Były szef Parlamentu Europejskiego po wyborach: nie ma absolutnie miejsca na jakiekolwiek osiadanie na laurach

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS
Pat Cox: spodziewam się, że prawica może starać się zjednoczyć, bardziej niż zjednoczona była w przeszłości
Pat Cox: spodziewam się, że prawica może starać się zjednoczyć, bardziej niż zjednoczona była w przeszłościFakty o Świecie TVN24 BiS
wideo 2/4
Pat Cox: spodziewam się, że prawica może starać się zjednoczyć, bardziej niż zjednoczona była w przeszłościFakty o Świecie TVN24 BiS

Po eurowyborach rozkład sił w parlamencie w Brukseli przesunął się w prawo, nadal jednak przewaga decyzyjna pozostała w rękach umiarkowanego centrum. Nie wiadomo jednak, czy ugrupowania skrajne, które dostały więcej mandatów, będą potrafiły się zjednoczyć i tej siły użyć. To może zależeć od wyniku wyborów we Francji czy od zdolności koalicyjnych AfD. Zdaniem Pata Coxa, byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, z którym rozmawiał Michał Sznajder, przed Unią Europejską wyboista droga i trudniejszy okres w budowaniu konsensusu.

Michał Sznajder, TVN24 BiS: Rozmawiamy parę dni po europejskich wyborach. Jakie są pańskie głównie wnioski, główne myśli?

Pat Cox, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego: Bardzo dużo mówiło się o tym przesunięciu ku prawej stronie. Jeżeli dodać wszystkie siły z dalekiej prawicy do siebie w Parlamencie Europejskim, to okaże się, że stanowią nieco poniżej jednej czwartej wszystkich miejsc, więc jednym z wniosków dla mnie, tym, na co zwracam ludziom uwagę, to są pozostałe trzy czwarte. Nie wolno nam mówić o tym, że ta jedna czwarta stanowi 100 procent w naszej perspektywie. Z tego, mówiłbym dalej, że w Parlamencie pozostaje to, co nazwałbym mocno klasycznym, europejskim centrum, zróżnicowanym w polityce prawica-lewica-centrum, które powinno być w stanie wyłonić większość parlamentarną w kluczowych kwestiach. Spodziewam się, że prawica może starać się zjednoczyć bardziej, niż zjednoczona była w przeszłości. Jest ona bardzo zróżnicowana i wewnętrznie podzielona. To, że umiejscawiają się po prawej stronie, jest kluczowym podobieństwem ideologicznym, ale różni ich bardzo wiele rzeczy, więc zobaczymy, na ile spójna będzie ta nowa prawica. No i potem w niej są rzeczy, którym musimy się przyjrzeć, na przykład premier Włoch Giorgia Meloni i jej partia Fratelli d'Italia - odnieśli wielki sukces, bo wygrali 14 miejsc więcej w Parlamencie, ale jej partner rządowy - Matteo Salvini - tych 14 miejsc stracił, więc w pewnym sensie jest to przesunięcie polityczne na poziomie Włoch, ale niekoniecznie na poziomie części włoskiej w Parlamencie Europejskim. 

Myślę, że innym elementem bardzo często wiodącym z większą liczbą partii prawicowych w rządzie, które się pojawiają, które uczestniczą na poziomie Rady Europejskiej, będą wyznaczać komisarzy europejskich, więc nie ma wątpliwości co do tego, że będzie, jak sądzę, trochę trudniejszy okres w budowaniu konsensusu i znajdowaniu chemii, porozumienia dla koniecznych kompromisów, dzięki którym Unia Europejska działa. Moje wrażenie po tym wszystkim jest zasadniczo jednak takie: jest dobrze, ale z punktu widzenia drogi naprzód, to jednak zapiąłbym pas bezpieczeństwa. 

Pat Cox: spodziewam się, że prawica może starać się zjednoczyć, bardziej niż zjednoczona była w przeszłości
Pat Cox: spodziewam się, że prawica może starać się zjednoczyć, bardziej niż zjednoczona była w przeszłości

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Klęska rządzących w Niemczech i we Francji. Skrajna prawica z dobrymi wynikami

Michał Sznajder: Mówi pan bardzo słusznie o tej jednej czwartej kontra trzy czwarte. Z drugiej strony można by powiedzieć, że sukces prawicy we Francji doprowadził do wyborów. Będziemy mieli inny rząd potencjalnie we Francji. AfD w Niemczech, druga co do wielkości siła, więc jesteśmy albo już świadkami, albo zobaczymy dopiero rezultaty tej poprawy wsparcia dla prawicy, albo możemy zobaczyć oznaki tego, co się dopiero pojawi. Mówimy tutaj o Paryżu, o Berlinie, mówimy o lokalnych motywach Unii Europejskiej. Jak patrzyłby pan na to z tej perspektywy?

Pat Cox: Po pierwsze, nie ma miejsca absolutnie na jakiekolwiek osiadanie na laurach. Jak na to patrzę z punktu widzenia Niemiec, AfD jest w tej chwili protestującą partią antysystemową z czasów byłej NRD, co pokazuje nam, że coś nadal jest niedokończone w sprawach zjednoczenia Niemiec. Również jest to partia, która jest radykalnie odmienna od tego, jak się zaczynała, a zaczynała się od kilku profesorów, którzy byli niezadowoleni z szeregu rzeczy wokół strefy europejskiej i strefy euro, natomiast zmieniła się w coś zupełnie innego. Należy zwracać na to uwagę. Tak, mają drugie miejsce, ale pierwsze to jest CDU/CSU i Friedrich Merz, który w tej chwili prawdopodobnie będzie trochę silniejszy. Przynajmniej przez resztę kadencji Scholz będzie miał trochę trudniej. 

We Francji jest to znaczące, ale nie jest to coś, co wydarzyło się z dnia na dzień. To dojście do władzy Rassemblement National (Zjednoczenia Narodowego), partii Marine Le Pen, która stale czyni postępy w wyborach prezydenckich i innych wyborach we Francji. Wydaje mi się, że stawka, na którą postawił prezydent Macron, bo jest to swego rodzaju hazard, to jest dość ryzykowna rzecz. Jest to całkiem możliwe, że będzie on musiał ostatnie trzy lata prezydencji spędzić w tym, co Francuzi nazywają kohabitacją. Będzie musiał jakoś kohabitować z prawicą. Może oczywiście uważać, że jeżeli oni dojdą do władzy, to samo się pokaże, że proste rozwiązania nie zawsze sprawdzają się w kwestiach złożonych, że nie poradzą sobie tak dobrze w przyszłości w wyborach prezydenckich. Myślę, że za wcześnie to oceniać. 

Gdybym mógł zwiększyć perspektywę, to myślę, że są też inne tendencje, o wiele szersze w swoim zakresie i że czasami skupiamy naszą uwagę na tyle na Unii, że zapominamy o patrzeniu na resztę świata. To, co widzimy w wyborach prezydenckich w USA, nie jest odmienne, może nawet bardziej wyraźne niż niektóre rzeczy, które widzimy w kontynentalnej Europie. Okazuje się, że mamy coś w szerszym takim duchu czasu, który tutaj się rozgrywa, gdzie polaryzacja w USA zaczyna być manifestacją tych samych podejść antysystemowych, antyelitowych z silnym człowiekiem na czele. Działa to poprzez napędzanie podziałów, a nie jedności. Działa to poprzez patrzenie na kwestie, które wywołują strach w elektoracie poprzez gotowość do przekoloryzowania tych strachów i znajdowanie wrogów. Populizm potrzebuje wroga. Wroga, najlepiej zewnętrznego, na przykład Chiny dla USA, Unia Europejska dla populistów w Europie, ale również wroga wewnątrz. Media są wrogiem, bo mówią prawdę. Wtedy są mediami nieuczciwymi. Społeczeństwo obywatelskie, które jest wrogiem, bo być może jest finansowane z zewnątrz, więc jest agentem.  Prokuratura i system sądownictwa też muszą służyć wyłącznie interesowi politycznemu rządu, a nie interesowi sprawiedliwości, wspólnego dobra. To są popularne fenomeny. Taka polityka silnej ręki w Europie w XX wieku była dosyć widoczna.

Myślę, że z tej szerszej perspektywy, w miarę tego, jak czas biegnie, zapominamy o niektórych z ważnych wniosków XX wieku w Europie - o dojściu do władzy faszyzmu i nacjonalizmu, o polityce tożsamości, które doprowadziły nas w miejsca, w których wolelibyśmy się nie znaleźć ponownie. Unia była jedną z odpowiedzi na uniknięcie powtórki z rozgrywki i dlatego bardzo mocno jestem zaangażowany w jej podstawowe wartości. 

"Zapominamy o niektórych z ważnych wniosków XX wieku w Europie"
"Zapominamy o niektórych z ważnych wniosków XX wieku w Europie"Fakty o Świecie TVN24 BiS

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Trump o sojusznikach w NATO: Nie płacą? Niech Rosja robi z nimi, co jej się podoba

Michał Sznajder: Moje ostatnie pytanie: jakie są pańskie myśli? Mówi pan o zaangażowaniu. Jak pan postrzega i przewiduje zaangażowanie Zachodu wobec sprawy ukraińskiej? Bywał pan tam dość często ostatnio, zna pan Ukraińców, zna pan tamtejszych ludzi, walczących o swój kraj. Tych, którzy próbują odbudować go po rosyjskich zbrodniach. Czy Ukraina nadal może liczyć na Zachód? Czy Polska może liczyć na Zachód, gdyby miała dojść do najgorszego? 

Pat Cox: Myślę, że odpowiedź na to pytanie brzmi: póki co jest dobrze, ale zobaczymy, co dalej. Byłem bardzo rozczarowany, że kiedy Amerykanie zrobili to, co należy, to robili to tak długo. Niezdolność reakcji na inicjatywę prezydenta Joe Bidena, aby dać więcej pieniędzy na pomoc wojskową dla Ukrainy, która trwała 6 miesięcy, również była zachętą dla Putina do dalszych dzikich ataków na Charków. Cieszę się, widząc, że sprawa ta została rozwiązana. Ukraińcy kontratakują, ofensywa rosyjska spowolniła i cieszę się, że dostali możliwość walki z wrogiem na jego terytorium, co również zajęło trochę czasu. 

To, czego się obawiam, prawdę mówiąc, to doktryna Donalda Trumpa, którego zupełnie nie obchodzi Ukraina i wygląda na to, że Putinowi mógłby pozwolić na to, żeby ten robił, co chce. Nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja polityczna w Ameryce. Być może dla miejsc takich jak Ukraina, czy też Europa, ciężko będzie odbudować tę solidarność transatlantycką. Wydaje mi się, że to będą bardzo ważne wybory i mam swoje obawy, że w wypadku zwycięstwa Trumpa przestrzeń transatlantycka osłabnie i myślę, że wtedy Europejczycy będą musieli się do tego przyzwyczaić, być silniejsi. 

Cała rozmowa Michała Sznajdera z Patem Coxem
Cała rozmowa Michała Sznajdera z Patem CoxemMichał Sznajder/Fakty o Świecie TVN24 BiS

Autorka/Autor:Michał Sznajder

Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 BiS

Pozostałe wiadomości

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Okazuje się, że w roku 2025 Pomnik Matki Polki był zbyt odważny i trzeba go było trochę zakryć. Dlatego rzeźba dostała stanik. Cała sprawa ma związek z niskimi zasięgami profilu szpitala na Facebooku, który ograniczył jego widoczność przez naruszenie regulaminu.

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

Źródło:
Fakty TVN

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Prezes NBP Adam Glapiński zarobił w zeszłym roku niemal 1,4 miliona złotych brutto. Najwyższe wynagrodzenie - ponad 270 tysięcy złotych - otrzymał w listopadzie. Wysokość zarobków dziwi ekspertów oraz polityków, ale za nie tych, którzy popierali kandydaturę Glapińskiego, czyli posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Rekordowa pensja Glapińskiego. "To najdroższy jastrząb na tej półkuli"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Kolejni imigranci deportowani z USA trafili do "Alcatrazu Ameryki Środkowej" w Salwadorze. Amerykanie odesłali 17 mężczyzn, których oskarżają o przynależność do gangów. Problem w tym, że amerykańskie władze nie przedstawiają żadnych szczegółów dotyczących przestępstw, które mieliby popełnić deportowani. Do rygorystycznego więzienia trafił mężczyzna, który w Stanach Zjednoczonych przebywał legalnie i którego żona jest Amerykanką.

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS