Samorządy z kłopotami finansowymi. Suwałki muszą wziąć kredyt na "działalność bieżącą"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
"Prawo i Sprawiedliwość ukradło polskim samorządom około 20 miliardów złotych"
"Prawo i Sprawiedliwość ukradło polskim samorządom około 20 miliardów złotych"
Jan Piotrowski/Fakty po Południu TVN24
Samorządy z kłopotami finansowymi. Suwałki muszą wziąć kredyt na "działalność bieżącą"Jan Piotrowski/Fakty po Południu TVN24

Samorządy muszą pożyczać pieniądze na bieżące wydatki. To perspektywa 99 procent miast zrzeszonych w Związku Miast Polskich. Samorządowcy mówią o złej polityce finansowej rządu. Tylko częściowym pocieszeniem jest gest rządu, który w najnowszej nowelizacji budżetu państwa dodatkowe pieniądze dla samorządów jednak znalazł.  

Dotąd Suwałki - jak setki innych miast w Polsce - brały kredyty na inwestycje. Teraz jednak potrzebują ich na tak zwaną "działalność bieżącą" - chodzi o 48 milionów złotych. - Czyli oświetlenie, czyli prąd, czyli pensje naszych pracowników. Więc to są te wydatki, które są wydatkami bieżącymi, które po prostu musimy ponosić z racji wykonywanych czynności - wyjaśnia Kamil Sznel, rzecznik Urzędu Miejskiego w Suwałkach.

- Każdy samorządowiec, bez względu na to, czy jest z PiS-u, czy z PSL-u czy z niezależnych komitetów, mówi: "takie środki finansowe, jakie trafiły do samorządów na infrastrukturę drogową, na poprawę ośrodków zdrowia, szkół i tak dalej, z takimi wcześniej środkami nie mieli do czynienia" - przekonuje jednak Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta RP.

- Zadania, które są zlecone przez rząd - nie idzie tu w parze finansowanie. Więc tych problemów jest mnóstwo. I niestety ta dziura, jeśli chodzi o finanse miasta, jest bardzo duża - podkreśla Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi z Nowej Lewicy.

Drożyzna daje się we znaki samorządom
Drożyzna daje się we znaki samorządomTVN24

Sztuczna łaskawość?

351 z 354 polskich miast będzie miało dziurę w tegorocznym budżecie. To ponad 99 procent miast zrzeszonych w Związku Miast Polskich. W budżecie państwa, znienacka znowelizowanym przez rząd w połowie czerwcowego długiego weekendu, nagle jakimś cudem odnalazły się pieniądze dla samorządów. Premier Morawiecki podkreślał, że te pieniądze są przeznaczone głównie na wydatki bieżące. - Polski nieład, zwany Polskim Ładem, spowodował, że Prawo i Sprawiedliwość ukradło polskim samorządom około 20 miliardów złotych. I nagle teraz okazuje się, że w wielkiej łaskawości chcą samorządom dać 14 miliardów - odpowiada poseł PSL Paweł Bejda.

Problem nie tylko w tym, że wielka reforma podatkowa PiS-u wcześniej zabrała więcej, niż teraz premier chce samorządom dać. Bo też w tym, że dla wszystkich może nie starczyć. - Słyszymy, że algorytm w stosunku do innych miast i przydział tych środków nie będzie adekwatny do naszych potrzeb - mówi Małgorzata Moskwa-Wodnicka.

Subwencja ma faworyzować mniejsze i biedniejsze jednostki samorządu, by wyrównywać szanse. Opozycja boi się, że ta szlachetna idea w praktyce będzie realizowana w dobrze znany już sposób. - Dzisiaj samorządy są zmuszane przez polityków partii władzy do tego, żeby zameldować się u danego ministra, polityka PiS-u. Poprosić o pieniądze, później zrobić sobie zdjęcie z tabliczką z dyktą i na końcu podziękować wielkiemu panu ministrowi - mówi Miłosz Motyka, rzecznik prasowy PSL.

Samorządom brakuje pieniędzy. "Ja to nazywam budżetem przetrwania"
Samorządom brakuje pieniędzy. "Ja to nazywam budżetem przetrwania"Marzanna Zielińska/Fakty TVN

Alarm opozycji

"To nowy system feudalny" - grzmią niektórzy przy Wiejskiej i dodają, że w samorządowych kasach jeszcze czegoś brakuje. Chodzi o ponad 30 miliardów euro z KPO. - Chociażby kwestia rekultywacji terenów, które są zniszczone poprzemysłowo. To wszystko to są pieniądze, na które czekają samorządy. I tak długo, jak długo nie ma pieniędzy z KPO, tak długo samorządy nie mogą podjąć tych inwestycji - przekonuje posłanka Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Co robić w takiej sytuacji? Pozostaje jedno wyjście: kredyt. Suwałki chcą zaciągnąć pożyczkę do 2041 roku. Jest więc szansa, że miasto skończy spłacać pożyczkę, kiedy na rynek pracy będą wchodzić jego mieszkańcy, którzy jeszcze się nie urodzili.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty po Południu TVN24

Pozostałe wiadomości

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Okazuje się, że w roku 2025 Pomnik Matki Polki był zbyt odważny i trzeba go było trochę zakryć. Dlatego rzeźba dostała stanik. Cała sprawa ma związek z niskimi zasięgami profilu szpitala na Facebooku, który ograniczył jego widoczność przez naruszenie regulaminu.

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

Źródło:
Fakty TVN

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Prezes NBP Adam Glapiński zarobił w zeszłym roku niemal 1,4 miliona złotych brutto. Najwyższe wynagrodzenie - ponad 270 tysięcy złotych - otrzymał w listopadzie. Wysokość zarobków dziwi ekspertów oraz polityków, ale za nie tych, którzy popierali kandydaturę Glapińskiego, czyli posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Kolejni imigranci deportowani z USA trafili do "Alcatrazu Ameryki Środkowej" w Salwadorze. Amerykanie odesłali 17 mężczyzn, których oskarżają o przynależność do gangów. Problem w tym, że amerykańskie władze nie przedstawiają żadnych szczegółów dotyczących przestępstw, które mieliby popełnić deportowani. Do rygorystycznego więzienia trafił mężczyzna, który w Stanach Zjednoczonych przebywał legalnie i którego żona jest Amerykanką.

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS