Średnio 30 procent pacjentów polskich szpitali głoduje. "Niedożywienie pacjenta jest czynnikiem ryzyka zgonu"

Źródło:
Fakty TVN
Średnio 30 procent pacjentów polskich szpitali głoduje. "Niedożywienie pacjenta jest czynnikiem ryzyka zgonu"
Średnio 30 procent pacjentów polskich szpitali głoduje. "Niedożywienie pacjenta jest czynnikiem ryzyka zgonu"
Marzanna Zielińska/Fakty TVN
Średnio 30 procent pacjentów polskich szpitali głoduje. "Niedożywienie pacjenta jest czynnikiem ryzyka zgonu"Marzanna Zielińska/Fakty TVN

Kolejki do lekarzy czy szpitale na krawędzi bankructwa to niejedyne problemy w polskim systemie ochrony zdrowia. Lekarze wskazują, że co trzeci pacjent w szpitalu głoduje. Ma na to wpływ wiele czynników - począwszy od braku specjalistów.

Nawet jeśli od kuchni wygląda to jak w dobrym hotelu, to i tak statystycznie rzecz biorąc co dziesiąty pacjent wyjdzie ze szpitala niedożywiony. Statystycznie aż 30 procent pacjentów w szpitalach głoduje. - To jest bardzo optymistyczna średnia. Mamy oddziały szpitalne, w których to niedożywienie występuje nawet u 70-90 procent pacjentów, jak choćby oddziały onkologiczne, intensywnej terapii czy oddziały medycyny paliatywnej - komentuje Anna Zmarzły, kierowniczka Ośrodka Żywienia Klinicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu.

Czasami po prostu nie ma, kto dopilnować, by pacjent zjadł, czasami dla pacjenta jedzenie jest za twarde do przeżucia lub trudne do przełknięcia, czasami pacjent ma jadłowstręt lub przewód pokarmowy, który nie radzi sobie z trawieniem. Najczęściej w diecie brakuje białka.

- Od tego białka będą zależały jego wartości budulcowe, czy będzie się regenerować, czy będą się goiły rany, czy będzie również białko krążyło we krwi, w której jest bardzo istotnym nośnikiem leków czy hormonów - zwraca uwagę Dorota Mańkowska-Wierzbicka, prezeska Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu.

Nie w każdym szpitalu - tak jak w Kaliszu - na straży jadłospisów stoi dietetyk, który powinien monitorować każdego pacjenta i reagować jak najszybciej, by niedożywienie nie pogłębiło choroby, nie hamowało leczenia, nie utrudniało rehabilitacji.

Na diagnozę czekają tygodniami, a czas w ich przypadku jest najważniejszy
Na diagnozę czekają tygodniami, a czas w ich przypadku jest najważniejszyMarek Nowicki/Fakty TVN

Tam, gdzie dietetycy czuwają, pacjent niedożywiony natychmiast poddawany jest leczeniu żywieniowemu - specjalnie do tego celu przygotowanymi preparatami podawanymi dojelitowo, pozajelitowo lub dożylnie. Według specjalistów, rola terapii żywieniowej jest w większości szpitali w Polsce bagatelizowana.

- Przyczyną jest przede wszystkim to, że nie mamy specjalistów, którzy by diagnozowali, wykrywali to niedożywienie i działali w momencie, kiedy ono jest odwracalne - wyjaśnia Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego.

Problem niedożywienia w polskich szpitalach

Leczenie żywieniowe jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Szpital dodatkowych kosztów więc nie ponosi. Solidnie zadbać o terapię jedzeniem udaje się tylko jedynie 58 szpitalom, które zasłużyły na specjalny certyfikat żywieniowy.

- Lekarz może być zdziwiony, że u pacjentki zapalenie płuc leczy się dwa tygodnie, a nie tydzień i jedną z przyczyn, dlaczego tak jest, może być to, że ten organizm po prostu jest za słaby, żeby te mięśnie wystarczająco solidnie pracowały, na tyle żeby oddech był skuteczny, żeby po prostu wyleczyć pacjenta - mówi prof. Stanisław Kłęk, kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii, Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie.

Od wizyty w przychodni do przeszczepu serca. Pan Miłosz miał ogromne szczęście
Od wizyty w przychodni do przeszczepu serca. Pan Miłosz miał ogromne szczęścieMare Nowicki/Fakty TVN

Problem jest poważny, bo szpitali w Polsce jest ponad 900, a niedożywionych w nich pacjentów - statystycznie rzecz biorąc - są tysiące. - Posiadanie zespołów żywieniowych, w tym wykwalifikowanych dietetyków szpitalnych, diametralnie zmienia to położenie. Musimy pamiętać też o tym, że niedożywienie pacjenta jest czynnikiem ryzyka zgonu - podkreśla Urszula Somow, dietetyczka.

Skutki niedożywienia zawsze przekładają się na efekty leczenia, dlatego o leczenie żywieniowe każdy pacjent ma prawo się upomnieć.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali, i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Przez bardzo długi czas byliśmy zależni od Amerykanów w naszej obronności. Teraz zaczynamy rozumieć, że powinniśmy sami odpowiadać za europejską obronność - powiedział unijny komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius w "Faktach po Faktach" w TVN24. Powiedział przy tym, że rozwój militarny Chin "wymaga coraz więcej uwagi ze strony USA".

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS