Pytania o smog i brak reakcji premier. A problem narasta

02.02.2017 | Pytania o smog i brak reakcji premier. A problem narasta
02.02.2017 | Pytania o smog i brak reakcji premier. A problem narasta
Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN
02.02.2017 | Pytania o smog i brak reakcji premier. A problem narastaKrzysztof Skórzyński | Fakty TVN

Kolejny alarm smogowy - najgorzej na Śląsku, gdzie normy przekraczane były nawet czterokrotnie. Szalik na twarzy nic nie da, bo stężenie zabójczych pyłów jest zbyt duże. Pilnie potrzebne są filtry, maski i reakcja rządu na problem. Tej jednak brak, choć są zapowiedzi.

Beata Szydło przebywała dziś w Gorzowie Wielkopolskim. I może dlatego, że w czasie trwania jej wizyty stan powietrza w mieście był nie najgorszy, nie chciała poświęcić czasu na rozmowę o smogowym problemie.

Być może w Krakowie - 6 godzin jazdy samochodem od miejsca, w którym Beata Szydło otwierała dziś blok w nowoczesnej elektrociepłowni - łatwiej byłoby porozmawiać z panią Premier o problemie smogu.

Rząd zapewnia, że zamierza dopłacać najuboższym do wymiany kotłów, które nie będą emitować siwego dymu. Planuje rozbudować sieć centralnego ogrzewania i wprowadzić normy dotyczące jakości spalanego węgla. Ale są to niestety tylko plany na przyszłość. A problem smogu jest tu i teraz.

Słowa ministra

Jeszcze kilka tygodni temu w wywiadzie dla TOK FM minister zdrowia Konstanty Radziwiłł mówił, że smog jest problemem teoretycznym. - Osoba, która wkłada papierosa do ust przekracza te normy wielokrotnie. Niestety jest troszkę tak, że lubimy mówić o zagrożeniach bardziej teoretycznych. Nie ma naprawdę żadnego powodów do paniki - uspokajał wtedy. Teraz pytany o tę wypowiedź tłumaczy: - Powiedziałem jedynie i powtórzę to sto razy, bo już wielokrotnie to mówiłem, że palenie papierosów jest dużo bardziej szkodliwe niż wdychanie powietrza zanieczyszczonego.

Jednak nie każdy pali papierosy, oddycha każdy.

Przedstawiciele rządu nie odpowiadali dziś na pytanie, czy państwo będzie działać tu i teraz. Na przykład dopłacając najuboższym do węgla lepszej jakości, by spalany grzał, a nie truł.

Miasta, których nie widać z góry

A zmiany są potrzebne, bo na mapie Polski są regiony, których nie można czasem zobaczyć z lotu ptaka. W Łodzi, na przykład, w czwartkowy ranek każdy oddech przypominał zaciągnięcie się papierosem. Kraków od lat alarmuje, bo trują się tam wszyscy - regularnie. Czarnym punktem, w okolicach południa były także Katowice, Poznań i Warszawa. Tam, gdzie jakość powietrza została uznana za "średnią" i tak poziom zanieczyszczenia przekraczał normy, co stanowi sytuację szczególnie niebezpieczną dla osób starszych chorych i kobiet w ciąży.

Poprzedni ministrowie krytykują rząd za brak działań, choć jego skala narasta od lat. Już w 2000 roku NIK alarmował o dramatycznej jakości powietrza. Eksperci podkreślają, że przez 17 lat niewiele się zmieniło. W połowie stycznia rząd zapowiedział, że to zmieni wdrażając projekt antysmogowy.

W kilku miastach wykonaliśmy dziś prosty test. Na 10 minut zwilżony wacik położyliśmy na rurze włączonego odkurzacza, tak by zasysał powietrze którym oddychamy. Efekt: czarne plamy, które przemawiają do wyobraźni znacznie bardziej niż liczby z poziomami stężenia szkodliwych pyłów. Tylko trochę lepiej jest w mieszkaniach, które przecież muszą być wietrzone.

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS