10-letni Kacper uciekł z domu i na komisariacie szukał pomocy. Jego matka przed sądem walczy o drugą szansę

22.09.2021 | 10-letni Kacper uciekł z domu i na komisariacie szukał pomocy. Jego matka przed sądem walczy o drugą szansę
22.09.2021 | 10-letni Kacper uciekł z domu i na komisariacie szukał pomocy. Jego matka przed sądem walczy o drugą szansę
Jarosław Kostkowski | Fakty TVN
22.09.2021 | 10-letni Kacper uciekł z domu i na komisariacie szukał pomocy. Jego matka przed sądem walczy o drugą szansęJarosław Kostkowski | Fakty TVN

10-letni Kacper, który w maju uciekł z domu i przyszedł po pomoc na komisariat policji, jest pod opieką rodziny zastępczej. Podobnie jak jego młodszy brat. O drugą szansę chce walczyć matka chłopców. Jednak musi przekonać sąd rodzinny, że ona też jest ofiarą i może ponownie opiekować się synami.

10-letni Kacper w maju przyszedł na komisariat policji. Szukał wtedy pomocy, bo w domu był maltretowany. Teraz jego matka przed sądem walczy o to, by móc opiekować się chłopcem i jego młodszym bratem.

Kobieta, mimo że nie obroniła chłopca przed ojczymem-katem, musi przekonać sąd o swojej poprawie.

Od pięciu miesięcy zamiast w rodzinnym domu bracia są w rodzinie zastępczej.

- Przeżycia traumatyczne, temat wrażliwy, dotyka kwestii bardzo osobistych - mówiła podczas posiedzenia sędzia Karolina Olszewska.

Kacper nie wytrzymał domowego piekła i w kapciach pobiegł na komisariat. W domu zostawił list.

"Uciekłem z domu. Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś. Ja żałuję, że z wami jestem. Do widzenia" - napisał w liście chłopiec. - Krótko, ale wymownie - ocenił wówczas nadkom. Dariusz Majewski.

Funkcjonariusze nie potrafili wtedy ukryć emocji, kiedy opowiadali redakcji "Faktów" TVN o sprawie chłopca. - Sińce, zadrapania. Aby postawa stojąca była prosta, miał związywane paskiem nogi - opowiadał Majewski.

Kacper za karę nie dostawał też jedzenia, spał na podłodze. Kobieta przez lata kryła tyrana.

Pięć lat przemocy, manipulacji i kłamstwa

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Piotr Żytnicki opisał małżeństwo kobiety z ojczymem Kacpra. To było pięć lat przemocy, manipulacji i kłamstwa.

- Twierdził, że jego rodzice są zamożni, że pochodzi z polsko-greckiej rodziny. Pisała maile do swojej teściowej, relacjonując, co dzieje się w rodzinie, była przez tą teściową pouczana, że ma kochać męża, ma go szanować, ma być dla niego miła. Tak naprawdę to nie teściowa tylko sam mąż był autorem tych maili - wyjaśnia Żytnicki.

Rodzice Roberta H. nie byli milionerami z Grecji, tylko biednymi emerytami z Polski.

Mężczyzna kłamał też, że jest psychologiem. Spędził rok w seminarium.

Teraz ojczym Kacpra jest w areszcie.

- O takich ludziach mówi się, że to są mitomani - ocenia psychiatra Jerzy Pobocha, dodając, że wymiar kłamstw Roberta H. był w wydaniu "mega".

Kobieta, która też była bita, walczy o to, by jej nie skreślać jako matki.

- Matka musiałaby po pierwsze poczuć motywację, żeby coś w sobie zmienić - uważa Aleksandra Piotrowska, psycholog.

Psycholog Maria Rotkiel natomiast podkreśla, że warto zwrócić uwagę na to, czego może chcieć Kacper. - Relacja jest do odbudowania i blizny zostaną na całe życie, natomiast nie muszą być ranami - dodaje.

Matka ma zakaz kontaktu z Kacprem, może dzwonić jedynie do młodszego z chłopców. O drugiej szansie dla niej sąd zdecyduje najwcześniej w listopadzie.

Autor: Jarosław Kostkowski / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS