Fakty - oglądaj online

  • Foto: Fakty TVN | Video: Renata Kijowska / Fakty TVN
  • Prognoza pogody na piątek 8 lipca
  • Afera mailowa. Rząd w ogniu pytań o spotkania Dworczyka z prezes "Julią P."

Przełożyli wakacyjne wyjazdy, by Lilka mogła jeździć na rowerze

Lilka urodziła się bez lewego przedramienia. Nauczyła się z tym żyć, ale jazda na rowerze była dla 5-latki wręcz niemożliwa. Z pomocą przyszedł pan Artur Tutka ze swoimi uczniami z technikum w Jarosławiu, którzy wydrukowali dziewczynce protezy 3D.

Zosi wszczepiono endoprotezę, kiedy nie umiała jeszcze chodzić. "Jedyny taki pacjent na świecie"

Lekarze z Warszawy przeprowadzili niezwykłą operację - jako pierwsi na świecie wszczepili...

Lilka urodziła się bez części przedramienia. Chce żyć jak rówieśnicy, ale dotąd trudno było jej dogonić na rowerze koleżanki i siostrę.

- Manewrowanie kierownicą to było dla niej troszeczkę utrudnienie. Bardzo się denerwowała. Był płacz - wspomina Zuzanna Kic, matka Liliany.

Mamie dziewczynki też chciało się płakać, bo zwykle proteza to ogromny koszt, ale rodzina mieszka w podkarpackim Jarosławiu, gdzie w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących pan Artur z uczniami takie kłopoty rozwiązują od ręki, za darmo.

- Znaleźliśmy odpowiedni projekt w internecie, wydrukowaliśmy go na drukarce w naszej szkole - wyjaśnia Filip Piękoś, uczeń Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu.

Uczniowie przełożyli swoje wyjazdy, by wakacje miała Lilka. - Dla takich rzeczy nie ma wakacji. Robi się to z przyjemności, dla dzieci, żeby zobaczyć ten uśmiech - mówi Michał Meszko, uczeń Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu.

Teraz Lilka ma nie jedną, a trzy lewe ręce. Wszystkie pracowite - na rower, do zabawy i na specjalne okazje.

Zawsze pomocna siostra ma teraz więcej luzu. Lilka nie prosi, by coś podać albo potrzymać, bo sama radzi sobie coraz lepiej.

Nieoceniona pomoc wychowawcy

Widzowie "Faktów" TVN pomogli Kubie w godzinę. Chłopiec przeszedł już operację ratującą życie

Po tym, jak w lutym opowiedzieliśmy w "Faktach" TVN o Kubie, błyskawicznie udało się zebrać ponad...

Artur Tutka - nauczyciel, wynalazca i wychowawca - wie, że to nie tylko plastik, nawet nie ręka. To, co robią jego uczniowie, to danie szansy.

- Ja widziałem po Kindze, kiedy zrobiliśmy jej pierwszy raz rękę, jak ona stała się zupełnie innym człowiekiem  i pokazała innym dzieciakom, że można. Lilka jest teraz kolejną osobą - opowiada Artur Tutka, nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących.

Kinga, o której mówi pan Artur, to była uczennica. W dzieciństwie była dręczona przez rówieśników, odzyskała pewność siebie, gdy koledzy z klasy i wychowawca wydrukowali jej pierwszą protezę. Chwilę później naprawiała samochody. Dziś kształci się i pracuje.

Z lekcji pana Tutki nikt nie ucieka, ale wręcz przeciwnie. Wychowawca daje klucz do pracowni i wolną rękę. - Gdy widzę, że napotykają problem, to wskazuje im drogę - mówi nauczyciel.

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix