Szykują się duże zmiany dla kierowców i pieszych. "Koncentracja jest kluczem do bezpieczeństwa"

Szykują się duże zmiany dla kierowców i pieszych. "Koncentracja jest kluczem do bezpieczeństwa"
Szykują się duże zmiany dla kierowców i pieszych. "Koncentracja jest kluczem do bezpieczeństwa"
Paweł Laskosz | Fakty po południu
Szykują się duże zmiany dla kierowców i pieszych. "Koncentracja jest kluczem do bezpieczeństwa"Paweł Laskosz | Fakty po południu

Piesi będą mieli pierwszeństwo już nie tylko na pasach, ale także wchodząc na nie - taką nowelizację przepisów zatwierdził Senat. Ale zmian jest więcej. Dotyczą między innymi zakazu tak zwanej jazdy na zderzaku, czyli jazdy zbyt blisko samochodu z przodu, czy ujednoliceniu maksymalnej dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. Pora dnia nie będzie już miała znaczenia.

Teraz pierwszeństwo mają tylko wtedy, kiedy na pasy już wejdą, ale niebawem zakres ochrony pieszych ma się zwiększyć. Senat przyjął bowiem nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym.

"Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest zobowiązany (...) ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście." - to fragment nowelizacji.

Pieszy wchodzący na pasy będzie miał pierwszeństwo przed każdym pojazdem z wyjątkiem tramwaju.

- Mam nadzieję, że to nie spowoduje tego, że piesi będą nadużywać tego przepisu, chociaż trochę się tego obawiam, że tak to się może skończyć - mówi zapytany o to przez nas jeden z kierowców. - Bardzo dobry pomysł. Bezpieczniej. Poza tym wolniej będą jeździć auta, taką mam nadzieję przynajmniej - uważa jedna z mieszkanek Wrocławia.

- Często zdarzają się takie sytuacje, że staramy się wykorzystywać nasze przywileje czy to, że mamy do czegoś prawo. To jest obopólny szacunek, zarówno kierowców do pieszych, jak i pieszych do osób, które prowadzą samochody. Wspólne bezpieczeństwo. Musimy pamiętać o tym, że to pieszy najbardziej ucierpi w takiej kolizji z samochodem i musi mieć tego świadomość - komentuje Grzegorz Grzyb, kierowca rajdowy.

Wypadki na przejściach dla pieszych

Część ekspertów jest zdania, że na taką zmianę jest za wcześnie, bo zacząć należałoby choćby od przeglądu drogowej infrastruktury.

- Nie wszystkie przejścia są dobrze oznakowane, dobrze oświetlone. Są przejścia na trzech pasach ruchu, gdzie takie sytuacje mogą stwarzać naprawdę duże zagrożenie - ocenia Mariusz Podkalicki z Akademii Bezpiecznej Jazdy.

Nie ma dnia, żeby na przejściach dla pieszych nie dochodziło do wypadków z udziałem pieszych. Na 30288 wypadków drogowych w 2019 roku niemal jedną czwartą (7005) stanowiły te z udziałem pieszych. 793 osoby zginęły. Do niemal 70 procent tych wypadków doszło z winy kierowców. To dane Komendy Głównej Policji.

- Koncentracja jest jakby kluczem do bezpieczeństwa, bo wiele sytuacji jesteśmy w stanie przewidzieć. Wystarczy się tylko zastanowić, dojeżdżając do przejścia dla pieszych, co by było, gdyby w tej chwili mi ktoś wybiegł. Taka myśl przez chwilę od razu spowoduje, że ściągamy nogę z gazu - radzi Mariusz Podkalicki.

W myśl nowych przepisów podczas wchodzenia na jezdnię czy torowisko i przechodzenia przez nie, piesi nie będą mogli korzystać z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego, które mogłoby rozpraszać ich uwagę.

Zakaz "jazdy na zderzaku"

Senat przegłosował też zakaz tak zwanej jazdy na zderzaku na autostradach i drogach ekspresowych. Wymagany odstęp między pojazdami ma zależeć od prędkości, z jaką porusza się samochód z tyłu. To znaczy, że jeśli kierowca jedzie z prędkością 100 km/h, powinien utrzymywać odległość przynajmniej 50 metrów od pojazdu jadącego przed nim. Nie dotyczy to manewru wyprzedzania.

- Jak się coś wydarzy, to my tego samochodu od razu nie zatrzymamy. Najpierw musimy przełożyć nogę na hamulec, później wcisnąć hamulec, a to wszystko trwa. W tym samym czasie ten samochód jedzie do przodu. Jeżeli tej bezpiecznej odległości nie będzie, to zawsze doprowadzi to do jakiegoś zdarzenia - opisuje Mariusz Podkalicki.

Obecnie w godzinach nocnych (od 23 do 5) w terenie zabudowanym dopuszczalna maksymalna prędkość to 60 km/h. To też ma się zmienić. Niezależnie do pory dnia kierowcy będą mogli jeździć najwyżej 50 km/h w terenie zabudowanym.

- Prędkość nie jest kompletnie problemem. Problemem są umiejętności i dostosowanie tej prędkości do aktualnie panujących warunków czy miejsca, w którym się przemieszczamy. Dzisiaj opowiadanie, czy o godzinie 12 w nocy będziemy jechali 50 czy 60 km/h, to jest po prostu zabijanie dziury - komentuje Grzegorz Grzyb.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 czerwca.

Autor: Paweł Lakosz / Źródło: Fakty po południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS