Politycy reklamują się i często łamią prawo. "Nie można wieszać ogłoszeń tam, gdzie nam się podoba"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Politycy się reklamują i często łamią prawo. "Nie można wieszać tam ogłoszeń tam, gdzie nam się podoba"
Politycy się reklamują i często łamią prawo. "Nie można wieszać tam ogłoszeń tam, gdzie nam się podoba"
Katarzyna Skalska/Fakty po Południu TVN24
Politycy się reklamują i często łamią prawo. "Nie można wieszać tam ogłoszeń tam, gdzie nam się podoba"Katarzyna Skalska/Fakty po Południu TVN24

Prekampania trwa. Są plakaty, są banery - a na nich politycy. Formalnie nie w roli kandydatów. Czy to wszystko jest zgodne z prawem?

Mieszkańcy Wrocławia dostrzegli ogromną liczbę plakatów Agnieszki Soin, posłanki PiS, które zostały umieszczone niezgodnie z prawem. Kiedy wrocławska straż miejska zaczęła je usuwać, Agnieszka Soin miała osobiście zadzwonić do komendanta. - Nie była to rozmowa, lecz monolog, próba wywarcia wpływu, swoistego zastraszenia, wręcz groźba karalna zmierzająca do tego, by strażnicy zaniechali prowadzenia czynności wyjaśniających, by odstąpili od tych czynności służbowych, które wykonywali - tłumaczy Paweł Szereda ze Straży Miejskiej we Wrocławiu. Straż miejska zdecydowała o powiadomieniu prokuratury.

W Mieroszowie pod Wałbrzychem wisiały na płocie jednej z uczelni - bez zgody właściciela terenu - banery z Michałem Dworczykiem. Już zostały usunięte. - Baner został zabezpieczony przez straż miejską i zostało wysłane pismo do biura pana Dworczyka, żeby odebrał. Trzeba pamiętać, że w takich wypadkach dochodzi do łamania prawa, mówiąc wprost: Kodeks wykroczeń, artykuł 63. Nie można wieszać tam, gdzie nam się podoba, różnego rodzaju ogłoszeń. To nie jest stricte ogłoszenie wyborcze, bo ono zachęca do odwiedzenia biura pana posła - wyjaśnia Edward Szewczak z Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu.

Trzaskowski o trzech rzeczach dotyczących praw kobiet, które PO zrobi, jeśli wygra wybory
Trzaskowski o trzech rzeczach dotyczących praw kobiet, które PO zrobi, jeśli wygra wyboryTVN24

Powszechna praktyka

Ten sposób wykorzystują jednak także inni. Państwowa Komisja Wyborcza pisze wprost, że Kodeks wyborczy nie ogranicza działań nienoszących znamion agitacji wyborczej, w tym rozpowszechniania treści nieodnoszących się do wyborów i zamiaru kandydowania, w szczególności podejmowanych przez osoby pełniące funkcje publiczne. Stąd na plakatach i banerach zachęcanie do kontaktu z biurem poselskim lub - jak u posła Pawła Olszewskiego z Platformy Obywatelskiej - najpierw zaproszenie na marsz 4 czerwca, a potem podziękowanie za udział w marszu - wiszące w Bydgoszczy.

- Normalny billboard, normalny layout, nic specjalnego, niespecjalnie się wyróżniający, bez agitacji wyborczej, bez loga partii, zapraszałem wszystkich mieszkańców Bydgoszczy, niezależnie od przynależności partyjnej - tłumaczy Paweł Olszewski, poseł PO.

Wybory parlamentarne 2023. Joachim Brudziński został szefem sztabu PiS
Wybory parlamentarne 2023. Joachim Brudziński został szefem sztabu PiSJakub Sobieniowski/Fakty TVN

Luka prawna

Kampania wyborcza formalnie rusza w dniu ogłoszenia daty wyborów przez prezydenta, a tej decyzji wciąż nie ma. Wszystkie partie polityczne już organizują konwencje, wiece i spotkania z wyborcami, co sami politycy nieformalnie nazywają prekampanią, która formalnie nie jest uregulowana w polskim systemie prawnym.

- Zawsze pozostanie taka luka, zwłaszcza jeśli chodzi o osoby, które startują w wyborach i jednocześnie są już u władzy, są członkami rządu, i mogą korzystać z różnych zasobów państwa, żeby z przymrużeniem oka informować o tym, co oni ciekawego robią - mówi Grzegorz Makowski z Fundacji Batorego.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś podczas obchodów Święta Służby Więziennej w Rybniku rozdawał sadzonki drzew ze swoim wizerunkiem. Szef gabinetu politycznego wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego Michał Moskal na trasie do Lublina życzy "bezpiecznych wakacji". W rozmowie z "Kurierem Lubelskim" zapewnia, że wszystkie partie wykorzystują druki wielkoformatowe i PiS na tym polu nie może odstawać od opozycji. Michał Moskal nie jest posłem, nie ma biura poselskiego, ale zamierza kandydować w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty po Południu TVN24

Pozostałe wiadomości

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Okazuje się, że w roku 2025 Pomnik Matki Polki był zbyt odważny i trzeba go było trochę zakryć. Dlatego rzeźba dostała stanik. Cała sprawa ma związek z niskimi zasięgami profilu szpitala na Facebooku, który ograniczył jego widoczność przez naruszenie regulaminu.

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

Źródło:
Fakty TVN

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Prezes NBP Adam Glapiński zarobił w zeszłym roku niemal 1,4 miliona złotych brutto. Najwyższe wynagrodzenie - ponad 270 tysięcy złotych - otrzymał w listopadzie. Wysokość zarobków dziwi ekspertów oraz polityków, ale za nie tych, którzy popierali kandydaturę Glapińskiego, czyli posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Kolejni imigranci deportowani z USA trafili do "Alcatrazu Ameryki Środkowej" w Salwadorze. Amerykanie odesłali 17 mężczyzn, których oskarżają o przynależność do gangów. Problem w tym, że amerykańskie władze nie przedstawiają żadnych szczegółów dotyczących przestępstw, które mieliby popełnić deportowani. Do rygorystycznego więzienia trafił mężczyzna, który w Stanach Zjednoczonych przebywał legalnie i którego żona jest Amerykanką.

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS