Jadwiga Emilewicz wraca do rządu. "Miała być walka z przerostem biurokracji, a wyszło jak zwykle"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Jadwiga Emilewicz wraca do rządu. "Miała być walka z przerostem biurokracji, a wyszło jak zwykle"
Jadwiga Emilewicz wraca do rządu. "Miała być walka z przerostem biurokracji, a wyszło jak zwykle"
Katarzyna Skalska/ Fakty po Południu TVn24
Jadwiga Emilewicz wraca do rządu. "Miała być walka z przerostem biurokracji, a wyszło jak zwykle"Katarzyna Skalska/ Fakty po Południu TVn24

Jadwiga Emilewicz po 31 miesiącach wraca do rządu. Została właśnie powołana na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw polsko-ukraińskiej współpracy rozwojowej oraz wiceministra funduszy i polityki regionalnej. Wcześniej w rządzie Mateusza Morawieckiego była ministrem rozwoju, a przez pół roku wicepremierem. Rząd Zjednoczonej Prawicy jest najliczniejszym po 1989 roku. Samych wiceministrów jest aż 73 w poszczególnych resortach i dodatkowych 13 w samej kancelarii premiera. Do tego dochodzi jeszcze 58 pełnomocników rządu.

Odchodziła z rządu jako wicepremier, teraz wraca jako wiceminister. Jadwiga Emilewicz - oprócz teki wiceministra funduszy i polityki regionalnej - została także rządowym pełnomocnikiem ds. polsko-ukraińskiej współpracy rozwojowej. 58. pełnomocnikiem rządu. - Koszty kancelarii premiera, Rady Ministrów są dziesięciokrotnie wyższe od tych z roku 2015, kiedy pani premier Kopacz oddawała władzę - mówi Tomasz Grodzki, marszałek Senatu, PO.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najliczniejszym w historii III RP - liczy łącznie 111 osób. - Miała być walka z przerostem biurokracji, a wyszło jak zwykle po PiS-owsku. Czyli kompletny rozjazd tych obietnic z rzeczywistością. W PiS-ie, wśród parlamentarzystów tej partii, już trudno znaleźć kogoś, kto nie jest wiceministrem albo nie dorabia gdzieś na boku. To jest taka metoda walki z inflacją - zauważa rzecznik prasowy PSL Miłosz Motyka.

Rząd ma swojego pełnomocnika do spraw wspierania reform w Ukrainie czy Mołdawii, do spraw innowacyjności w projektach europejskich czy monitorowania wdrażania reformy szkolnictwa wyższego i nauki. - Mamy zdublowaną administrację publiczną. Są resorty, ale obok nich są pełnomocnicy, którzy - co ciekawe - choć są przypisani do jakiegoś resortu, ale jednak de facto ich przełożonym jest premier, a nie szef resortu - przekonuje Jan Maria Jackowski, senator niezrzeszony.

- Wtedy, kiedy pojawia się nowy problem, zamiast uznać, że jest to odpowiedzialność któregoś z ministerstw i któregoś z ministrów, oni powołują kolejną osobę na kolejnego pełnomocnika. Może lepiej rozwiązać ministerstwa i zrobić rząd wyłącznie składający się z pełnomocników - proponuje Michał Kobosko z Polski 2050.

Łagodzenie relacji?

Jako członek koalicyjnej partii Porozumienie Jadwiga Emilewicz pełniła funkcję ministra rozwoju. Po dymisji Jarosława Gowina przejęła funkcję wicepremiera, ale w 2020 roku Jadwiga Emilewicz straciła stanowisko w wyniku rekonstrukcji rządu, mającej zmniejszyć liczebność administracji państwowej i została szeregowym posłem. - Tradycją stało się, że jak ktoś jest niepokorny, chce głosować trochę inaczej, to Kaczyński daje dyspozycję: "macie z posła zrobić ministra". No i dzisiaj widzimy pani Jadwiga, żeby głosowała jeszcze pięć miesięcy, żeby może znalazła się na liście wyborczej, będzie miała sekretariat, asystentów, asystentki, samochód. A za wszystko zapłacą podatnicy, którzy ledwo wiążą koniec z końcem - mówi Tomasz Trela z Nowej Lewicy.

Obecnie samych wiceministrów jest aż 73 w poszczególnych resortach i dodatkowych 13 w samej kancelarii premiera. - Dzisiaj Kaczyński ma trudne relacje z Ziobrą, czasami mu brakuje 20 posłów Zbigniewa Ziobry, więc dlatego kupuje pozostałych, żeby gwarantować sobie większość w Sejmie - przekonuje Grzegorz Schetyna z PO.

Wydatki związane z pracą pełnomocników rządu pokrywa budżet państwa, czyli wszyscy podatnicy.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS