Ukraińscy żołnierze mierzą się z PTSD. "Przyjechałem tu miesiąc temu. Wciąż jeszcze czuję się jak w filmie"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Gdy mówimy o bezgranicznym bohaterstwie Ukraińców - czasem zapominamy o cenie, którą płacą za obronę Ojczyzny. Zwłaszcza ci, którzy nie byli zawodowymi żołnierzami. Przed napaścią byli cywilami. Nagle znaleźli się w piekle. Nie ma psychiki, która by to wytrzymała bez żadnych strat.

Wojna w Ukrainie to nie tylko tragedia całego narodu, ale również dramaty wysłanych na front żołnierzy. - W nocy mam koszmary. To wyczerpujące. Chciałbym odpocząć, ale ze strachu nie mogę zasnąć. Przyjechałem tu miesiąc temu. Wciąż jeszcze czuję się jak w filmie. Po przyjęciu zdiagnozowali, że miałem dwa wstrząśnienia mózgu i cierpię na zespół stresu pourazowego - opowiada "DJ", żołnierz 67. Brygady Zmechanizowanej.

Codziennością żołnierzy stały się wojenne realia - w tym ostrzały, które na terenie Ukrainy można usłyszeć niemal co chwilę. - Byliśmy pod ostrzałem bez przerwy, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Moździerze, czołgi, pojazdy piechoty, lotnictwo. Strzelali do nas wszyscy. Ze wszystkiego, co mieli. Najgorzej było na froncie w Kupiańsku. To najbardziej przerażające miejsce - przyznaje "DJ".

Kompletnie nowa rzeczywistość

Niemal każdego dnia broniący kraju żołnierze wystawieni są na sytuacje, które bezpośrednio zagrażają ich życiu. - Jechaliśmy. Pamiętam, że włazy mieliśmy otwarte. Nagle poczuliśmy potężne uderzenie, aż spadł mi z głowy hełm. Zrobiło się ciemno. Potem zaczęły strzelać iskry - wspomina Witalij, żołnierz 3. Brygady Szturmowej.

Dla wielu z żołnierzy pójście na front oznaczało kompletną zmianę dotychczasowego życia. Ci, którzy do tej pory po pracy wracali do czekającej w domu rodziny, od teraz musieli nauczyć się żyć całkowicie inaczej. Jak sami przyznają - nie spodziewali się, że kiedykolwiek ich rzeczywistość się tak diametralnie zmieni. - Ukraina ma armię złożoną ze zmobilizowanych cywilów, którzy jeszcze wczoraj byli nauczycielami, artystami, informatykami, robotnikami. Nie mieliśmy czasu, żeby przygotować ich na to, co ich spotka - wyjaśnia Dana Wynohradowa, zastępca dowódcy 67. Brygady do spraw pomocy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Financial Times": Europa może pomóc Kijowowi nawet w razie wycofania pomocy USA dla Ukrainy

Jednak pomimo tego, że wokoło spadają bomby, co chwila słychać wybuchy, a wizja powrotu do normalnego życia cały czas jest odległa - ukraińscy bohaterowie starają się zachować pozytywne myślenie. Udowadniają też, że na polu walki cały czas jest miejsce na marzenia. - Mam takie same marzenia co wszyscy. Niczego bardziej nie pragnę niż powrotu do domu, ale na razie sumienie mi na to nie pozwala. Najpierw musimy zrobić to, co do nas należy - zaznacza Andriej, wojskowy ratownik medyczny, dawniej pracownik biurowy.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Przez bardzo długi czas byliśmy zależni od Amerykanów w naszej obronności. Teraz zaczynamy rozumieć, że powinniśmy sami odpowiadać za europejską obronność - powiedział unijny komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius w "Faktach po Faktach" w TVN24. Powiedział przy tym, że rozwój militarny Chin "wymaga coraz więcej uwagi ze strony USA".

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS