Choroby przenoszone przez wodę powodziową mogą być bardzo groźne. Co należy wiedzieć?

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Choroby przenoszone przez wodę powodziową mogą być bardzo groźne. Co należy wiedzieć?
Choroby przenoszone przez wodę powodziową mogą być bardzo groźne. Co należy wiedzieć?
Marcin Barszcz/Fakty po Południu TVN24
Choroby przenoszone przez wodę powodziową mogą być bardzo groźne. Co należy wiedzieć?Marcin Barszcz/Fakty po Południu TVN24

Woda jest zagrożeniem, kiedy przepływa przez ulice i domy, ale to, co po sobie zostawia, też jest niebezpieczne, choć niewidoczne gołym okiem. Chodzi o zagrożenie biologiczne. I na nie też muszą być gotowi mieszkańcy i służby, które im pomagają.

Wody powodziowe powodują nie tylko szkody materialne. Kiedy opadają zostawiają zanieczyszczenia groźne dla zdrowia i życia. Żywioł zabiera ze sobą wszystko - od odpadów, przez ścieki, po szczątki zwierząt.

- Wody powodziowe to jest po prostu błoto, w którym płynie wszystko. I materiał mineralny, i materiał biologiczny, zgniła i zepsuta żywność. To się do niczego nie nadaje, więc trzeba unikać kontaktu takiego - o ile się uda - skórnego, jak i absolutnie nie spożywać wody ze wszystkich możliwych źródeł - ostrzega profesor nauk medycznych Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

"Odradzamy uzdatnianie wody samodzielnie"

W najbliższych dniach i tygodniach powodzianie będą potrzebowali przede wszystkim czystej wody do picia. Przydomowe studnie oraz wodociągi mogą być skażone.

- Odradzamy uzdatniania wody samodzielnie. Studnia powinna być odpompowana, zdezynfekowana, a następnie woda powinna być poddana badaniom fizykochemicznym i bakteriologicznym - informuje doktor Paweł Grzesiowski z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Poza wodą bardzo ważna będzie niepsująca się żywność, którą łatwo można ochronić przed zanieczyszczeniem.

- Sprawujemy poprzez sanepid nadzór nad żywnością. Niestety zalana wodą powodziową żywność jest niezdatna do użytku i o tym musimy wszyscy pamiętać - podkreśla ministra zdrowia z Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna.

Tylko to, co pozostało nietknięte przez żywioł, nadaje się do spożycia. Nawet dokładne umycie produktów czy obróbka termiczna nie usuną wszystkich zanieczyszczeń.

- Pamiętajmy, że to, co miało styczność z tą wodą powodziow, jest niezdatne do spożycia. Traktujmy to jako skażone po prostu. Jeżeli nawet było szczelnie zamknięte, to niestety musimy wziąć pod uwagę, że po prostu było zostało to ochlapane, zostało to zamoczone do opakowania mogły tego nie przetrzymać - mówi Marek Waszczewski z Biura Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Pomagając innym, trzeba pamiętać także o własnym bezpieczeństwie

Ratując dobytek czy pomagając innym, trzeba pamiętać także o własnym bezpieczeństwie.

- Praca tylko w rękawicach ochronnych specjalnie wzmocnionych, optymalnie również w odzieży, która jest wodoodporna, a więc jakieś kombinezony i do rozważenia również tam, gdzie są pomieszczenia zamknięte, maseczki z filtrami - instruuje Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

CZYTAJ TAKŻE: Na zapleczu frontowym przygotowuje się amunicję, ale prawdziwa bitwa toczy się na wale

Na tereny, przez która przeszła powódź, jadą specjaliści, żeby nieść pierwszą pomoc psychologiczną
Na tereny, przez która przeszła powódź, jadą specjaliści, żeby nieść pierwszą pomoc psychologicznąAdrianna Otręba/Fakty TVN

Po kontakcie z wodą powodziową należy dokładnie zdezynfekować ręce, bo choroby przez nią przenoszone mogą być bardzo groźne.

- Na pierwszym miejscu u nas wirusowe zapalenie wątroby typu A, ale też przypominam państwu: dur brzuszny i jeszcze inne rzadsze choroby, wszystkie infekcje bakteryjne. - wymienia Krzysztof Simon.

Zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego, mając jakiekolwiek objawy zatrucia pokarmowego, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza lub najbliższych służb.

ZOBACZ TEŻ: Jak pomagać poszkodowanym przez powódź? Czego teraz najbardziej potrzeba

Autorka/Autor:Marcin Barszcz

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS