Jeszcze przed wybuchem pandemii COVID-19 trzy licealistki otrzymały od europosła PiS Ryszarda Czarneckiego tekturowe zaproszenia do Brukseli. Mijały miesiące, lata, a wyjazdu nie było.
Partii nie przeszkadzają ani jego sprawa karna, która toczy sie od trzech lat, ani pijackie ekscesy, ani wreszcie to, że w ciągu ostatnich czterech lat w Sejmie głos zabrał tylko raz.