Warszawski sąd oddalił zażalenie na brak aresztu wobec biznesmena Leszka Czarneckiego. Zdaniem sądu prokuratura nie uprawdopodobniła popełnienia przez niego przestępstwa.
Niemal 6 lat temu interweniowali wobec leżącego na ulicy pijanego 36-letniego mężczyzny, którego zamiast zabrać do izby wytrzeźwień, wywieźli do lasu i zostawili. Tam mężczyzna zmarł.