Tajna notatka, analiza i oficjalne zaprzeczenia. Jak wyglądają relacje polsko-amerykańskie?

07.03.2018 | Tajna notatka, analiza i oficjalne zaprzeczenia. Jak wyglądają relacje polsko-amerykańskie?
07.03.2018 | Tajna notatka, analiza i oficjalne zaprzeczenia. Jak wyglądają relacje polsko-amerykańskie?
Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN
07.03.2018 | Tajna notatka, analiza i oficjalne zaprzeczenia. Jak wyglądają relacje polsko-amerykańskie?Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN

Stosunek Ameryki do Polski jako sojusznika się nie zmienia, ale USA mają swoje obawy co do ustawy o IPN - oświadczyła we wtorek rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu pytana o treść notatki ujawnionej przez portal onet.pl. Relacje Polski i USA raczej nie są zamrożone, ale chyba są chłodne, skoro w MSZ powstał dokument mówiący o zablokowanych kontaktach prezydenta i premiera z głównym sojusznikiem.

Polskie władze z pewnością odetchnęły po oświadczeniu amerykańskiego Departamentu Stanu. Mimo gorzkich słów na początku tego wystąpienia.

- Jasno wyraziliśmy nasze zaniepokojenie związane z tą ustawą [o IPN - przyp. red.] - oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert. - Doniesienia dotyczące domniemanego zawieszenia współpracy na rzecz bezpieczeństwa albo dialogu na najwyższym szczeblu, to wszystko jest po prostu nieprawdą - dodała.

Nauert w najbardziej dyplomatyczny sposób odniosła się do wtorkowej publikacji portalu onet.pl. Dziennikarze opisali tam notatkę, która miała powstać dwa tygodnie temu w Waszyngtonie i którą mieli napisać polscy dyplomaci po spotkaniu z trojgiem wpływowych polityków monitorujących sprawę polskiej ustawy o IPN.

Rząd zaprzecza

Najważniejszy przekaz, który według dziennikarzy onet.pl znalazł się po tym spotkaniu w dyplomatycznej notatce przekazanej do Polski, brzmiał tak: "do momentu zażegnania sporu o ustawę USA wprowadzają dla polskich władz zakaz kontaktów dwustronnych na najwyższym szczeblu Białego Domu".

- Toczą się cały czas normalne rozmowy z udziałem władz. Więc jak najbardziej, ze swojej strony, mogę to zdementować - powiedział w środę premier Morawiecki odpowiadając na pytania w związku z publikacją.

Notatka, co podkreśla onet.pl, była tajna. To może tłumaczyć serię zaprzeczeń ze strony polskiego rządu.

Portal opublikował w środę, także niejawną, analizę, którą miał na podstawie notatki z lutego sporządzić szef gabinetu Jacka Czaputowicza. Jan Parys miał napisać do ministra: "Ze względu na znaczenie USA dla naszego bezpieczeństwa nie do przyjęcia jest sytuacja, kiedy prezydent czy premier mają zablokowane kontakty z głównym sojusznikiem".

Potem, powołując się na notatkę, której istnieniu zaprzecza rząd, doradca ministra miał napisać: "Potrzebne są decyzje, które nie tylko wyjaśnią nasze intencje, lecz wyeliminują kwestie sporne. (...) Jednym słowem zmiany w ustawie o IPN nie mogą być wynikiem kompromisu między TK, Sejmem i kierownictwem PiS-u. Potrzebne są konsultacje zmian z DS [Departamentem Stanu – red.]".

MSZ po kolejnych doniesieniach już inaczej zaczął rozkładać akcenty. - Mogę tylko wyrazić ubolewanie, że notatki wewnętrzne - przypuszczalnie, bo nie widziałem tego dokumentu - są przedmiotem deliberacji publicznych. Na pewno nie będę się do tego przykładał - stwierdził wiceszef MSZ Konrad Szymański. - Trzeba potrafić przyznać się do błędu. Płacimy zbyt wysoką cenę - ocenia Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO i były minister spraw zagranicznych.

Ruchy w dyplomacji

Po tym, jak miała powstać notatka opisana przez onet.pl, do Stanów Zjednoczonych udał się wiceszef MSZ Marek Magierowski. Seria spotkań z amerykańskimi oficjelami miała ocieplić relacje. Do Jerozolimy zaś udała się delegacja rządowa. Obie wizyty mogły zmienić sytuację od czasu powstania notatki, o której napisał portal.

Obecnie nie ma mowy o wprowadzaniu jakichkolwiek sankcji, bo to w dyplomacji "broń atomowa", zarezerwowana na czas potężnego konfliktu. Jest natomiast dyskretne wywieranie presji na polskie władze, by przez jedną ustawę nie stawiać na szali kluczowych relacji. To bardzo delikatna metoda, ale jasna dla obu stron.

W czwartek w Stanach Zjednoczonych z przedstawicielami Departamentu Stanu spotka się Krzysztof Szczerski, najbliższy współpracownik prezydenta.

W środę wieczorem, w odpowiedzi na pytanie PAP dotyczące doniesień portalu onet.pl, biuro prasowe MSZ podkreśliło, że dokument oznaczony sygnaturą Z-99/2018, do którego odnoszą się dziennikarze portalu, "jest dokumentem niejawnym". "Ujawnienie wskazanego szyfrogramu nie jest możliwe" - zaznaczono.

Resort poinformował jednocześnie, że MSZ podjęło "działania w związku z możliwością popełnienia przestępstwa określonego w paragrafie 266 Kodeksu Karnego".

Przepis ten przewiduje między innymi, że funkcjonariusz publiczny, który "ujawnia osobie nieuprawnionej informację niejawną o klauzuli 'zastrzeżone' lub 'poufne' lub informację, którą uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN, PAP

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS