Mateusz Morawiecki kontra Zbigniew Ziobro. Spór między premierem a ministrem o reformę wymiaru sprawiedliwości

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Mateusz Morawiecki kontra Zbigniew Ziobro. Spór między premierem a ministrem o reformę wymiaru sprawiedliwości
Mateusz Morawiecki kontra Zbigniew Ziobro. Spór między premierem a ministrem o reformę wymiaru sprawiedliwości
Ewa Koziak/Fakty po Południu TVN24
Mateusz Morawiecki kontra Zbigniew Ziobro. Spór między premierem a ministrem o reformę wymiaru sprawiedliwościEwa Koziak/Fakty po Południu TVN24

Premier Mateusz Morawiecki skrytykował swojego ministra za efekty reformy sądownictwa, wprowadzanej przez Zbigniewa Ziobrę i jego partię. Zbigniew Ziobro przyznał, że reforma nie w pełni sie udała, ale winą za to obarczył zarówno prezydenta, jak i premiera. Zwrócił się do Mateusza Morawieckiego o wycofanie się ze zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, napisanych we współpracy z Brukselą.

- Jedne rzeczy wychodzą lepiej, inne wychodzą słabiej. Ta kwestia musi jeszcze dalej być na pewno reperowana - stwierdził premier Morawiecki. W takich słowach szef rządu ocenił blisko 8-letnią pracę swojego koalicjanta - Suwerennej Polski - w obszarze wymiaru sprawiedliwości.

Na odpowiedź ministra Zbigniewa Ziobry nie trzeba było długo czekać. "Premierze Morawiecki pełna zgoda, że reforma sądownictwa nie wyszła w pełni tak jak wspólnie chcieliśmy. Tyle że - przypomnę - najpierw zablokowały ją weta prezydenta. A potem unijny szantaż, którym od lat tłumaczy Pan brak swojej zgody na dalszą reformę sądownictwa" - napisał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości.

Minister Ziobro postanowił wysłać do premiera pakiet swoich projektów zmian, które mają - jak pisze - ponad cztery lata czekać na uchwalenie. - Opinię pana premiera Morawieckiego traktujemy jako zielone światło. Być może pan premier Mateusz Morawiecki przekona panią marszałek Elżbietę Witek i jutro możemy zorganizować nadzwyczajne posiedzenie Sejmu - ocenił Janusz Kowalski, wiceminister rolnictwa z Suwerennej Polski.

Na "zielone światło" od premiera jednak się nie zanosi. - Ani ja, ani Rada Ministrów nie blokuje żadnych ustaw. Pan minister sprawiedliwości bardzo wiele ustaw wnosił, one były dyskutowane. Całokształt reformy wyszedł tak, jak wyszedł - przekazał Mateusz Morawiecki.

Opozycja: premier walczy ze swoim ministrem

Premier rozmawia ze swoim koalicjantem publicznie i w świetle kamer. - Nie było takiej sytuacji, żeby premier walczył ze swoim ministrem i nie mógł się go pozbyć - ocenia Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy.

W Zjednoczonej Prawicy ani Mateusz Morawiecki, ani Zbigniew Ziobro nie grają pierwszych skrzypiec - mówi opozycja. - Za to wszystko odpowiada Kaczyński. On do tego doprowadził, on ma takich koalicjantów, on ma takiego Ziobrę, który chce nas razem z kumplami swoimi wyprowadzić z Unii Europejskiej - komentuje Dariusz Joński z Inicjatywy Polska.

W ocenie ministra Ziobry Unia szantażuje Polskę w sprawie KPO, co ma służyć blokowaniu zmian w sądownictwie. "Od początku przed tym Pana przestrzegałem. Podobnie jak przed warunkowością i FitFor55. Uległość wobec Unii to m.in. dalsza degrengolada w sądownictwie, brak obiecanych pieniędzy i ograniczanie polskiej suwerenności" - napisał minister sprawiedliwości na portalu Twitter.

- Jeśli pan premier Morawiecki nie jest "miękiszonem", to tego ministra, który zawalił deformę wymiaru sprawiedliwości, zrujnował polskie sądownictwo, powinien po prostu wyrzucić - przekonuje Miłosz Motyka, rzecznik prasowy PSL.

Kim jest "miękiszon"? Odpowiada Zbigniew Ziobro
Kim jest "miękiszon"? Odpowiada Zbigniew ZiobroTVN24

Konflikt przed wyborami

Efekt tego jest taki, że zmiany w sądownictwie wprowadzone za rządów Prawa i Sprawiedliwości wyraźnie spowolniły pracę sądów. - Na początku kadencji Zbigniewa Ziobry byliśmy w europejskiej średniej, a teraz znajdujemy się w ogonie państw, jeśli chodzi o długość trwania postępowań - mówi Bartłomiej Przymusiński, sędzia ze Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia". W politycznym sporze na szczycie ani premier, ani minister Ziobro nie zwracają uwagi na ludzi - słyszymy od sędziego. - Gdzie są ludzie, których sprawy w sądach się ślimaczą, bo nie wdrożono reform, nie zinformatyzowano sądów? - pyta Przymusiński.

Spór o odpowiedzialność za to jest i jest przeciąganie liny, bo na Nowogrodzkiej trwają rozmowy o listach wyborczych i ewentualnym ponownym starcie ugrupowania Zbigniewa Ziobry razem z Prawem i Sprawiedliwością. - Pan minister Ziobro próbuje pokazać własną odrębność po to, żeby pokazać mięśnie przed Prawem i Sprawiedliwością - ocenia Miłosz Motyka.

Na początku maja odbyła się specjalna konwencja i zmiana nazwy - z "Solidarnej" na "Suwerenną" Polskę. Ziobro to nie tylko minister sprawiedliwości, ale i Prokurator Generalny. Tu też widać polityczną walkę. Jak dowiedziało się Radio ZET - Prokuratura Krajowa w Katowicach bada wątek ewentualnego nielegalnego finansowania kampanii wyborczych PiS na Podkarpaciu. Teraz Radio ZET donosi o kolejnym śledztwie - tym razem wobec byłych prezesów Enei, kojarzonych z posłem Markiem Suskim.

W jednym premier i politycy Zbigniewa Ziobry wydają się być zgodni. Obie strony publicznie pokazują zadowolenie z koalicji rządzącej, a premier w razie wygranej zapowiada kolejne zmiany w wymiarze sprawiedliwości. - Oni wszyscy razem ukonstytuowali ten system, który obecnie powoduje, że ludzie mają w sądach chaos. Nie wiedza, kiedy ich sprawa się skończy, a jeśli w końcu się skończy, to nie wiedzą, czy ten wyrok nie zostanie zakwestionowany przez trybunał w Strasburgu - mówi Bartłomiej Przymusiński.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

"Podróże z klasą", czyli nowy program Ministerstwa Edukacji Narodowej, to środki na wycieczki szkolne. Muszą być wizyty w muzeach, centrach nauki czy teatrach, ale nie ma listy dopuszczalnych miejsc - jak za czasów ministra Czarnka. Jest jeden problem: z dodatkowym wynagrodzeniem dla nauczycieli na wycieczce.

MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

Źródło:
Fakty TVN

Według nieoficjalnych informacji Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska ambasadora RP w USA i z dyplomacji - dowiedział się korespondent "Faktów" TVN w USA Marcin Wrona.

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

Źródło:
tvn24.pl

W Sejmie wybuchł spór o to, kto częściej częściej zakuwał żołnierzy w kajdanki. To po tym, jak premier Donald Tusk w mediach społecznościowych napisał: "W czasie rządów PiS Żandarmeria nakładała zatrzymanym żołnierzom kajdanki ponad 500 razy. Nikt się nie oburzał, nie było sensacyjnych artykułów, nie żądano dymisji Ministra Obrony, prezydent nie zwoływał Rady Bezpieczeństwa". Na wpis postanowił zareagować były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Trzej kandydaci Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego z odległych miejsc przeskoczyli partyjne "jedynki" i zdobyli mandaty. To posłowie Michał Dworczyk, Piotr Mueller i Waldemar Buda. Łączy ich to, że są ludźmi byłego premiera Mateusza Morawieckiego. - Morawiecki przykrył ludzi Kaczyńskiego ogromnymi pieniędzmi. Milionami. I Kaczyński się połapał, ale to dopiero w ostatnich dniach. To już było za późno - komentuje Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej. Materiał "Faktów po południu" w TVN24.

"Kaczyński się połapał dopiero w ostatnich dniach". Morawiecki i jego ludzie górą

"Kaczyński się połapał dopiero w ostatnich dniach". Morawiecki i jego ludzie górą

Źródło:
TVN24

Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24, że głównymi założeniami prezydenckiego projektu dotyczącego sił zbrojnych są wprowadzenie systemu kierowania obroną państwa, wprowadzenie stałych planów obrony oraz reforma systemu kierowania i dowodzenia. Odniósł się też do tego, że prezentował ten projekt w Sejmie niemal przy pustej sali. - To zdumiewające i porażające - ocenił.

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Źródło:
TVN24, PAP

- To jest bardzo ogólne pojęcie i moim zdaniem ciut niebezpieczne. Niewątpliwie potrzebujemy odbudowy przemysłu zbrojeniowego. Czy to oznacza, że cała gospodarka powinna funkcjonować na nadzwyczajnych warunkach? Nie wydaje mi się być to uzasadnione - mówił w programie "Fakty po Faktach" Jerzy Hausner, ekonomista, przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit, były wicepremier i szef resortu pracy, odnosząc się do słów wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczących przestawienia gospodarki w tryb zagrożenia wojną.

Gospodarka w trybie wojennym? "Ciut niebezpieczne"

Gospodarka w trybie wojennym? "Ciut niebezpieczne"

Źródło:
TVN24

W gigantycznym więzieniu dla kobiet i dzieci w północnej Syrii bez procesu i wyroku przetrzymywane są przez lata żony wojowników tak zwanego Państwa Islamskiego razem z dziećmi. Zamknięte, odizolowane w trudnych warunkach, tylko się radykalizują. Dlatego ich synowie, kiedy skończą 12 lat, są im odbierani i zamykani w innym ośrodku - takim, który ma ich integrować ze społeczeństwem.

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Nieco ponad połowa uprawnionych poszła w całej Europie wybrać posłów do europarlamentu. Są oczywiście kraje, które mogą pochwalić się dobrym wynikiem, jak Niemcy - ponad 64 procent czy Dania i Cypr - prawie 60 procent. Nie brak też miejsc jak Chorwacja czy kraje bałtyckie, gdzie głosujących było 20-30 procent. Czemu obywatele tych państw nie byli zainteresowani wyborami, o których od dawna mówiono, że są jednymi z najważniejszych dla przyszłości Wspólnoty?

Niektóre kraje prawie w ogóle nie są zainteresowane wyborami do europarlamentu. Skąd się to bierze?

Niektóre kraje prawie w ogóle nie są zainteresowane wyborami do europarlamentu. Skąd się to bierze?

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Alternatywa dla Niemiec (AfD) jest nazywana "partią TikToka". W opinii Deutsche Welle AfD skutecznie i strategicznie kierowała swoje komunikaty do najmłodszych wyborców. Nie tylko ta niemiecka partia z sukcesem wykorzystała media społecznościowe. Tak samo zrobił 28-letni Jordan Bardella z francuskiego Zjednoczenia Narodowego, a także 24-letni Fidias Panayiotou, influencer z Cypru.

AfD z powodzeniem wykorzystała TikToka w kampanii. Z kolei na Cyprze europosłem został 24-letni influencer

AfD z powodzeniem wykorzystała TikToka w kampanii. Z kolei na Cyprze europosłem został 24-letni influencer

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS