Od przedsiębiorcy do właściciela prywatnej armii. Tak przebiegała "kariera" Prigożyna

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Prigożyn był przyjacielem Putina, bo tylko tak w Rosji można stać się potężnym. Kucharz Putina stworzył armię najemników, bezwzględne ramię wykonawcze Kremla. Zdradził prezydenta Rosji, gdy ruszył ze swoimi żołnierzami na Moskwę.

Jewgienij Prigożyn i Władimir Putin poznali się w Petersburgu, gdzie Prigożyn prowadził ekskluzywne lokale, które Putin chętnie odwiedzał. Ta znajomość przerodziła w się w strategiczną współpracę, a Prigożyn z przedsiębiorcy stał się szefem prywatnej armii - na usługach głównie Putina. W 2014 roku współtworzył Grupę Wagnera, składającą się z byłych żołnierzy, ale też z kryminalistów. Prywatną organizację bojową, powiązaną z rosyjską armią. Putin posyłał ich tam, gdzie oficjalnie nie mógł, albo nie chciał się angażować.

Po raz pierwszy wagnerowcy pod wodzą Prigożyna dali o sobie znać podczas wojny w Donbasie, gdzie wspierali prorosyjskich separatystów. Angażowali się też w innych częściach świata - na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Nie tylko militarnie. - Zapewne na polecenie Moskwy stworzył ogromną fabrykę trolli pod Petersburgiem, liczącą półtora tysiąca osób, potem się rozrastającą, gdzie były znakomite zarobki i ta fabryka trolli miała niebywały wpływ na wybory w Stanach Zjednoczonych - mówi Krystyna Kurczab-Redlich, dziennikarka, reportażystka, wieloletnia korespondentka w Rosji.

Rosyjskie media donoszą, że Jewgienij Prigożyn nie żyje. Wcześniej rzucił wyzwanie Kremlowi
Rosyjskie media donoszą, że Jewgienij Prigożyn nie żyje. Wcześniej rzucił wyzwanie KremlowiAndrzej Zaucha/Fakty TVN

Wyjątkowa brutalność

Grupa Wagnera słynie z brutalności. Stany Zjednoczone uznały ją za organizację terrorystyczną i objęły sankcjami. - Słyszymy powtarzające się głosy, że Grupa Wagnera zagraża stabilności. Podważa działania legalnych rządów, okrada kraje z naturalnych zasobów, gwałci prawa człowieka. Wciąż docierają do nas podobne doniesienia - mówił Antony Blinken, sekretarz stanu USA. Gdy w lutym 2022 roku Rosji rozpoczęła pełnowymiarową wojnę w Ukrainie, Prigożyn także się do inwazji przyłączył. Publikował nagrania z frontu i rekrutował młodych Rosjan - w tym skazańców. - Zapisujcie się do Grupy Wagnera. Jeszcze wczoraj byliście zwykłymi chłopakami, a dzisiaj bronicie swojego kraju. Bronicie sprawiedliwości. Trzecia wojna światowa się zbliża - apelował Prigożyn.

Walki w Ukrainie

Wagnerowcy brali udział w wielomiesięcznych walkach o Bachmut. Ale w maju, gdy zaczęło brakować amunicji, Prigożyn ogłosił, że wycofuje się z pola walki. Narzekał na brak wsparcia ze strony Moskwy i błędy taktyczne. Był skonfliktowany z rosyjską generalicją - w tym przede wszystkim z ministrem obrony Siergiejem Szojgu. - Mamy o 70 procent za mało amunicji. Szojgu, Gierasimow, gdzie jest do c*****y amunicja? Jeśli dostarczycie nam normalne ilości amunicji, to będziemy mieli pięć razy mniej zabitych. To wszystko ochotnicy. Umierają tutaj, żebyście mogli sobie brykać w swoich gabinetach - alarmował Prigożyn. - Współpraca na linii generałowie armii a Prigożyn jest absolutnie niemożliwa, oni go nienawidzą i będą dążyć do jego likwidacji - mówił w czerwcu Michaił Kasjanow, były premier Rosji.

Kurczab-Redlich: Putin zdał sobie dość prędko sprawę, że cała akcja Prigożyna nie była skierowana przeciwko niemu
Kurczab-Redlich: Putin zdał sobie dość prędko sprawę, że cała akcja Prigożyna nie była skierowana przeciwko niemuTVN24

Marsz na Moskwę

W nocy z 23 na 24 czerwca wagnerowcy przejęli kontrolę nad Rostowem nad Donem. Prigożyn zażądał dymisji Szojgu i zapowiedział marsz na Moskwę. - Nie pozwolimy na powtórkę z wojny domowej. Będziemy bronić naszych ludzi i naszego państwa przed każdym zagrożeniem. W tym również przed zdradą. To, z czym mamy teraz do czynienia, to zdrada. Doprowadziły do niej chore ambicje i osobiste interesy - 24 czerwca zaznaczył Putin. Jednak wieczorem Prigożyn się wycofał i zawrócił. Wyjechał na Białoruś, a konflikt przycichł. Zdaniem analityków po buncie Kreml potrzebował tych dwóch miesięcy, żeby ocenić motywy działań Prigożyna, oszacować jego poparcie wśród najemników i przejąć kontrolę nad Grupą Wagnera.

Bunt Grupy Wagnera godzina po godzinie. Tak Prigożyn rzucił wyzwanie Putinowi. Ostatecznie złożył broń

Autorka/Autor:Joanna Stempień

Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pozostałe wiadomości

Popełniliśmy błędy, nie ma co płakać, trzeba iść do przodu - mówił w niedzielę na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński. Na horyzoncie są już kolejne wybory i kampania nawet na chwilę nie zwolniła. Emocje też nie opadły, co akurat na spotkaniu prezesa PiS było widać.

Politycy mobilizują elektorat przed wyborami samorządowymi. "Zdarzył się wypadek, ale nie trzeba płakać"

Politycy mobilizują elektorat przed wyborami samorządowymi. "Zdarzył się wypadek, ale nie trzeba płakać"

Źródło:
Fakty TVN

Gabriela Olszowska, pełniąca obowiązki małopolskiej kurator oświaty, wygrała konkurs na to stanowisko. Po Barbarze Nowak to symboliczna zmiana, ale nie tylko w Małopolsce widać nowe porządki. Konkursy rozpisano we wszystkich kuratoriach i za półtora miesiąca, jak zapowiada ministra edukacji, cały proces powinien się zakończyć. Jak mają zmienić się dzięki temu polskie szkoły?

Będzie nowa małopolska kurator oświaty. "Miała świetne recenzje"

Będzie nowa małopolska kurator oświaty. "Miała świetne recenzje"

Źródło:
Fakty TVN

Już w poniedziałek w Brukseli ministrowie rolnictwa państw Unii Europejskiej będą rozmawiać o tym, jak zakończyć kryzys, który rozlał się praktycznie w całej wspólnocie. Czesław Siekierski zapowiada, że będzie domagał się ograniczenia Zielonego Ładu, którego nie chcą nie tylko polscy rolnicy. Ci wciąż protestują. Narzekają na silosy pełne zboża i niskie ceny, jakie mogą za nie uzyskać.

Europejscy ministrowie rolnictwa spotkają się w Brukseli. Chcą znaleźć sposób na rozwiązanie kryzysu

Europejscy ministrowie rolnictwa spotkają się w Brukseli. Chcą znaleźć sposób na rozwiązanie kryzysu

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Polacy od samego początku wojny pomagają Ukraińcom. Otworzyliśmy dla nich swoje serca, domy, pomogliśmy normalnie żyć. Jednak tam, w Ukrainie, na naszą pomoc ciągle czeka kilkanaście milionów ludzi. Organizacje humanitarne każdego dnia przekazują im pomoc.

Od początku wojny Polska stale wspiera Ukrainę. "Wydaje się, że ta pomoc jeszcze będzie potrzebna"

Od początku wojny Polska stale wspiera Ukrainę. "Wydaje się, że ta pomoc jeszcze będzie potrzebna"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski. Los Ukrainy pokonanej w tej wojnie będzie zwiastunem bardzo złego losu Polski - powiedział w "Faktach po Faktach" wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Trzecia Droga). Senator Bogdan Klich (KO) - który był w Kijowie na obchodach rocznicowych - mówił, że politycy zastanawiali się tam, "w jaki sposób należy dalej pomagać Ukrainie z zewnątrz".

"Premier nie owija w bawełnę i mówi rzecz prawdziwą. Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski"

"Premier nie owija w bawełnę i mówi rzecz prawdziwą. Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski"

Źródło:
TVN24

Polska naprawdę pojawiła się jako nasz największy przyjaciel. I dziękujemy bardzo za to Polsce i każdemu Polakowi - mówił w "Faktach po Faktach" w drugą rocznicę rosyjskiej napaści na Ukrainę Mykoła Kniażycki, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy. - Prawda na temat bezpieczeństwa dzisiaj jest taka: albo robimy wszystko, żeby Ukraińcy dali radę w tym roku, (...) albo za kilka lat płacimy znacznie większą stawkę - stwierdził Paweł Kowal (KO), szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Ukraiński deputowany: Polska pojawiła się jako nasz największy przyjaciel

Ukraiński deputowany: Polska pojawiła się jako nasz największy przyjaciel

Źródło:
TVN24

W ten weekend mijają dwa lata, odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę z trzech stron. To dwa lata wojny i nie ma Ukraińców, których życie by się nie zmieniło. Wielu straciło najbliższych czy dom. Jak informują żołnierze, do których dotarła stacja CNN, postępy na froncie są niewielkie, bo brakuje amunicji i żołnierzy. To jednak nie zmienia tego, że nie zamierzają się poddać.

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Źródło:
CNN

Yarmak przed wojną był jednym z najpopularniejszych ukraińskich raperów. Dwa lata temu jednak zgłosił się do wojska i teraz jego głos częściej brzmi przez radiostację niż w klubach czy na koncertach. Obecnie dowodzi plutonem operatorów dronów bojowych i ma teraz apel do Zachodu.

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS