji - jak języki, matematyka czy historia - w Centrum Edukacji Mundurowej są też zajęcia z posługiwania się bronią palną i elementów nauki taktyki pola walki. Fizyka połączona jest z balistyką, geografia - z topografią. Do tego pływanie, jazda konna czy sztuki walki. Obowiązkowo dla wszystkich. To ma pomóc kadetom w dalszej edukacji.

- Chciałabym spróbować… Na pewno szkołą wyższą to będzie WAT w Warszawie. Jeśli się dostanę. A później chciałabym spróbować na komandosów lub na strzelca wyborowego - zdradza kadetka Julia Galanek.

Po liceum absolwenci mogą startować do wojska lub policji. W Centrum Edukacji Mundurowej szkolą ich ludzie, którzy mają praktyczne doświadczenie. Instruktor sztuk walki na co dzień szkoli policjantów, a zajęcia z taktyki prowadzi chorąży rezerwy - saper i weteran misji zagranicznych.

- Jeszcze jak była służba zasadnicza, pracowałem z młodymi ludźmi, jak ja to mówię, 18 plus. Teraz z młodzieżą. Trzeba było się samemu do tego dostosować - mówi instruktor chorąży rezerwy Grzegorz Pasko.

- To jest bardzo istotne. Oni kiedyś to w praktyce przetestowali i mamy okazję od nich tę wiedzę wyciągnąć - podkreśla kadet Adam Łoś.

Lekcje z wojny

Kadeci pytają o wszystko. Jak wyglądała służba, jak wyglądało życie na misji w Afganistanie. Sama dyrektor szkoły o swoich traumatycznych doświadczeniach mówi niewiele, choć czasami zdradza im, jak wygląda praca medyka na wojnie.

- Rakieta trafiła w namiot tłumaczy afgańskich, którzy pracowali dla wojsk NATO-wskich. Bardzo dużo rannych było. Prowadziliśmy akcję reanimacyjną na sześciu bardzo ciężkich osobach. I to, co mi utkwiło w głowie, to taka chęć włączenia się do pomocy przez zwykłych żołnierzy, niekoniecznie ratowników. Biegł każdy - wspomina Agnieszka Pasko.

Chęć do pomocy to coś, co Agnieszka Pasko podkreśla, szkoląc młodych, przyszłych żołnierzy.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS