Fakty w Południe

Potrącił kobietę na pasach. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach

Potrącił kobietę na pasach. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach

08.03 | Potrącił kobietę na pasach. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach

Foto: Fakty w Południe | Video: Bartosz Żurawicz / Fakty w Południe
Pędził przez miasto, śmiertelnie potrącił kobietę na pasach i jest wciąż nieuchwytny. Kierowca z trzema kolegami w piątkowy wieczór wybrał się na przejażdżkę ulicami Zgierza. Wyprawa zakończyła się tragicznie - na jednym z przejść dla pieszych potrącili 55-letnią kobietę i uciekł. Śledczy ustalili, że sprawca mógł pędzić nawet 120 km/h. Prokuratura i policją proszą o pomoc w poszukiwaniach.

Autor: Bartosz Żurawicz / Źródło: Fakty w Południe

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Były zapowiedzi kontroli i zwiększenia bezpieczeństwa. O krok od tragedii na obozie harcerskim

    Były zapowiedzi kontroli i zwiększenia bezpieczeństwa. O krok od tragedii na obozie harcerskim

    W obozie harcerskim w Budach Lucieńskich na Mazowszu drzewo runęło na namiot, w którym było czterech harcerzy. Komendant obozu opowiada o ostrzeżeniu, które odebrał - ostrzeżeniu pierwszego stopnia o przelotnych opadach deszczu, burzach oraz wietrze. - O tak silnej nawałnicy ostrzeżenia nie było - mówi komendant Artur Kwiatkowski. Jak dodaje, od razu skontaktował się z dyżurnym straży pożarnej. - Dostałem informację, że to jest ostrzeżenie na całą dobę, o przelotnych opadach, i że nie ma sensu ewakuować dzieci do budynku - mówi. Zmienić się miało wiele po ubiegłorocznej tragedii na obozie harcerskim w Suszku, gdy pod zawalonym na namiot drzewem zginęły dwie harcerki. Wówczas minister Mariusz Błaszczak zapowiadał szczegółowe kontrole i zwiększenie środków bezpieczeństwa.

    czytaj więcej »
  • Próbował zabić partnera swojej byłej dziewczyny? Podejrzany wpadł

    Próbował zabić partnera swojej byłej dziewczyny? Podejrzany wpadł

    Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa partnera swojej byłej dziewczyny w podwarszawskich Markach. Przemysław M. w czerwcu został skazany za nękanie kobiety i groźby pod jej adresem. Sąd po ogłoszeniu wyroku zwolnił go z aresztu. Mężczyzna na wolności miał czekać na wezwanie do stawienia się w więzieniu, postanowił się jednak zemścić i strzelił w brzuch obecnemu partnerowi swojej byłej dziewczyny.

    czytaj więcej »
  • Na to skarżą się polscy więźniowie. Raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

    Na to skarżą się polscy więźniowie. Raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

    Wymuszanie zeznań, zastraszanie, przemoc, molestowanie, złe traktowanie, złe warunki - na to skarżą się więźniowie; i na to zwraca uwagę w najnowszym raporcie Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Takich skarg jest rocznie 40 tysięcy. Z raportu wynika również, że tylko 1 procent z tych skarg został uznany za uzasadniony. Są też skargi na policję. Dotyczą - zdaniem składających te skargi - nieludzkiego lub poniżającego traktowania. Na to każdego roku skarży się ponad 500 osób.

    czytaj więcej »
  • "Sugestie", by zgadzać się na strzelanie. Minister o "nadmiernej wrażliwości" w ochronie zwierząt

    "Sugestie", by zgadzać się na strzelanie. Minister o "nadmiernej wrażliwości" w ochronie zwierząt

    "Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt" - to słowa ministra środowiska Henryka Kowalczyka na jednym ze spotkań z mieszkańcami Mławy. Minister środowiska mówił, że ochrony gatunkowej nie zdejmie, by uniknąć nowego konfliktu z Unią Europejską. Dodał jednak, że Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska mają "sugestie wręcz", by wydawać zgodę na odstrzały zwierząt chronionych.

    czytaj więcej »
  • Manifestacje w wielu miastach. Z tabliczkami "Konstytucja"

    Manifestacje w wielu miastach. Z tabliczkami "Konstytucja"

    Prof. Małgorzata Gersdorf to była prezes Sądu Najwyższego - tak uważa minister sprawiedliwości i powołuje się na konstytucję. Nie zgadza się z nim środowisko prawnicze i sama I Prezes SN, która zamierza dokończyć w imię prawa swoją 6-letnią kadencję. W czwartek także stawiła się do pracy, a sędziowie, adwokaci, przedstawiciele organizacji pozarządowych i liczni obywatele - w geście sprzeciwu przeciwko zmianom w Sądzie Najwyższym i odwoływaniu sędziów, po raz kolejny manifestowali w kilku polskich miastach.

    czytaj więcej »
  • Liczyła się każda chwila. Policjant wspiął się po balkonach

    Liczyła się każda chwila. Policjant wspiął się po balkonach

    Wspinał się po balkonach jak Spiderman. Policjant uratował w ten sposób kobietę. Mieszkańcy jednego z osiedli w Sieradzu usłyszeli wołanie o pomoc starszej kobiety, które dochodziło z balkonu na trzecim piętrze. Na miejsce została wezwana policja. Funkcjonariusze nie mogli jednak dostać się do mieszkania. Jeden z nich, nie czekając na przyjazd straży pożarnej, zaczął wpinać się po balkonach. Dzięki temu kobieta na czas trafiła do szpitala.

    czytaj więcej »
  • Jeden skok - i życie złamane. Poruszający film-ostrzeżenie

    Jeden skok - i życie złamane. Poruszający film-ostrzeżenie

    Jeden skok do wody - złamane życie. Ruszył sezon wakacyjny, a wraz z nim sezon na wypadki. Młody reżyser Daniel Rusin publikuje w sieci film i ostrzega amatorów wodnych kąpieli przed ryzykiem. Co roku po nieudanym skoku "na główkę" kręgosłup łamie około siedmiuset osób. Wielu sprawność traci bezpowrotnie. Film ma już ponad pięć milionów odsłon - może ci, którzy obejrzeli nagranie - nie zdecydują się na skok.

    czytaj więcej »
  • Na komendzie go obrażono, w karetce z niego kpiono. Wszystko nagrał

    Na komendzie go obrażono, w karetce z niego kpiono. Wszystko nagrał

    Nieuprzejmości, wulgaryzmy i kpiny. Mieszkaniec Krakowa stracił przytomność, a ratownicy medyczni w karetce stroili sobie z niego żarty. Pan Jerzy twierdzi, że najpierw został źle potraktowany przez policjantów, gdy zwrócił im uwagę, że stoją w niedozwolonym miejscu, a potem jeszcze gorzej przez medyków w karetce, gdy zemdlał. Wszystko nagrało się na dyktafon w telefonie komórkowym.

    czytaj więcej »
tvnpix