MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

Źródło:
Fakty TVN
MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele wciąż jednak mają postulat: co z nadgodzinami?
MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele wciąż jednak mają postulat: co z nadgodzinami?
Adrianna Otręba/Fakty TVN
MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele wciąż jednak mają postulat: co z nadgodzinami?Adrianna Otręba/Fakty TVN

"Podróże z klasą", czyli nowy program Ministerstwa Edukacji Narodowej, to środki na wycieczki szkolne. Muszą być wizyty w muzeach, centrach nauki czy teatrach, ale nie ma listy dopuszczalnych miejsc - jak za czasów ministra Czarnka. Jest jeden problem: z dodatkowym wynagrodzeniem dla nauczycieli na wycieczce.

Można zwiedzać, spędzać czas z koleżankami i kolegami, ale trzeba też zapłacić, co dla niektórych jest wyzwaniem. Dlatego przy wycieczkach szkolnych przyda się zastrzyk pieniędzy.

- Szczególnie dla dzieciaków, które, niestety, ale nie mają dużo pieniędzy i których też rodzice nie mogą wesprzeć, jest to bardzo, bardzo ważne - zwraca uwagę Małgorzata Frydel, dyrektorka Zespołu Szkół Gastronomicznych we Wrocławiu. Ta szkoła z Wrocławia przygotowała już wnioski w ramach programu "Podróże z klasą", ogłoszonego dwa tygodnie temu przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Zbliżenie młodzieży do świata kultury

- Program ma na celu przede wszystkim zachęcenie młodzieży do udziału w wydarzeniach związanych ze światem kultury - przekazała w maju Barbara Nowacka, ministra edukacji narodowej z Koalicji Obywatelskiej.

Ministerstwo Edukacji Narodowej sfinansuje kilkudniowe wycieczki dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. W programie muszą się jednak znaleźć na przykład wizyty w muzeach, centrach nauki czy teatrach.

- My nie wskazujemy enumeratywnie, nie nazywamy po imieniu: trzeba iść do takiego a takiego muzeum - mówi Piotr Otrębski, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Podobny program już działał za kadencji ministra Przemysława Czarnka - "Poznaj Polskę". Wtedy jednak nie było pełnego dofinansowania i był wymóg - trzeba było pojechać na wycieczkę do miejsca z ministerialnej listy. Śladami kardynała Stefana Wyszyńskiego czy największych osiągnięć polskiej nauki.

Nauczyciele nie mają żadnego dodatkowego wynagrodzenia

Niezależnie od programu i władzy pozostaje nierozwiązany systemowo od lat problem.

- W momencie, kiedy znowu pomijane jest nasze wynagrodzenie za nadgodziny, za pracę w nocy, jest to niepoważne traktowanie nas - komentuje Maria Kowalewska, nauczycielka i aktywistka inicjatywy "Wolna szkoła".

ZOBACZ TEŻ: Barbara Nowacka: uczniowie zostali podstępem wykorzystani do agitacji wyborczej

- Nauczyciele, jadąc na dwu- czy trzydniową wycieczkę, nie mają tutaj żadnego dodatkowego wynagrodzenia - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Nie mają płacone za opiekę w nocy - dodaje.

Taka wycieczka to dla nauczyciela praca 24 godziny na dobę. - Niewątpliwie trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie. To nie jest wyjazd relaksacyjny, to nie jest wypoczynek - mówi Sylwia Winiarska, nauczycielka języka polskiego w liceum w Krakowie.

MEN ma zająć się postulatami nauczycieli

Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy nauczyciel pracuje w kilku szkołach. - Wsłuchujemy się w te głosy, które teraz też przy okazji się pojawiły - zapewnia Piotr Otrębski. Zapowiada, że 20 czerwca spotka się zespół, do którego należą między innymi związki zawodowe. O to spotkanie apelował Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Jest nadzieja na zmianę. - Kwestia tego, w jaki sposób nauczyciel funkcjonuje na takiej wycieczce, powinna być uregulowana - powiedziała Barbara Nowacka w radiu TOK FM.

Nauczyciele chcą również rozmawiać o powiązaniu ich pensji ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce.

CZYTAJ TAKŻE: Rezygnacja z HiT-u i nowe, obowiązkowe zajęcia w szkołach. Podpisane rozporządzenie

Czy prezent dla nauczyciela to łapówka?
Czy prezent dla nauczyciela to łapówka?TVN24

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS