Fakty - oglądaj online

  • Foto: Fakty TVN | Video: Katarzyna Górniak / Fakty TVN
  • "Ojczyzna to zbiorowy obowiązek". Apel prymasa Polaka
  • Pirat drogowy na Gocławiu. Ludzie chcieli go zatrzymać, szuka go policja
Misja za grosze

"Misją rodziny nie wykarmimy". Ratownicy medyczni walczą o godne pensje

Ratownicy medyczni protestują i domagają się obiecanej im przez PiS podwyżki płac. Poszli do ministra zdrowia. Usłyszeli, że pieniędzy na spełnienie ich żądań nie wystarczy. Odesłał ich do ministerstwa finansów. Ratownicy grożą, że zaostrzą protest.

To rzadkość, gdy tata jest w domu. Tym razem myślami i tak jest gdzie indziej. - Jak dłużej można tak funkcjonować? Jak dłużej można patrzeć na to, że w tym systemie się nic nie zmienia? - pyta Wojciech Kornaszewski, ratownik medyczny z Ostrowa Wielkopolskiego.

W piątek pojechał do Warszawy i pod ministerstwem zdrowia pokazał pasek swojej wypłaty - po szesnastu latach pracy jako ratownik medyczny dostaje netto 2546 złotych i 400 złotych dodatku.

- O godzinie ósmej rano skończyłem dyżur, przejechałem 300 kilometrów, żeby być tutaj dzisiaj w Warszawie. Wrócę do miejsca, w którym mieszkam, a jutro rano idę na następny dyżur - mówił w piątek.

Na rozmowy z ministrem zdrowia Wojciech Kornaszewski przyjechał z kolegami. Chcą zarabiać tyle ile pielęgniarki, bo ratowanie bezcennego życia ludzkiego jest wyceniane na marne grosze.

Ratownicy chcieli udzielić mu pomocy, zaatakował ich nożem

Do 10 lat więzienia grozi 37-latkowi, który w sobotę w Łodzi zaatakował ratowników medycznych chcących udzielić mu pomocy. Jednego z nich zaatakował nożem. Napastnik usłyszał zarzuty czynnej napaści, znieważenia funkcjonariusza publicznego i gróźb...

Dużo pracy, mało płacy

- No, proszę mi powiedzieć, ile można pracować w wymiarze około trzyetatowym miesięcznie. No przecież tego nawet robot nie wytrzyma, bo się zepsuje - mówi ratownik medyczny Roman Badach-Rogowski.

Rodzina też ma z tym problem. - Najwięcej czasu mój tata spędza w pracy - mówi jeden z synów Wojciecha Kornaszewskiego. - Ale ważniejsze jest życie innych. Ważniejsze jest życie innych niż zabawa, prawda, tato? - pyta.

Cała rodzina żyje ratownictwem - syn pokazuje karetkę z kloców, którą sam zbudował - bo to coś więcej niż tylko praca. - Bez poczucia misji czy bez poczucia pasji, to tego zawodu się nie da wykonywać - tłumaczy Kornaszewski.

Nie da się też utrzymać rodziny za takie pieniądze, jakie zarabiają. - Każdy z nas ma pracę z misją. A misją rodziny nie wykarmimy - mówi Marta Kornaszewska, żona Wojciecha Kornaszewskiego.

Wezwała karetkę. Ratowników powitała siekierą

Do policyjnej celi trafiła 45-letnia kobieta, która przy użyciu siekiery groziła śmiercią załodze karetki pogotowia ratunkowego. Została ona obezwładniona, a badanie wykazało, że miała ponad 2 promile alkoholu.

Protest trwa

"Misja" ratownika medycznego to często misja specjalna. Przemysław Kubica, ratownik medyczny z Chojnic, szacuje, że niemal połowa z jego pacjentów to pacjenci pijani. Kilka dni temu zamiast pobierać krew, odebrał cios. - Wymierzył cios pięścią w moją stronę, chwycił mnie za ubrania, targał mną, całą koszulkę mi porwał - wspomina.

Protestujący chcieli 1600 złotych podwyżki dla wszystkich ratowników. Minister Szumowski obiecał połowę, w ratach, a po resztę wysłał do ministerstwa finansów. Oni w geście protestu noszą do pracy czarne koszulki, ale na nikim nie robi to wrażenia. Może zrobi, jeśli do pracy nie przyjdą w ogóle.

- Ratowanie ludzkiego życia i pewność tego, że ten człowiek (ratownik - przyp. red.), który do nas przyjedzie, będzie wypoczęty, uśmiechnięty, empatyczny, jest warte trochę więcej niż te 2500 złotych z mojej kartki od wypłaty - przekonuje Wojciech Kornaszewski.

Autor: Katarzyna Górniak / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
marcinponiewierski
marcinponiewierski

Czyja teraz kolej na protesty i strajki. Policji.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Bl0to
      Bl0to

      Na Billbordach przecież pis napisał, że dał pieniądze wszystkim.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          tvnpix