Fakty - oglądaj online

  • Foto: PAP/Tomasz Wiktor | Video: Jakub Sobieniowski / Fakty TVN
  • Rząd przyjął projekt ustawy dotyczącej gwarantowanej ceny węgla
  • Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym
Akcje i reakcje

Pytania o uprawnienia premiera do akcji banku bez odpowiedzi

Opozycja apeluje do premiera o wyjaśnienie i przedstawienie pełnego i transparentnego oświadczenia majątkowego. Najnowsze wątpliwości dotyczą uprawnień do akcji banku Santander, które były podane w poprzednim oświadczeniu majątkowym, a w obecnym już ich nie ma.

We wtorek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyły się dwie konferencje prasowe. Na żadnej z nich nie wystąpił premier Mateusz Morawiecki.

Kolejne pytania o majątek premiera. Chodzi o uprawnienia do akcji banku

Premier Mateusz Morawiecki przekonuje, że kupując obligacje za ponad 4,5 miliona złotych, "nie...

Dlatego na pytanie redakcji "Faktów" TVN o uprawnienia premiera do akcji banku Santander, w którym pracował, odpowiadał rzecznik rządu Piotr Mueller.

- Wszystkie informacje, które dotyczą oświadczenia majątkowego, są do niego wpisane. Pan premier wpisał aktualny stan i w związku z tym, w porównaniu do poprzedniego stanu, można to sobie porównać. W związku z tym te informacje są jawne - stwierdził rzecznik prasowy rządu. - Teza o niewpisaniu jest nieprawdziwa, bo (premier - przyp. red.) wpisywał w zeszłym oświadczeniu majątkowym (informację o uprawnieniach - przyp. red.) i w tym wpisał, że zostały one wykonane, w związku z czym nie ma żadnej informacji, która by się nie pojawiła - dodał.

To nie jest jednak prawda. W poprzednim oświadczeniu premiera była informacja o dużej liczbie uprawnień i dwóch rodzajach uprawnień do akcji banku Santander. W najnowszym oświadczeniu tej informacji nie ma. Nigdzie Mateusz Morawiecki nie wpisał informacji, że uprawnienia do akcji zostały wykonane. Nie ma takiego wpisu w rubrykach dotyczących akcji i dochodów z nich. Premier wpisał tylko "nie dotyczy". W rubrykach dotyczących dochodów wpisał jedynie kwoty zarobione na etacie premiera oraz z tytułu diety poselskiej.

To, że premier sprzedał akcje on sam potwierdził w poniedziałek, zapewniając, że całą kwotę, wraz z naddatkiem, przeznaczył na cele charytatywne.

Zupełnie inaczej niż premier postąpili dwaj posłowie PiS: Bartosz Kownacki i Janusz Śniadek. Kownacki w swoim oświadczeniu za 2021 rok wpisał, jakie akcje sprzedał w ciągu roku i jaki uzyskał z tego dochód. Z kolei poseł Janusz Śniadek do swojego oświadczenia majątkowego wpisał informację o darowiźnie dla syna.

- Poseł w oświadczeniu majątkowym ma obowiązek wpisać wszystkie zyski, przychody, jakie danego roku pozyskał, by było wiadome źródło. Co potem dalej z tymi pieniędzmi robi, to jest jego osobista sprawa - komentuje Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050. - Jedną z bardzo ważnych funkcji oświadczeń majątkowych jest to, że ujawniane są potencjalne konflikty interesów, a z takim przypadkiem bez wątpienia mamy do czynienia właśnie w tej sprawie - dodaje Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego.

Autor: Jakub Sobieniowski / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix