Ukraina odcina się od patriarchatu moskiewskiego. Święta Bożego Narodzenia przesunięto na grudzień

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Nadchodzące święta Bożego Narodzenia będą wyjątkowe dla mieszkańców Ukrainy. Po raz pierwszy - już oficjalne - wierni Kościoła Prawosławnego Ukrainy będą je obchodzić w tym samym czasie, co większość chrześcijan na całym świecie. Ma to być kolejny symbol odcinania się od patriarchatu moskiewskiego. Na jego czele stoi Cyryl I - gorący zwolennik rosyjskiej napaści Rosji na Ukrainę. Między innymi za tę postawę Kijów wydał za nim międzynarodowy list gończy.  

Władimir Michajłowicz Gundiajew, znany szerzej jako Cyryl I, to patriarcha moskiewski i całej Rusi. Fanatyczny zwolennik Putina i jego wojny. Błogosławi rosyjskich żołnierzy wysyłanych na front. Głosi, że każdy z nich, jeśli zginie, zostanie oczyszczony ze wszystkich grzechów. Dla Cyryla niepodległa Ukraina to dzieło szatana.

- Wierzymy, że diabelskie pokuszenie ustąpi i za jakiś czas będziemy wspominać z ironią i śmiechem żałosne próby zrujnowania Kościoła prawosławnego w Ukrainie - mówił w jednym ze swoich wystąpień. Między innymi za szerzenie takich opinii Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wysłała za Cyrylem list gończy. Zarzuca mu się, że szerząc kremlowską propagandę, narusza integralność terytorialną i nietykalność Ukrainy. Grozi mu dożywocie, ale tylko na papierze, bo Cyryl przebywa w Rosji i cieszy się przywilejami człowieka władzy. Jest multimilionerem i posiadaczem licznych nieruchomości, w tym domu w Alpach.

List gończy to działanie symboliczne, które ma ograniczyć wpływy Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Ukrainie. W Ukrainie działają dwa Kościoły: jeden - powiązany z Moskwą, drugi - niezależny do niej. W październiku ukraiński parlament wstępnie zatwierdził ustawę zakazującą działalności tego pierwszego.

- Kiedy mamy w Ukrainie kontrolowaną przez Rosję instytucję, to oczywiście rodzi problemy. Nie tylko dla ludzi, którzy chodzą do cerkwi, ale też dla państwa i bezpieczeństwa narodowego. Dlatego Ukraina - nie tylko Zełenski, ale i jego poprzednik Poroszenko - chcieli, by Kościół ukraiński był niepodległy - zwraca uwagę Oleksij Sorokin, dziennikarz "The Kyiv Independent".

Kościół Prawosławny Ukrainy, jeszcze przed napaścią Putina, usamodzielnił się. Pełnoskalowa inwazja tylko pogłębiła rozdział od Moskwy.

Ukraiński parlament zmienił termin Bożego Narodzenia

Jednym z przejawów odcięcia się od Rosji była decyzja ukraińskiego Kościoła prawosławnego, który w ubiegłym przyzwolił swoim wyznawcom na obchodzenie Bożego Narodzenia - niemal jak na całym świecie - 25 grudnia, a nie jak w Rosji, 7 stycznia. W lipcu tego roku tę decyzję usankcjonowały prawnie władze w Kijowie. Dlatego za tydzień Ukraińcy po raz pierwszy, oficjalnie, będą obchodzić Boże Narodzenie wtedy, kiedy Polacy.

- Dyskusja o tym, że prawosławna cerkiew Ukrainy powinna przejąć kalendarz gregoriański, toczyła się od lat. Argumentem przeciw była obawa, że nie zaakceptują tego sami Ukraińcy. Jednak po wybuchu wielkiej wojny chęć obchodzenia święta z chrześcijanami z zachodu przeważyła - informuje Ołeh Biłecki, ukraiński dziennikarz.

Zmiana terminu Bożego Narodzenia wpisuje się w szeroką politykę derusyfikacji i desowietyzacji Ukrainy - zmieniane są nazwy ulic, placów i stacji metra. Z łask wypadł nie tylko Lenin, ale i Puszkin. Problematyczny jest Dziadek Mróz, którego próbuje wyprzeć Święty Mikołaj. - Musimy odejść od sowieckich pozostałości i iść z duchem czasu - uważa jedna z mieszkanek Charkowa.

W Charkowie choinka, zamiast na głównym placu, stanęła w metrze. Dla bezpieczeństwa.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pozostałe wiadomości

Sto punktów za kolekcję zapałek Jana Pawła II. Te punkty są prawdziwe, ale ta kolekcja to bzdura. Jeden z naukowców postanowił pokazać, jak działa system oceny naukowców, który zostawił po sobie minister Czarnek. Efekty są i śmieszne, i straszne.

Wymyślił temat i współautora, za publikację otrzymał 100 punktów. Profesor z AGH obnażył system pozostawiony przez Czarnka

Wymyślił temat i współautora, za publikację otrzymał 100 punktów. Profesor z AGH obnażył system pozostawiony przez Czarnka

Źródło:
Fakty TVN

Polacy są zmęczeni wyborami - to przyznają nawet politycy, ale sami też dodają, że chodzi o nasz wybór: czy chcemy w Europie dobrobytu czy autorytaryzmu. Nadchodzi czas decyzji i to my, Polacy, mamy głos. To przywilej i warto z niego skorzystać.

Nie milkną apele o udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego. "Mamy walkę dwóch światów, dwóch kultur"

Nie milkną apele o udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego. "Mamy walkę dwóch światów, dwóch kultur"

Źródło:
Fakty TVN

Daniel Obajtek zostanie ukarany finansowo za niestawienie się przed sejmową komisja śledczą do spraw afery wizowej. Kara to trzy tysiące złotych. O terminie przesłuchania Obajtek wiedział, bo się do niego odniósł w swoim piśmie, ale wezwania nie odebrał, dlatego zapewnia, że formalnie dalej nic nie wie. Były prezes Orlenu dodał też, że przed komisją nie stawi się podczas kampanii wyborczej. Obajtek kandyduje do Parlamentu Europejskiego z listy Prawa i Sprawiedliwości.

Były prezes Orlenu nie stawił się przed sejmową komisją śledczą

Były prezes Orlenu nie stawił się przed sejmową komisją śledczą

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Andrzej Duda wspiera w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego swojego człowieka, Wojciecha Kolarskiego, który sam prezentuje siebie w mediach jako człowiek prezydenta. Wojciech Kolarski kandyduje z listy Prawa i Sprawiedliwości. Wybory odbędą się 9 czerwca. W mediach na temat numer jeden wybija się afera wokół Funduszu Sprawiedliwości i nagrania ziobrystów. Koalicja 15 października walczy o frekwencję.

Andrzej Duda włącza się w kampanię wyborczą do PE swojego pracownika, Wojciecha Kolarskiego

Andrzej Duda włącza się w kampanię wyborczą do PE swojego pracownika, Wojciecha Kolarskiego

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Głosowanie nad uchyleniem immunitetu posła Michała Wosia może się odbyć na najbliższym posiedzeniu Sejmu w czerwcu - powiedział w "Faktach po Faktach" marszałek Sejmu Szymon Hołownia. - Myślę, że w czerwcu powinniśmy mieć tę sprawę przegłosowaną - dodał.

Hołownia o wniosku w sprawie Wosia. "W czerwcu powinniśmy mieć tę sprawę przegłosowaną"

Hołownia o wniosku w sprawie Wosia. "W czerwcu powinniśmy mieć tę sprawę przegłosowaną"

Źródło:
TVN24, PAP

- Zachowanie byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, który do tej pory nie odebrał wezwania na przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą, jest bulwersujące. Zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim - powiedział w "Faktach po Faktach" Krzysztof Brejza (Koalicja Obywatelska). - Unika tej komisji jak ognia, bo najwyraźniej boi się, że ta komisja i pytania tam zadane, zwyczajnie go pogrążą - dodał Krzysztof Hetman (Trzecia Droga).

Brejza: Obajtek zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim

Brejza: Obajtek zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim

Źródło:
TVN24

Benjamin Netanjahu zapowiada, że będzie kontynuował wojnę z Hamasem, dopóki "nie zostaną osiągnięte wszystkie cele". Premier Izraela uważa, że nalot na Rafah, w wyniku którego wybuchł pożar w obozie dla przesiedleńców, był "tragicznym błędem". Zginęło co najmniej 45 osób. To głównie kobiety i dzieci. Atak potępiły między innymi Niemcy, Francja i Turcja. Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych po raz kolejny przypomniał, że w Strefie Gazy nigdzie nie jest bezpiecznie.

Izrael potępiany za atak w Rafah. "Ten horror musi się skończyć"

Izrael potępiany za atak w Rafah. "Ten horror musi się skończyć"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

To pierwsza od 24 lat oficjalna wizyta prezydenta Francji w Niemczech. Tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Emmanuel Macron przybył do Berlina, żeby przypomnieć, że o demokrację trzeba walczyć. W najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego dużą reprezentację może zdobyć skrajna prawica. Ursula von der Leyen, która chce zostać ponownie wybrana na przewodniczącą Komisji Europejskiej, nie wykluczyła współpracy z EKR, frakcją w PE, do której należy też Prawo i Sprawiedliwość.

Emmanuel Macron z wizytą w Niemczech: zapomnieliśmy, że trzeba walczyć o demokrację

Emmanuel Macron z wizytą w Niemczech: zapomnieliśmy, że trzeba walczyć o demokrację

Źródło:
Fakty o świecie TVN24 BiS