Zapytaliśmy Polaków, czy chcą rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyniki są jednoznaczne

Źródło:
Fakty TVN
Zapytaliśmy Polaków, czy chcą rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyniki są jednoznaczne
Zapytaliśmy Polaków, czy chcą rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyniki są jednoznaczne
Katarzyna Kolenda-Zaleska/Fakty TVN
Zapytaliśmy Polaków, czy chcą rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyniki są jednoznaczneKatarzyna Kolenda-Zaleska/Fakty TVN

Są audyty w ministerstwach, pracują komisje śledcze, prokuratura i Najwyższa Izba Kontroli. Zapytaliśmy Polaków, czy rządząca koalicja powinna rozliczać rządzącą przez 8 lat Zjednoczoną Prawicę. Zdecydowana większość ankietowanych uznała, że powinna. Skala nieprawidłowości, afer i nadużyć to jeden z głównych tematów w kampanii wyborczej.

Politycy obecnie rządzącej koalicji obiecali jeszcze w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku rozliczenie nieprawidłowości z czasów rządów PiS. Co udało się dotychczas osiągnąć? Po pół roku od zaprzysiężenia rządu jest wniosek o odebranie immunitetu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości - obecnie to poseł Suwerennej Polski Michał Woś.

- Rozumiem tę niecierpliwość milionów Polek i Polaków - powiedział w środę premier Donald Tusk.

Sondaż dla "Faktów" TVN i TVN24 potwierdza ocenę, że Polacy są zniecierpliwieni. Na pytanie, czy obecna władza powinna rozliczać rządy poprzedników, twierdząco odpowiedziało 65 procent badanych. 29 procent stwierdziło, że nie powinna rozliczać. 6 procent wskazało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".

Wyniki badań Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24
Czy obecna władza powinna rozliczać rządy poprzedników?Wyniki badań Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24Opinia24/Fakty TVN

- To jest wyraźnie pokazujące, jak duży bunt, złość i wściekłość Polek i Polaków budzi fakt, że pieniądze publiczne były rozkradane - skomentowała ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka.

Politycy PiS próbują bagatelizować zapowiedzi rozliczeń. - Mamy rozliczenia, z których nic nie wychodzi - ocenił Bartłomiej Wróblewski, kandydat PiS na europosła.

- Prędzej czy później te krzesła się zapełnią, a jeśli nie krzesła na komisjach śledczych, to krzesła czy ławy na salach sądowych - stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz, kandydat KO w wyborach do europarlamentu.

CZYTAJ TAKŻE: Donald Tusk: listy PiS do PE to tak naprawdę listy gończe. "Rozliczymy zło. Chcecie szybciej? Będzie szybciej"

Nierychliwie, ale sprawiedliwie

Nieodmiennie pojawia się jeden argument: prokuratura jest niezależna. Działa skrupulatnie. - To, że w tej chwili nie ma spektakularnych akcji, to, że w tej chwili przed wami nie stoi minister Ziobro i nie komunikuje, kogo za chwilę wsadzi, to, że nie ma w więzieniach na zasadzie aresztu wydobywczego tych wszystkich, których akurat władza nie lubi, to uważam za rzecz jedną z najważniejszych, jeśli chodzi o osiągnięcia po wyborach 15 października tu w Polsce - powiedział Donald Tusk.

Kontrola Funduszu Sprawiedliwości już przyniosła konkretne informacje. Ministerstwo odkryło, że ponad 200 milionów złotych trafiło tam, skąd kandydowali politycy Suwerennej Polski.

Środki z Funduszu Sprawiedliwości a okręgi wyborczeFakty TVN/Ministerstwo Sprawiedliwości

- Trzeba nie mieć sumienia, żeby zabierać potrzebującym. Trzeba mieć Boga tylko na ustach, a nie w sercu, żeby zabrać pieniądze najbardziej potrzebującym kobietom, ofiarom przestępstw - powiedział Krzysztof Śmiszek, wiceminister sprawiedliwości, kandydat Lewicy w wyborach do PE.

- Jeśli były nieprawidłowości, to trzeba je wyjaśnić. Proszę położyć dowody na stół. Póki co, mamy tylko i wyłącznie zeznania człowieka, który jest wykorzystywany - powiedziała Beata Szydło, eurodeputowana PiS i kandydatka PiS w wyborach od PE, mówiąc o zeznaniach Tomasza Mraza, byłego dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Tomasz Mraz przedstawił nagrania o ustawianiu konkursów. Prokuratura ma ich dziesiątki godzin. Zdaniem Ryszarda Petru, kandydata Trzeciej Drogi w wyborach do PE, kluczowe jest jak najszybsze postawienie zarzutów politykom, którzy są podejrzewani o złamanie prawa.

Środki publiczne na kampanię wyborczą? Negatywna ocena badanych

61 procent respondentów w sondażu Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24 stwierdziło, że żle oceniłoby możliwe wykorzystanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej polityków Zjednoczonej Prawicy. 23 procent badanych oceniłoby to pozytywnie. 16 procent wybrało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".

Wyniki badań Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24
Środki z Funduszu Sprawiedliwości - ocena PolakówWyniki badań Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24Opinia24/Fakty TVN

Oba badania zostały wykonane przez Opinia24 za pomocą wywiadów telefonicznych CATI na reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat, w dniach 4-5 czerwca 2024 roku.

Pod lupą jest kolejne ministerstwo. NIK zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sportu Kamila Bortniczuka. Skala i mechanizm nieprawidłowości są porównywalne z tymi znanymi z Funduszu Sprawiedliwości, jak przekazał w środę Janusz Pawelczyk z NIK.

ZOBACZ TEŻ: Czym kierował się Kamil Bortniczuk, przyznając dotacje? "Sport dla wszystkich" czy jednak dla wybranych?

Według NIK chodzi o program "Sport dla wszystkich", a nieprawidłowości miały sięgnąć 90 milionów złotych. Obecny minister sportu i turystyki Sławomir Nitras potwierdził, że Kamil Bortniczuk nakazywał zmianę wyników, protokołów, podejmował inne decyzje niż komisja i przyznawał pieniądze według uznania.

Prokuratura prowadzi też śledztwo w sprawie współpracy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych z prywatną firmą odzieżową Red is Bad, reklamowaną przez Mateusza Morawieckiego i Andrzeja Dudę. W tym przypadku chodzi o nieprawidłowości sięgające setek milionów złotych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dostawca wszystkiego, zarabiał na pandemii i na wojnie. Dzięki zamówieniom od PiS

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Jest historykiem, pedagogiem i przewodnikiem turystycznym, a teraz ma nową odpowiedzialną pracę. Jacek Jordan został burmistrzem nocnym Krakowa, choć mieszkańcy wolą mówić, że szeryfem. W mieście ma być spokojniej i bezpieczniej. Pierwszy krok już się udał - to nocna prohibicja.

Mieszkańcy Krakowa mają swojego nocnego burmistrza. Urzędnik ma łączyć interesy różnych grup

Mieszkańcy Krakowa mają swojego nocnego burmistrza. Urzędnik ma łączyć interesy różnych grup

Źródło:
Fakty TVN

Lekarze apelowali o szczepienie dzieci na odrę i ostrzegali. Niestety, realizuje się czarny scenariusz. UNICEF alarmuje, że polska populacja straciła zbiorową odporność. Powód to niska wyszczepialność. Wynosi ona sporo poniżej progu bezpieczeństwa - 95 procent.

UNICEF: populacja Polski straciła zbiorową odporność na odrę. Powód to niska wyszczepialność

UNICEF: populacja Polski straciła zbiorową odporność na odrę. Powód to niska wyszczepialność

Źródło:
Fakty TVN

- W sprawie Marcina Romanowskiego prokuratura poczeka na uzasadnienie sądu o odmowie tymczasowego aresztowania - zapowiedział Prokurator Krajowy. Dariusz Korneluk poinformował też, że zwróci się do przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z wyjaśnieniem dotyczącym zarzutów, jakie prokuratura chce przedstawić Marcinowi Romanowskiemu. To właśnie immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy miał być głównym argumentem przeciwko tymczasowemu aresztowaniu.

Marcin Romanowski nie został aresztowany, ale prokuratura nie chce się poddać. Będą kolejne kroki

Marcin Romanowski nie został aresztowany, ale prokuratura nie chce się poddać. Będą kolejne kroki

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa alarmują, że w wielu placówkach brakuje krwi. Stali krwiodawcy wyjeżdżają na wakacje, a nowych często nie przybywa. Medycy apelują do wszystkich, by zgłaszali się i oddawali krew. Zapewniają, że to wcale nie boli, a nasza krew może uratować niejedno ludzkie życie.

Banki krwi apelują o to, żeby je odwiedzać. W wakacje rośnie zapotrzebowanie na krew, ale brakuje dawców

Banki krwi apelują o to, żeby je odwiedzać. W wakacje rośnie zapotrzebowanie na krew, ale brakuje dawców

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Osobiście zapewne bym podjął taką samą decyzję, bo zasada prawa karnego procesowego jest taka, że immunitetów nie możemy interpretować rozszerzająco - tak o działaniach podjętych przez prokuraturę w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Robert Kmieciak, prezes Stowarzyszenia Lex Super Omnia. Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej, mówiła, że "sprawa ma charakter zupełnie nietypowy".

"Zupełnie nietypowy" charakter sprawy, decyzja prokuratora "zasadna"

"Zupełnie nietypowy" charakter sprawy, decyzja prokuratora "zasadna"

Źródło:
TVN24

- Jeśli ten projekt będzie taki sam, to wątpię, żeby ktokolwiek zmienił zdanie - powiedział w "Faktach po Faktach" europoseł Krzysztof Hetman (PSL), odnosząc się do zapowiedzi ponownego wniesienia do Sejmu odrzuconego już raz projektu w sprawie aborcji. Zdecydowana większość ludowców była przeciwko przyjęciu regulacji. Europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica) zwróciła się do prezesa PSL. - Władku, jesteś umoczony po dziurki w nosie w średniowieczu. Nie słuchasz tego, co mówią do ciebie wyborcy - oceniła.

Zapowiedź nowego projektu. "Wątpię, żeby ktokolwiek zmienił zdanie"

Zapowiedź nowego projektu. "Wątpię, żeby ktokolwiek zmienił zdanie"

Źródło:
TVN24

Choć ta kampania prezydencka jest pod wieloma względami niezwykła - fatalny występ Joe Bidena w debacie, próba zabójstwa Donald Trumpa - to jeden temat powraca jak bumerang. To kwestia dostępu do broni - również na kanwie zamachu na kandydata republikanów. Prezydent Joe Biden kolejny już raz apeluje o zmianę prawa - o zakazanie dostępu do broni takiej jak AR-15.

Temat, który dzieli Amerykanów. Joe Biden apeluje o ograniczenie dostępu do broni

Temat, który dzieli Amerykanów. Joe Biden apeluje o ograniczenie dostępu do broni

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W Rumunii podwojono liczbę niedźwiedzi przeznaczonych do odstrzału. Wszystko przez gwałtowny rozrost populacji tych ssaków i walkę niedźwiedzi z człowiekiem o terytorium. Władze twierdzą, że próbowały innych metod odstraszania, ale wszystkie zawiodły. Niedźwiedzie schodzą do wsi i miejscowości, bo szukają jedzenia, a ludzie, którzy wchodzą do lasów, ryzykują życie.

"Po drugiej stronie słuchawki młody mężczyzna krzyczał, że zaatakował ich niedźwiedź i że zabrał dziewczynę"

"Po drugiej stronie słuchawki młody mężczyzna krzyczał, że zaatakował ich niedźwiedź i że zabrał dziewczynę"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS