Tomasz Kozłowski skacze z wysokości 45 kilometrów na rzecz uchodźców wojennych i klimatycznych

Źródło:
Fakty TVN
Tomasz Kozłowski skacze z wysokości 45 kilometrów na rzecz uchodźców wojennych i klimatycznych
Tomasz Kozłowski skacze z wysokości 45 kilometrów na rzecz uchodźców wojennych i klimatycznych
Jarosław Kostkowski/Fakty TVN
Tomasz Kozłowski skacze z wysokości 45 kilometrów na rzecz uchodźców wojennych i klimatycznychJarosław Kostkowski/Fakty TVN

Tomasz Kozłowski przygotowuje się do rekordowego skoku na spadochronie z wysokości 45 kilometrów. Spadając, pokona barierę dźwięku. Nie chodzi tylko o niezwykły wyczyn. Kozłowski chce zebrać pieniądze na pomoc dla uchodźców wojennych i klimatycznych.

Tomasz Kozłowski, ratownik górski, skoczek spadochronowy, psycholog i inicjator akcji "Jump for the planet" chce skoczyć z wysokości 45 kilometrów w celach charytatywnych. - To jest, oczywiście, rekord, ale nie chodzi mi o to, aby pobić rekord, ale aby zwrócić uwagę ludzi na całym świecie na los uchodźców wojennych i klimatycznych - wyjaśnia.

Zanosi się zatem na skok o globalnym zasięgu. - Wspiera mnie Richard Branson, byłem na Karaibach na jego wyspie i tam poznałem też ludzi z przemysłu kosmicznego, więc to pociągnęło za sobą dalsze kroki. Byłem w domu u człowieka, który stworzył Star Trek i tym samym mam dostęp do ludzi z Hollywood. Tam jest bardzo dużo ludzi, którzy się w to angażują - zdradza Kozłowski.

Planeta, dotykana przez kataklizmy, staje się coraz mniej przyjazna dla ludzi. To ma być skok ratunkowy, który ma otworzyć spadochron i oczy. Przyćmi też wszystkie poprzednie wyczyny. - Jeżeli się czegoś boję, to znaczy, że tam po drugiej stronie są najlepsze rzeczy na świecie i tam trzeba iść - wyznaje mężczyzna.

- Myślę, że takim dominującym uczuciem będzie uczucie ulgi, bo musi mieć świadomość, że to nie jest bułka z masłem, tylko projekt, który wiąże się z określonym ryzykiem - zwraca uwagę Bartosz "Dragon" Staśkiewicz, instruktor spadochronowy i pilot.

Brzezinski: Potrzeby uchodźców pozostają niezwykle duże. Będziemy kontynuować nasze wsparcie dla UkrainyTVN24

Przygotowania wchodzą w ostatnią fazę

Kozłowski będzie ubrany w 130-kilogramowy skafander. Spadając, pokona barierę dźwięku. W ramach przygotowań skacze w tandemie - skakał już ponad pół tysiąca razy.

Cel akcji to zebrać pieniądze na domy dla uchodźców i wyrównać szanse. - Większość uchodźców to są dzieci i to jest niezwykłe. Moja prawie siedmioletnia córka może sobie biegać po lotnisku i mieć czas z fajnymi ludźmi, a tamte dzieci się tułają - zwraca uwagę Kozłowski. - Mój tato skacze ze spadochronem i chce zrobić skok z kosmosu. Ja bym chciała skakać z moim tatą, ale nie chcę skoczyć z kosmosu, tylko chcę przepłynąć cały świat - mówi Anna Kozłowska, córka Tomasza Kozłowskiego.

Przygotowania wchodzą w ostatnią fazę. Za rok skok Polaka będą mogli zobaczyć wszyscy ludzie na całej planecie i dać coś od siebie.

- To, że zobaczę kosmos, jest jakąś nagrodą dla mnie. Pieniądze są ostatnią rzeczą, które są dla mnie ważne, ale w tym wypadku robię to dla pieniędzy. Dla pieniędzy, z których nie chcę ani jednego centa. Im więcej będziemy mieli pieniędzy, tym większej grupie ludzi pomożemy - podkreśla inicjator akcji.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS