Nawet 30 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwem

02.09.2017 | Nawet 30 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwem
02.09.2017 | Nawet 30 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwem
Marzanna Zielińska | Fakty TVN
02.09.2017 | Nawet 30 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwemMarzanna Zielińska | Fakty TVN

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje podwojenie kar za gwałty - w szczególnych przypadkach nawet do 30 lat. Ostatnie dramatyczne wydarzenia i nieprawidłowe reakcje dowodzą, że w tej sprawie wiele jest do zrobienia - w policji, prokuraturze i sądach. Eksperci przypominają, że problem tkwi bardziej w stosowaniu przepisów niż w nich samych.

26-letnia Monika była przez 10 dni więziona, gwałcona i torturowana przez trzech mężczyzn. Dla niej i innych ofiar gwałtów, przed prokuraturą w Łodzi i w kilku innych polskich miastach, zawiązują się "kręgi milczenia", by przerwać milczenie na temat tego, co gwałtom sprzyja. - Z tego co pamiętam, jedna trzecia kar jest w zawieszeniu i w granicach dolnego zagrożenia: dwa, trzy do pięciu lat, chociaż przestępstwo zgwałcenia w podstawowym typie jest zagrożone karą do 12 lat - mówi Urszula Nowakowska z fundacji "Centrum Praw Kobiet".

W sprawie Moniki, śledztwo stało w miejscu, aż do jej śmierci. Nikt nawet nie próbował jej przesłuchać. Moniki nie udało się uratować, choć podczas kilku operacji próbowało jej pomoc wielu wybitnych specjalistów.

Przede wszystkim edukacja

- Panuje u nas w kraju tzw. kultura gwałtu, nie ma edukacji z zakresu wyznaczania granic. Wciąż panują stereotypy, że jak kobieta się do mężczyzny uśmiechnie, to już coś za tym może iść - zaznacza Agata Kobylińska z ruchu "Dziewuchy Dziewuchom". To kolejna rzecz, którą uczestnicy "kręgów milczenia" chcieliby zmienić. - Jest to apel do wszystkich wokół, żeby reagowali na takie sytuacje, aby mówiono mężczyznom, że mają nie gwałcić, a nie kobietom, że mają uważać - mówi Natalia Kwaśnicka, mieszkanka Wrocławia.

Edukacja, według ministra sprawiedliwości, powinna iść w parze ze szczególnie surowymi karami za najokrutniejsze przestępstwa seksualne.

Podwojenie kar

- Podnosimy granice kary za gwałt ze szczególnym okrucieństwem z 15 do 30 lat, czyli dwukrotnie. Proporcjonalnie zmieniamy też wszystkie kary za przestępstwa seksualne - poinformował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Odpowiedni projekt trafił już do konsultacji międzyresortowych. Specjaliści wątpią jednak, czy nawet drakońskie kary w kodeksie coś zmienią, jeśli sędziowie nie zechcą ich wymierzać. - Nie mówię, że powinny być łagodne kary za gwałt, bo to jest obrzydliwe przestępstwo, natomiast samo zaostrzanie kar naprawdę nic nie zmieni, jeżeli policja nie będzie działać sprawnie. Przy gwałtach to nie jest wszystko takie proste - tłumaczy karnista prof. Piotr Kruszyński.

W sprawie Moniki, zaraz po jej zaginięciu, policjanci zbagatelizowali doniesienie rodziny, a ślady w mieszkaniu, w którym rozgrywał się dramat, zabezpieczali dopiero po ponad trzech tygodniach.

Jeden z trzech oskarżonych w sprawie Moniki, zamiast siedzieć wraz z kolegami w areszcie, cieszył się wolnością dzięki pobłażliwości prokuratorów. Musiało zainterweniować Ministerstwo Sprawiedliwości.

Autor: Marzanna Zielińska / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS