Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przestępstw, a "zachował się jak sprawca przemocy"

Źródło:
Fakty TVN
Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przestępstw, a "zachował się jak sprawca przemocy"
Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przestępstw, a "zachował się jak sprawca przemocy"
Renata Kijowska/Fakty TVN
Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przestępstw, a "zachował się jak sprawca przemocy"Renata Kijowska/Fakty TVN

"Fundusz, który miał im pomóc, któremu zaufały, zachował się jak ich sprawca przemocy" - ta wypowiedź członkini Stowarzyszenia Intro oddaje nastroje w organizacjach, które nie dostały pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Z ujawnionych nagrań urzędników poprzedniego rządu wyłania się obraz instytucji, w której konkursy były po prostu ustawione.

Organizacje pomagające ofiarom przestępstw przegrywały konkursy Funduszu Sprawiedliwości. Pieniądze szły na kampanie polityczne czy garnki. Ofiary przemocy zostawały z niczym.

- To nie mieliśmy być my, to miał być ktoś inny - oceniła Magdalena Stańczyk, prezeska Stowarzyszenia Quisisana. - Fundusz, który miał im pomóc, któremu zaufały, zachował się jak ich sprawca przemocy - skomentowała Małgorzata Osipczuk, psychoterapeutka i prezeska Stowarzyszenia Intro.

CZYTAJ TAKŻE: Tyszka: Dostawałem propozycje, by skorzystać z Funduszu Sprawiedliwości. To była korupcja polityczna

Tyszka: Dostawałem propozycje, by skorzystać z Funduszu Sprawiedliwości. To była korupcja polityczna
Tyszka: Dostawałem propozycje, by skorzystać z Funduszu Sprawiedliwości. To była korupcja politycznaTVN24

Moment składania wniosków w Ministerstwie Sprawiedliwości już dawał do myślenia

W 2019 roku bez wyjaśnienia Ministerstwo Sprawiedliwości unieważniło jeden z konkursów, czyli odebrało szanse na pieniądze. - Jeżeli coś źle działa, to wtedy odbieramy prawo do prowadzenia tej działalności - mówił za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

Stowarzyszenie Intro nie miało z czego dopłacić do czynszu kobietom, które z dziećmi uciekały z przemocowych domów. - I nagle z dnia na dzień zostały tego pozbawione - przypomniała Małgorzata Osipczuk.

Moment składania wniosków w Ministerstwie Sprawiedliwości już dawał do myślenia. - Przyjechaliśmy z dwoma dużymi segregatorami do tego okienka, a pani z Fundacji Ex Bono stała po prostu z bardzo szczupłą, jedną kopertą. No i nie pamiętała adresu swojej fundacji - opowiedziała Małgorzata Osipczuk. Mógłby go podpowiedzieć reporter programu "Czarno na białym", który dotarł do siedziby fundacji z Opola. Tej, która wygrała ze Stowarzyszeniem Quisisana.

Fundacji Ex Bono przyznano 9 milionów. "Jaskrawy przykład nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości"
Fundacji Ex Bono przyznano 9 milionów. "Jaskrawy przykład nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości"Adrianna Otręba/Fakty TVN

- Jeden podpis jakiegoś urzędnika zniweczył tę całą pracę, a przecież na końcu tego całego łańcuszka pomocy jest człowiek ze swoją tragedią - podkreślił Jarosław Szychliński, sekretarz Stowarzyszenia Quisisana. Człowiek, któremu wcześniej za pieniądze z Funduszu opłacali na przykład prawnika, psychologa.

Pięć lat temu Stowarzyszenie Quisisana dostało pieniądze na szkolenia, ale na pomoc ofiarom - zero. W wielu miastach likwidowano filie organizacji. Ci, którzy pomagali ofiarom, sami tracili pracę i źródło utrzymania.

ZOBACZ TEŻ: "Wspólny pomysł" Ziobry i Rydzyka. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy". Kolejne nagrania

La Strada miała być "listkiem figowym"

Z ujawnionych nagrań wynika, że urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości szukali "listka figowego". Miała nim być Fundacja La Strada, pomagająca ofiarom handlu ludźmi, choć ona nie startowała w konkursie.

- Listek figowy? No, dla mnie było trochę niejasne, jak ktoś sobie wyobraża, że co? Że nagle przeleją organizacji pieniądze na konto? - skomentowała Joanna Garnier, wiceprezeska Fundacji La Strada.

Listki figowe nie zdołały przykryć nadużyć.

- Przekierowanie tej rzeki pieniędzy w stronę swoich pupili to jest jedna rzecz. (...) Był taki rodzaj prześladowania organizacji, z którymi ministrowi Ziobro było nie po drodze - zwróciła uwagę Małgorzata Osipczuk.

Tak pani Małgorzata nazwała między innymi wzywanie do prokuratur, wszczynanie postepowań administracyjnych za rzekome złe wykorzystanie państwowych środków. Po sześciu latach przyznano, że wszystko było w porządku. Stowarzyszeniu Intro zwrócono grosz.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Kiedy Polska nie była w Unii Europejskiej, trzeba było płacić cła i stać na granicy. Nikt nie słyszał wtedy o fotowoltaice, ale o pompie ciepła - już tak. Jednym z pionierów był pan Leonard spod Warszawy, który w 2002 roku zainstalował panele słoneczne na swoim domu. Po ponad 20 latach sprawdzamy, czy wciąż działają.

Był polskim pionierem odnawialnych źródeł energii. Po 22 latach odwiedziliśmy ponownie pana Leonarda

Był polskim pionierem odnawialnych źródeł energii. Po 22 latach odwiedziliśmy ponownie pana Leonarda

Źródło:
Fakty TVN

Czy za kampanijne grzechy Zjednoczonej Prawicy rachunek wystawi Państwowa Komisja Wyborcza? Miliony z lasów państwowych, dziesiątki milionów z Funduszu Sprawiedliwości. Pod lupą są wydatki Rządowego Centrum Legislacji. Nad Prawem i Sprawiedliwością zawisło widmo wyjątkowo dotkliwej kary.

PiS może stracić subwencję partyjną. PKW ma czas do połowy lipca na zatwierdzenie sprawozdania

PiS może stracić subwencję partyjną. PKW ma czas do połowy lipca na zatwierdzenie sprawozdania

Źródło:
Fakty TVN

Jedno referendum w sprawie migrantów już było - w 2023 roku w czasie wyborów parlamentarnych - i zakończyło się fiaskiem, ale PiS chce powtórki. We wrześniu PiS ma zacząć zbierać podpisy pod referendum w sprawie paktu migracyjnego. Rząd Donalda Tuska był przeciw i namawiał do głosowania przeciw, ale pakt został przyjęty przez kraje UE. Jego treść powstawała, kiedy rządziła Zjednoczona Prawica - rząd Mateusza Morawieckiego "zawalił" negocjacje, jak określił to Andrzej Szejna, wiceminister spraw zagranicznych. Teraz nowy rząd musi przekuć porażkę w sukces - Donald Tusk obiecuje, że mimo wszystko Polska będzie beneficjentem paktu.

PiS chce referendum w sprawie paktu migracyjnego, chociaż "zawaliło" negocjacje, kiedy pakt był pisany

PiS chce referendum w sprawie paktu migracyjnego, chociaż "zawaliło" negocjacje, kiedy pakt był pisany

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Łazik marsjański Kalman z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej okazał się najlepszy na świecie. Polski zespół zwyciężył w prestiżowych zawodach University Rover Challenge 2024, pokonując aż 102 zespoły z całego świata. Drużyny konkurowały w czterech misjach, w warunkach jak najbardziej zbliżonych do kosmicznych.

Studenci AGH pokonali ponad 100 zespołów ze swoim łazikiem marsjańskim. Kalman zajął pierwsze miejsce

Studenci AGH pokonali ponad 100 zespołów ze swoim łazikiem marsjańskim. Kalman zajął pierwsze miejsce

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Trening crossfit od lat zyskuje na popularności. Ma też swoich miłośników wśród osób z niepełnosprawnościami. Crossfit to, wbrew pozorom, aktywność ponad barierami. To świetna forma rehabilitacji i pracy nad własnymi słabościami. 22 czerwca w Krakowie odbyły się zawody, które łamały wszystkie stereotypy.

Crossfit cieszy się coraz większą popularnością, także wśród osób z niepełnosprawnościami

Crossfit cieszy się coraz większą popularnością, także wśród osób z niepełnosprawnościami

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Nie mam innej opcji, niż zapytać prezydenta o zgodę - powiedział w "Faktach po Faktach" Adam Bodnar, szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny. Mówił o odwołaniu prokuratora Tomasza Janeczka. Wskazywał, że powodem, dla którego do tego nie doszło, jest "zabetonowana ustawa o prokuraturze", która wymaga zgody głowy państwa. - Nawet dzisiaj dostałem pismo od prezydenta w tej sprawie - przyznał. Szef MS powiedział, że w liście jest jednak "cała lista pytań".

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

Źródło:
TVN24

Propozycja Jarosława Kaczyńskiego jest mało przekonująca, mało porywająca - mówiła w "Faktach po Faktach" w TVN24 doktor Anna Materska-Sosnowska, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, odnosząc się do planów prezesa PiS dotyczących przeprowadzenia referendum w sprawie wypowiedzenia paktu migracyjnego. - Kaczyński cały czas myśli: "jeszcze więcej tego samego i to pozwoli mi odnieść zwycięstwo". Wątpię w to - ocenił z kolei profesor Andrzej Rychard, socjolog z Polskiej Akademii Nauk.

"Kaczyński cały czas myśli: jeszcze więcej tego samego"

"Kaczyński cały czas myśli: jeszcze więcej tego samego"

Źródło:
TVN24

Wojna w Strefie Gazy, Izraelu i na Zachodnim Brzegu odcisnęła już potworne piętno na dzieciach, u których jednym z najpoważniejszych problemów jest niedożywienie. Tysiące dzieci zostało zabitych, kolejne tysiące cierpią z powodu głodu i chorób.

Cierpią z niedożywienia, strachu, braku bliskich. Sytuacja dzieci w Strefie Gazy jest dramatyczna

Cierpią z niedożywienia, strachu, braku bliskich. Sytuacja dzieci w Strefie Gazy jest dramatyczna

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Wizyta polskiego prezydenta w Chinach przyniosła wymierne efekty - kilka porozumień w sferze gospodarki, nauki i technologii. Prezydent Duda rozmawiał z Xi Jinpingiem w cztery oczy przez około godzinę - po spotkaniu wyraził nadzieję, że Chiny będą wspierać pokojowe zakończenie wojny w Ukrainie. Rząd w Pekinie zdecydował o jednostronnym zniesieniu wiz krótkoterminowych dla Polaków.

Andrzej Duda w Pekinie: prezydent Xi Jinping nazywa mnie przyjacielem

Andrzej Duda w Pekinie: prezydent Xi Jinping nazywa mnie przyjacielem

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS