Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 (zdjęcie sprzed wprowadzenia stanu wyjątkowego) | Video: Dariusz Prosiecki / Fakty TVN
  • Andrzej Duda: to nie polskie władze pchają tych ludzi na granicę
  • Patryk Jaki przekonywał, że Polska straciła na wejściu do UE. Pomylił się o półtora biliona złotych

Straż Graniczna poinformowała o śmierci kolejnego migranta niedaleko granicy

Straż Graniczna poinformowała, że w nocy z czwartku na piątek przy granicy polsko-białoruskiej zatrzymano grupę migrantów. Jeden z mężczyzn, pomimo reanimacji prowadzonej przez patrol oraz zespół karetki pogotowia, zmarł. Organizacje humanitarne apelują, by pozwolić pomagać migrantom na obszarze stanu wyjątkowego.

W strefie, gdzie obowiązuje stan wyjątkowy, do której dostępu nie mają dziennikarze i organizacje humanitarne, doszło do kolejnej tragedii.

Janina Ochojska apeluje o pomoc humanitarną dla migrantów na granicy polsko-białoruskiej

Janina Ochojska, europosłanka, założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej, ocenia, że "mamy do...

Straż Graniczna przekazała, że w okolicy Nowego Dworu zmarł jeden z migrantów. W nocy z czwartku na piątek pogranicznicy znaleźli kilka osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. To obywatele Iraku. Znajdowali się około pół kilometra od linii granicznej z Białorusią.

W trakcie interwencji okazało się, że jeden z migrantów prawdopodobnie ma zawał serca.

- Do czasu przyjazdu karetki pogotowia była prowadzona reanimacja. Trwała prawie pół godziny. Dalsze czynności prowadzili ratownicy pogotowia. Niestety, zdarzenie skończyło się tragicznie - przekazała ppor. Anna Michalska, rzeczniczka prasowa Straży Granicznej.

To już czwarta osoba, która zmarła w pobliżu polsko-białoruskiej granicy po polskiej stronie. W niedzielę odnaleziono zwłoki trzech migrantów, którzy prawdopodobnie zmarli z wychłodzenia.

Organizacje humanitarne apelują

Od momentu wprowadzenia stanu wyjątkowego organizacje humanitarne apelują do rządu o wpuszczenie do zamkniętej strefy wolontariuszy. Według ich informacji stan osób koczujących w lesie jest fatalny i potrzebują oni pomocy.

- Spotykają w lesie ludzi, którzy błąkają się na pograniczu polsko-białoruskim od 20 dni. Ludzi, którzy mają przedarte do cna buty, którzy chodzą po lesie w skarpetkach, z gorączką - informuje Agnieszka Kosowicz z Fundacji Polskie Forum Migracyjne.

Według Komisji Europejskiej sytuacja na polsko-białoruskiej granicy jest niezwykle trudna. Komisja przestrzega Polskę, że nadzorowanie granicy nie może odbywać się kosztem ludzkiego życia. Słychać po raz kolejny sugestie, by Polska skorzystała z pomocy Frontexu.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix