Historia na nowo według Putina. "To jest tekst propagandowy. To nie jest podręcznik szkolny"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Rosja chce uczyć przekłamanej historii współczesnej, jak wynika z nowego podręcznika dla szkół średnich. Można w nim przeczytać, że Zachód zawsze chciał destabilizacji Rosji, a Rosja próbuje zakończyć wojnę w Ukrainie. Są też inne kłamstwa. "Za wolność Polski swoje życie oddało 600 tysięcy radzieckich żołnierzy" - można przeczytać.

"Putin zdecydował się na specjalną operację wojskową, by nie dopuścić do zaatakowania przez Ukrainę Rosji". "Rosja nie rozpoczęła wojny w Ukrainie, a tylko próbuje ją zakończyć". To tylko dwie z wielu kłamliwych do granic absurdu propagandowych tez, które zawiera ta książka, z której od września najnowszą historię będą poznawać uczniowie 10. i 11. klasy rosyjskich szkół. A dokładniej dowiedzą się z niej, co mają myśleć.

- To jest tekst propagandowy. To nie jest podręcznik szkolny. Mam na myśli przede wszystkim fragmenty poświęcone tak zwanej "specjalnej operacji wojskowej". To nie jest materiał do kształtowanie umiejętności i wiedzy. Jest rażąco ukierunkowany na ukształtowanie pewnego z góry ustalonego punktu widzenia i interpretacji wydarzeń - ocenia Michaił Kopica, nauczyciel historii i emigrant z Rosji. Michaił Kopica to nauczyciel historii z Archangielska. Uciekł z Rosji, obecnie mieszka w Czarnogórze, gdzie pracuje w rosyjskojęzycznej szkole, do której uczęszczają dzieci z Ukrainy, Białorusi i Rosji. Z tego "podręcznika" nie ma zamiaru korzystać. - Edukacja w tym przypadku jest wywrócona do góry nogami. Zamiast tworzyć osobę, która potrafi myśleć i formułować własne poglądy, tworzą lojalną większość, która może tylko powielać przygotowane przez władzę opinie - dodaje Kopica.

Kłamstwa o Polsce

Autorem książki jest doradca Putina Władimir Miedinski. Pisze on historię na nowo, zgodnie z najbardziej aktualną wykładnią Kremla. Sam zarzuca fałszowanie historii tym, którzy obarczają Związek Radziecki współodpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej. We fragmencie o Polsce piętnuje usuwanie w naszym kraju pomników Armii Czerwonej. Pisze, że "tak Zachód walczy z tymi, którzy już nie są w stanie się obronić. Z martwymi". Warto też zacytować jego inne zdanie: "za wolność Polski swoje życie oddało 600 tysięcy radzieckich żołnierzy".

Historia na modłę putinowską pełna jest antyzachodnich, głównie antyamerykańskich obsesji. Książka zwiera bezpośrednie zwroty do czytelnika. Na przykład: "Nasza sprawa jest słuszna! Wróg zostanie pokonany! Zwycięstwo będzie nasze!". - Rosyjskie społeczeństwo jest przesiąknięte rewanżyzmem. Szukaniem zemsty za porażkę w zimnej wojnie. Rewanżyzm jest potężną siłą mobilizującą to społeczeństwo, a poczucie porażki tworzy poczucie słuszności moralnej - mówi Kopica.

Światowy Kongres Ukraińców nazywa książkę narracją niczym z antyutopijnych opowieści George'a Orwella. Działające na obczyźnie niezależne rosyjskie redakcje piszą, że nauczycieli, którzy nie będą chcieli korzystać z propagandowego podręcznika, spotkają kary - łącznie z utratą pracy. - Współczuję swoim kolegom nauczycielom w Rosji. Dobrym i przyzwoitym ludziom, którzy nie popierają reżimu, ale będą zmuszeni pracować między młotem a kowadłem, bojąc się donosów, bojąc się ścigania i żyjąc w ciągłym konflikcie z własnym sumieniem. To jest po prostu okropne - przyznaje Michaił Kopica. Uzupełnieniem nauki historii najnowszej jest w rosyjskich szkołach wprowadzony rok temu przedmiot o nazwie "Rozmowy o tym, co ważne". W ramach zajęć uczniowie między innymi uczą się, jak rozpoznać "antyrosyjską zachodnią propagandę" czy obowiązkowo piszą listy do walczących na froncie rosyjskich żołnierzy.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS