Uwaga na leki, kiedy panuje upał. Nie zawsze widać efekty rozkładu

21.06.2019 | Uwaga na leki, kiedy panuje upał. Nie zawsze widać efekty rozkładu
21.06.2019 | Uwaga na leki, kiedy panuje upał. Nie zawsze widać efekty rozkładu
Marek Nowicki | Fakty TVN
21.06.2019 | Uwaga na leki, kiedy panuje upał. Nie zawsze widać efekty rozkładuMarek Nowicki | Fakty TVN

Redaktor naczelny pisma dla aptekarzy przez internet zamówił czopki. Dotarły w stanie płynnym. To był tylko paracetamol, ale inne podgrzane leki mogą być bardzo niebezpieczne. Szkodliwe reakcje mogą zachodzić w każdej temperaturze wyższej niż pokojowa, a ich efekty nie zawsze widać.

Łukasz Waligórski, redaktor naczelny magazynu "Mgr.farm", zamówił leki w kilku aptekach. Dotarły do niego w stanie rozkładu z powodu panujących w Polsce upałów. Waligórski zmierzył temperaturę w otrzymanych paczkach. W jednej było dwadzieścia siedem stopni Celsjusza, w innej ponad trzydzieści.

- Faktycznie okazało się, że w jednym z przypadków czopki, które zamówiliśmy, czopki z substancją przeciwbólową, przyjechały rozpuszczone. Po próbie wyjęcia ich z foremki okazało się, że one wprost wypływały - mówi Łukasz Waligórski.

W paczkomatach jest jeszcze gorzej - w nich temperatury przekraczają nierzadko czterdzieści stopni Celsjusza.

Wszystko odbywa się jednak zgodnie z prawem: apteka internetowa, przyjmując zamówienie od pacjenta, po prostu pakuje leki w zwykłe kartony i zamawia kuriera.

Kto jest odpowiedzialny?

- My wysyłamy tylko do 25 stopni - zapewnia pracujący w jednej z aptek technik farmaceutyczny Łukasz Miecznikowski. Kto zatem odpowiada potem za temperaturę w paczce? - Trudne pytanie - przyznaje.

Zgodnie z prawem odpowiada apteka, ale apteki podpisują umowy z firmami kurierskimi, w których to kurierzy zobowiązują się do przewozu leków w temperaturze bezpiecznej, czyli poniżej 25 stopni Celsjusza. Problem polega na tym, że nikt tego nie kontroluje.

- Okazuje się, że na pełne sprawdzenie tych wszystkich sklepów inspekcja farmaceutyczna potrzebowałaby około 1200 lat, co wskazuje na to, że ten rynek jest absolutnie niekontrolowany - mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Nie zawsze widać zmiany

Leki z gorąca rozkładają się nie tylko w samochodach kurierskich i paczkomatach, ale też w blaszanych kioskach. Na dworze jest trzydzieści stopni Celsjusza, w środku kiosku tabletki przeciwbólowe przyklejone do gorącej szyby. Piekło bez klimatyzacji.

- Szefowa ma zamiar tutaj zamontować klimatyzator, ale kiedy to nastąpi, nie mam pojęcia - mówi pracowniczka kiosku.

W aptekach to nie do pomyślenia - tam wszystko jest pod kontrolą, w temperaturze poniżej dwudziestu pięciu stopni Celsjusza. Część jest nawet schładzana w lodówkach. Na wynos pacjent może dostać termoizolacyjną torebkę.

- Wysoka temperatura jest generalnie katalizatorem większości reakcji chemicznych rozkładu. Dlatego bardzo możliwe, że część tych zmian, które zachodzą w lekach przechowywanych w za wysokich temperaturach, po prostu nie widzimy i nie jesteśmy pewni, czy te leki są nadal bezpieczne - informuje Łukasz Waligórski.

Leki uszkodzone przez wysoką temperaturę mogą na pierwszy rzut oka wyglądać tak samo - nie pokruszą się i rozpuszczą od razu. Mogą jednak być groźne dla zdrowia i życia.

Autor: Marek Nowicki / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS