Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Marek Nowicki / Fakty TVN
  • Kolejne regiony Polski przechodzą na DVB-T2, nowy standard telewizji naziemnej
  • Pan Marek marzył o pancerniku. Budowa trwała pół roku
Ostatnia deska ratunku

Sebastian miał ekstremalną formę skoliozy. Lekarze musieli mu wyciąć trzy kręgi

Rdzeń kręgowy 13-letniego Sebastiana wygiął się pod kątem 140 stopni. Skomplikowana operacja, jakiej podjęli się specjaliści z Białegostoku, uratowała mu życie. Chłopak po raz pierwszy od urodzenia stanął prosto.

To wielki dzień w życiu 13-letniego Sebastiana. Chłopak opuścił na własnych nogach Dziecięcy Szpital Kliniczny w Białymstoku. Cierpiał na wrodzoną skoliozę kręgosłupa - przybrała ona u niego ekstremalną wielkość. Rdzeń kręgowy Sebastiana wygiął się pod kątem 140 stopni. Spanie na plecach było niemożliwe.

- Doszło już od jakiegoś czasu do ucisku na rdzeń kręgowy i do objawów neurologicznych. Chłopak miał problemy z chodzeniem, osłabienie siły mięśniowej - mówi doktor Paweł Grabala, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Polski neurochirurg pomógł rannemu żołnierzowi, później jego mamie. "Najważniejsze, że są już razem"

Życiowe ścieżki Denisa i Łukasza skrzyżowały się we Lwowie. Denis trafił tam z frontu i był...

Sebastian bardzo szybko przestałby w ogóle chodzić. Mógłby stracić życie, bo kręgosłup z każdym rokiem coraz bardziej się łamał.

- To była jego ostatnia deska ratunku. Albo wyjdzie z tego cało, albo będzie jeździł na wózku inwalidzkim, bo w późniejszym czasie, jakby już doszło do sepsy i już do przełamania, to już i tak operacja byłaby konieczna - opowiada Iwona Kuźmińska, mama Sebastiana.

Trudna operacja

Lekarze podjęli dramatyczną decyzję wycięcia Sebastianowi aż trzech nieprawidłowo zbudowanych kręgów kręgosłupa na pograniczu lędźwiowo-piersiowym. Nie mogli przy tym naruszyć rdzenia kręgowego. Trzeba było go ostrożnie ułożyć w nowej pozycji. W wyniku samej operacji chłopak mógł zostać sparaliżowany - to się jednak nie stało, a zabieg powiódł się.

- Takie zabiegi są niezwykle skomplikowane, unikatowe w skali kraju, w skali Europy. Bardzo rzadko wykonywane, bo takie wady występują bardzo rzadko - wyjaśnia doktor Paweł Grabala.

Interwencja medyczna w przypadku 13-letniego Sebastiana powinna nastąpić o wiele wcześniej, ale inni lekarze nie za bardzo wiedzieli, co zrobić z tak poważną wadą. - Na początku nam ten ogólny doktor ortopeda powiedział, że to jest skrzywienie w takim miejscu, że nie robi się operacji na tych odcinkach, bo to jest za duże ryzyko uszkodzenia rdzenia kręgowego, no i my żyliśmy z tym przeświadczeniem, że to się tam nie pogłębi - opowiada mama Sebastiana.

Jednak pogłębiło się. Operacja prowadzona przez wieloosobowy zespół trwała prawie 13 godzin. Po jej zakończeniu Sebastian, cierpiący na cały zespół wad wrodzonych, po raz pierwszy w życiu mógł się wyprostować. Jest teraz wyższy o dziesięć centymetrów. - Bardzo ciężki zabieg, odczuwalny fizycznie, psychicznie. Aczkolwiek świadomość tego, że wszystko się udało, jest tutaj najlepszą nagrodą - mówi doktor Grabala.

Autor: Marek Nowicki / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix