"To, co się stało na Słowacji, może się zdarzyć wszędzie". Polskie służby analizują zamach na Ficę

Źródło:
Fakty TVN
"To, co się stało na Słowacji może się zdarzyć wszędzie". Polskie służby analizują zamach na Fico
"To, co się stało na Słowacji może się zdarzyć wszędzie". Polskie służby analizują zamach na Fico
Jakub Sobieniowski/Fakty TVN
"To, co się stało na Słowacji może się zdarzyć wszędzie". Polskie służby analizują zamach na FicoJakub Sobieniowski/Fakty TVN

Polskie władze są w kontakcie ze słowackimi służbami. Trzeba wyjątkowej uwagi i przygotowania na każde zagrożenie w sytuacji, gdy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Nie bez znaczenia są też ostre podziały polityczne, które Rosja lubi wykorzystywać.

Wizualizacje i analizy tego, co się stało, przygotowują w tej chwili służby specjalne w całej Europie, w polskim centrum antyterrorystycznym też. Analizują, kto gdzie stał, kto jak zareagował albo nie zareagował, bo do zamachu doszło w państwie sąsiadującym z Polską. Doszło do zamachu na premiera państwa sojuszniczego, członka Unii Europejskiej i NATO.

- Zamach na premiera w Słowacji pokazuje, jaką iluzją była ta wiara niektórych, że nastały już na zawsze czasy łatwe - skomentował premier Donald Tusk.

- Służby słowackie informują nasze służby na bieżąco. Sytuacja wstrząsająca - przekazał Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji oraz minister koordynator służb specjalnych. Do tego zamachu doszło w momencie, gdy u sąsiada Słowacji toczy się wojna i u sąsiada Polski toczy się wojna. Wiadomo, że Ukraina jest celem agresji Rosji.

- Trudno w naturalny sposób nie wiązać tego zdarzenia z napięciami, z ryzykami, z ostrzeżeniami zachodnich wywiadów o możliwych działaniach zewnętrznych służb wschodnich w teatrze europejskim - ocenił Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Rosja zapewne wykorzysta zamach na premiera Słowacji

Ani szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ani żaden z ekspertów, których "Fakty" TVN poprosiły o komentarz, nie przesądza żadnego scenariusza. Zamachowiec może być chory psychicznie, może mieć osobiste albo polityczne motywacje, może być samotnym wilkiem lub częścią spisku. To wszystko już teraz analizuje w Polsce centrum antyterrorystyczne.

- Wszystkie służby spotykają się i przekazują te informacje zdobyte, czy to na terenie kraju, czy też w ramach współpracy międzynarodowej, więc z całą pewnością wszystkie informacje od służb słowackich już dzisiaj spłynęły - poinformował pułkownik Paweł Białek, były zastępca szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Od bicia na alarm i skojarzeń z zamachem na arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie w 1914 roku trzeba być równie daleko, jak od bagatelizowania tej sprawy i kwitowania słowem "szaleniec". Tak czy inaczej, trzeba być pewnym, że zamach, nawet jeśli to atak chorego, wykorzysta Rosja, która skłóca Europę.

ZOBACZ TEŻ: Moment ataku na Roberta Ficę. Nagranie

Robert Fico postrzelony. Napastnik w rękach policji
Robert Fico postrzelony. Napastnik w rękach policjiTVN24

Tym bardziej że w całej Unii trwa kampania do europarlamentu, w Polsce też, i podobnie jak na Słowacji, u nas też odbyło się wyjazdowe posiedzenie rządu. Polskie służby już mogą zaostrzać alerty bezpieczeństwa, co mniej prawdopodobne, albo, co bardziej prawdopodobne, wysłać szefowi służb i ministrowi sygnał, by zwiększyć ochronę najważniejszych osób - także z opozycji.

"To, co się stało na Słowacji, może się zdarzyć wszędzie"

- Należy przede wszystkim zwrócić uwagę politykom i osobom ochranianym, że skończył się dobry czas, "lightowy" czas, i to, co się stało na Słowacji, może się zdarzyć wszędzie - zwraca uwagę generał Marian Janicki, były szef Biura Ochrony Rządu.

Także w Polsce sami politycy muszą analizować scenariusz, że zamach to wynik politycznej wojny słowacko-słowackiej. Ofiarą zamachu i morderstwa stał się tam wcześniej także niezależny dziennikarz.

- Chodzi o zabójstwo dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej, które też wywołało taki poważny kryzys polityczny, wskutek którego finalnie Fico musiał się wtedy podać do dymisji - przypomina Krzysztof Dębiec z Ośrodka Studiów Wschodnich.

- Czy to są emocje, które, no, sięgnęły takiego stopnia, że ktoś aż postrzelił premiera? Przypomnijmy, w Polsce przecież zamordowano Pawła Adamowicza, prezydenta miasta Gdańska, więc to się wydarzyło też u nas - zwraca uwagę Małgorzata Bonikowska, prezeska ośrodka THINKTANK w Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Jakub Gavlak/PAP/EPA

Pozostałe wiadomości

Sprowadzają ich Rosja i Białoruś, a nawet dają im narzędzia do sforsowania zapory. Migranci wciąż nacierają. Premier Donald Tusk zapowiedział umocnienie infrastruktury granicznej z Rosją i Białorusią za 10 miliardów złotych. Tarcza Wschód to przede wszystkim zaawansowane systemy monitoringu, modernizacja infrastruktury transportowej i budowa magazynów, a także gromadzenie materiałów i sprzętu inżynieryjnego.

Imigranci sprowadzeni przez Rosję i Białoruś wciąż forsują granicę. Jak Tarcza Wschód ma pomóc?

Imigranci sprowadzeni przez Rosję i Białoruś wciąż forsują granicę. Jak Tarcza Wschód ma pomóc?

Źródło:
Fakty TVN

Zmiana władzy w tym przypadku niczego nie zmieniła. Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż ściga lekarzy za recepty na nierefundowane mleko. Dla chorych dzieci było jedyną szansą, środkiem ratującym życie, co potwierdzają kolejne ekspertyzy. Urzędnicy jednak trwają przy swoim. Żądana kwota to łącznie siedem milionów złotych.

Rząd się zmienił, a NFZ wciąż ściga lekarzy za recepty na nierefundowane mleko dla chorych dzieci

Rząd się zmienił, a NFZ wciąż ściga lekarzy za recepty na nierefundowane mleko dla chorych dzieci

Źródło:
Fakty TVN

Tomasz Mraz, były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawidliwości, wystąpił w środę na posiedzeniu Zespołu ds. Rozliczeń PiS, któremu szefuje poseł Roman Giertych. Opisał, jak Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, która prowadzi telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111, nie dostała środków, ponieważ takie były naciski polityczne jego przełożonych. Przeprosił, ale dziś Fundacja nie czeka na przeprosiny.

Były urzędnik w resorcie Ziobry: chciałbym przeprosić Fundację Dajemy Dzieciom Siłę

Były urzędnik w resorcie Ziobry: chciałbym przeprosić Fundację Dajemy Dzieciom Siłę

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Orki atakują statki w Cieśninie Gibraltarskiej. Ostatnio szturm przeprowadziły na 15-metrowy jacht, który w wyniku starcia zatonął, a załogę trzeba było ewakuować. Jedni mówią, że orki chcą się tylko bawić, inni podejrzewają, że zwierzęta traktują statki jak konkurencję. Pojawiają się też teorie, że to może być zemsta za krzywdę, którą wyrządzili im ludzie.

Orki zaatakowały jacht w Cieśninie Gibraltarskiej. To kolejny taki przypadek

Orki zaatakowały jacht w Cieśninie Gibraltarskiej. To kolejny taki przypadek

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Przez osiem lat mieliśmy do czynienia z procesem orbanizacji, a teraz jest deorbanizacja - mówił profesor Timothy Garton Ash o zmianie, która nastąpiła po wyborach parlamentarnych w Polsce. Stwierdził, że zmiany rządu to "ewidentnie trudny proces, zwłaszcza jeżeli prezydent na każdym kroku przeciwstawia się" propozycjom rządu.

Timothy Garton Ash o zmianach w Polsce: trudny proces, jeżeli prezydent na każdym kroku się przeciwstawia

Timothy Garton Ash o zmianach w Polsce: trudny proces, jeżeli prezydent na każdym kroku się przeciwstawia

Źródło:
TVN24

- Będzie decyzja w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego na dniach - powiedział w programie "Fakty po Faktach" na antenie TVN24 wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. - Myślę, że na pewno będzie powstawać lotnisko, które jest potrzebne - dodał. Wicepremier odniósł się także do poprawki do nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Kosiniak-Kamysz o przyszłości CPK: decyzja jest na dniach

Kosiniak-Kamysz o przyszłości CPK: decyzja jest na dniach

Źródło:
TVN24

Są okolice, których Ukraina nie może stracić. Chodzi o obszary, które znajdują się blisko Charkowa. Jeśli armia Putina je przejmie, to w jej zasięgu znajdzie się drugie największe miasto w kraju. Ukraińcy bronią się, jak mogą, ale przyznają, że mają za mało broni, a Rosjanie - zbyt wiele dronów.

Ranni i starzy żołnierze wciąż bronią Charkowa. Mają broń z czasów II wojny światowej oraz amunicję z różnych krajów

Ranni i starzy żołnierze wciąż bronią Charkowa. Mają broń z czasów II wojny światowej oraz amunicję z różnych krajów

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Obywatele Unii Europejskiej wybierają posłów do Parlamentu Europejskiego, ale nie skład Komisji Europejskiej. Każdy członek KE, w tym przewodniczący, musi być jednak zatwierdzony przez PE. Obecna szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen chce zostać na stanowisku na drugą kadencję. W czwartek stanęła w szranki w debacie z liderami innych najważniejszych frakcji w europarlamencie obecnej kadencji.

Ursula von der Leyen liczy na drugą kadencję

Ursula von der Leyen liczy na drugą kadencję

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS