Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Renata Kijowska / Fakty TVN
  • W autobusie zaatakował studenta z Zimbabwe. Policja szuka napastnika
  • AgroUnia zablokowała drogi w kilku województwach. "Będziemy protestować do skutku"
Przełom w śledztwie

Marianna oskarżyła księdza o gwałty i okaleczanie. Są wyniki badań bielizny

Wraca sprawa śledztwa w sprawie 19-letniej dziś Marianny, która oskarża księdza o gwałty i okaleczanie. Na bieliźnie 13-letniej wtedy dziewczyny znaleziono ślady należące do innego mężczyzny, ale nie oskarżanego księdza. Śledztwo trwa. Marianna podtrzymuje swoją wersję wydarzeń.

Sprawa pani Marianny od samego początku przerażała i szokowała. - Musiałam się rozebrać, tak jak już wcześniej bywało. Wziął mnie i posadził jakby na sobie - opowiadała w marcu kobieta.

Zgłosiła molestowanie przez księdza, teraz żałuje. "To postępowanie skupia się na niej"

Żal mi samej siebie - mówi Marianna, ofiara księdza pedofila. Nastolatka wciąż czeka na efekty...

Marianna mówiła o księdzu z małopolskiej parafii, który po spotkaniach kółka biblijnego miał ją - wówczas dziecko - wielokrotnie wykorzystywać i okaleczać.

Po osiągnięciu pełnoletniości Marianna po raz drugi zgłosiła się do prokuratury w Miechowie ze skargą na duchownego. Złożyła też wniosek o zbadanie śladów z bielizny z tamtych lat. Prokuratura ma wyniki tych badań. Pozwoliły one na oskarżenie mężczyzny, ale nie jest nim ksiądz.

- Ujawniono na tej bieliźnie fragmenty DNA, które nie należą do pomawianego księdza, tylko do Daniela L., byłego chłopaka pokrzywdzonej. Z tego powodu przedstawiono Danielowi L. zarzut kontaktów seksualnych, których miał dopuścić się - wyjaśnia Janusz Hnatko z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Daniel L. się przyznał. Marianna mówi, że nie rozumie dlaczego. - Uratował mnie z próby samobójczej, która była spowodowana krzywdami księdza. Jedyne, co temu człowiekowi zawdzięczam, to uratowanie mi życia - zapewnia pani Marianna.

"Ksiądz mnie skrzywdził"

Ksiądz oskarżany o gwałty i okaleczanie wezwany na przesłuchanie. W charakterze świadka

We wtorek - po dziewięciu miesiącach od zgłoszenia sprawy - miechowska prokuratura przesłuchała...

Kobieta nie potrafi wyjaśnić, skąd takie wyniki badań i podtrzymuje to, co mówiła wcześniej. - Podtrzymuję to, że ksiądz mnie skrzywdził, że mnie gwałcił, że mnie okaleczał - zapewnia Marianna.

- W ocenie pełnomocnika materiał dowodowy, który został zebrany w sprawie, i mam tu na myśli dowody zarówno materialne, jak i osobowe, w sposób jednoznaczny wskazują i potwierdzają wersję przedstawioną przez pokrzywdzoną. A mianowicie, że osoba duchowna dopuściła się na jej szkodę przestępstwa przeciwko wolności seksualnej - mówi Paulina Drzazga-Poproch, pełnomocniczka Marianny.

- Prywatnie chcę powiedzieć, że jej wierzę i absolutnie to, że jeżeli później doszło do drugiego nadużycia, absolutnie nie sprawia, że w jakiś sposób powątpiewam w treść jej zeznania - dodaje Artur Nowak, prawnik, publicysta i drugi pełnomocnik Marianny.

Pełnomocnicy Marianny przypominają, że zgłosiła się druga dziewczyna, która miała być poszkodowana przez księdza. Wskazują także na kilkaset SMS-ów wysyłanych przez księdza do dwunastoletniej wówczas Marianny, także w nocy.

Prokuratura jest przekonana, że to za mało. - Dotychczas w postępowaniu nie ujawniliśmy żadnych dowodów, które dawałyby podstawy do tego, aby przedstawić księdzu zarzut dopuszczenia się czynów seksualnych w stosunku do zgłaszającej pokrzywdzonej - mówi Janusz Hnatko. Marianna odpowiada, że dowodów wcale nie szukano.

Oskarżany przez Mariannę ksiądz w sprawie jest świadkiem. Jego pełnomocnik nie zgodził się na rozmowę.

Śledztwo trwa. Prokuratura zleciła między innymi badania psychologiczne poszkodowanej.

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix