"Syndrom rekonstrukcji" w rządzie. Większa aktywność niepewnych przyszłości ministrów

30.10.2017 | "Syndrom rekonstrukcji" w rządzie. Większa aktywność niepewnych przyszłości ministrów
30.10.2017 | "Syndrom rekonstrukcji" w rządzie. Większa aktywność niepewnych przyszłości ministrów
Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN
30.10.2017 | "Syndrom rekonstrukcji" w rządzie. Większa aktywność niepewnych przyszłości ministrów Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN

- Żadnych gwałtownych zmian nie będzie - mówi rzecznik rządu Rafał Bochenek, chcąc uspokoić tym samym gorącą polityczną atmosferę. Przed zapowiadaną na listopad rekonstrukcją rządu najmniej pewni swojej rządowej przyszłości ministrowie stali się ostatnio bardziej aktywni. A scenariusz "Jarosław Kaczyński na premiera" zakłada już nie tylko opozycja.

Zdjęcia nie oddadzą tego, o czym mówią nieoficjalnie ministrowie i politycy PiS. Obecnie rząd to premier "niepewna swojej przyszłości" i kilkoro ministrów spodziewających się dymisji, sparaliżowanych oczekiwaniem na decyzję, takich jak minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk i minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Także minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel jest w gronie tych, którzy nie czekają spokojnie.

Są też pewniacy, którzy zostaną i którzy tylko obserwują nerwy szefowej rządu, spokojnie czekając na nowe otwarcie. Tacy jak minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Syndrom rekonstrukcji

Nerwowość w rządzie to tak zwany "syndrom rekonstrukcji". Wystąpienie rzecznika rządu niewiele tu zmienia. - Chciałbym wszystkich uspokoić. Żadnej rewolucji nie przewidujemy - oświadczył Rafał Bochenek w Polskim Radiu.

Takim zapewnieniom nie ufają nawet ministrowie. Bo "akcję-rekonstrukcję" najlepiej opisał wicepremier Jarosław Gowin. W poniedziałek zdradził, że rozmowy o rekonstrukcji odbywają się w ramach koalicji Zjednoczonej Prawicy, czyli między nim a Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Kaczyńskim. Jest to powiedzenie wprost, że kierunek i zakres zmian w rządzie nie jest decyzją premier.

Otoczenie Beaty Szydło też jest pewne jednego - swojej niepewności. Według informacji "Faktów", decyzja o zmianie premiera ostatecznie jeszcze nie zapadła. Jeden ze współpracowników prezesa na pytanie "czy będzie zmiana premiera?", odpowiedział: "Jarosław Kaczyński dziś przyjmuje delegacje polityków PiS i tylko słucha. Decyzję podejmie w ostatniej chwili".

Adam Hofman, były rzecznik PiS, wie, jak wyglądają takie rozmowy w gabinecie prezesa. - Dużo ludzi namawia Kaczyńskiego, że jak nie dziś, to kiedy. Są wysokie sondaże, i tak dalej - ocenił w niedzielnych "Faktach po Faktach".

Aktywność niepewnych

Prezes PiS, z perspektywy swojego gabinetu, obserwuje także walkę o przetrwanie. Czyli ogromną aktywność ministrów, którzy obawiają się, że stracą stanowisko.

Andrzej Adamczyk, minister budownictwa i infrastruktury, dzień po informacji, że jest wysoko na liście kandydatów do zwolnienia, wydał decyzję o odebraniu prezydent Warszawy kontroli nad prestiżowym Placem Piłsudskiego w stolicy. Spekuluje się, że ma tu stanąć pomnik smoleński. Z kolei na posiedzeniu rządu przyspieszano program "Mieszkanie plus", który jest kulą u nogi jego resortu. - Każdy, kto służy państwu, codziennie poddawany jest ocenie - podkreślił Adamczyk w programie "Jeden na jeden" w TVN24.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska od kilku dni non stop wizytuje i chwali się swoimi osiągnięciami. W poniedziałek mówiła o aplikacji mObywatel. Streżyńska też spodziewa się dymisji.

Prezes PiS miał ponadto uznać, że ostatnia decyzja ministra Jana Szyszki - zgoda na odstrzał łosi - to o jeden krok za daleko. Dlatego szef resortu środowiska się z niej wycofał.

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS