Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN
Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Znalazła się dla niej rodzina zastępcza
Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Znalazła się dla niej rodzina zastępcza
Marek Nowicki/Fakty TVN
Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Znalazła się dla niej rodzina zastępcza Marek Nowicki/Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Spacery odbywają się jeszcze nie w domu, tylko po korytarzu kliniki pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka, ale jak tylko rodzice opanują technikę przygotowywania pokarmu dla dziecka karmionego pozajelitowo, to cała rodzina opuści to miejsce. Ta miłość wybuchła we wrześniu zeszłego roku. 

- Obejrzeliśmy reportaż, który pan wyemitował, i historia Ewy nas tak urzekła, że stwierdziliśmy, że musimy zobaczyć Ewę na żywo. No i zauroczyła nas, że poszło do tego stopnia, że udało nam się zostać jej rodziną zastępczą - opowiada pan Piotr Broński.

CZYTAJ TEŻ: W Polsce brakuje rodzin zastępczych. "Mamy problem, gdzie umieszczać dzieci"

Ewa ma dwa latka i od urodzenia mieszka w szpitalu, bo zaraz po narodzinach została porzucona przez matkę. Ojciec zrzekł się praw rodzicielskich. 

Ewa nie zna życia poza szpitalem. "Ona musi mieć wspaniałą rodzinę"
Ewa nie zna życia poza szpitalem. "Ona musi mieć wspaniałą rodzinę"Marek Nowicki/Fakty TVN

Ponieważ dziewczynka urodziła się z wadami genetycznymi, ma problem z jelitami, mową, wzrokiem i sercem, to nikt długo nie chciał jej adoptować. W ubiegłym roku pielęgniarki i lekarze wystosowali specjalny apel. Znaleźli się państwo Judyta i Piotr Brońscy z Lubonia koło Poznania. 

- Chyba było to takie trochę przeznaczenie, że to zobaczyliśmy. Jak mąż później wrócił wieczorem, jeszcze później ode mnie, to puściłam mu ten reportaż też, bo chciałam zobaczyć, czy jego reakcja będzie podobna do mojej - wspomina pani Judyta Brońska.

Ewa częściej się uśmiecha, chętniej się bawi

Państwo Brońscy natychmiast przyjechali do Warszawy. Już są prawnymi opiekunami Ewy. Pani Judyta jest od miesiąca na urlopie macierzyńskim. Dzięki temu dziewczynce przestała zagrażać jeszcze jedna straszna choroba: sieroca. Zmiany już nastąpiły i widać je gołym okiem, co potwierdzają lekarze. 

- Ewa jest bardziej otwarta. Częściej się uśmiecha i widać u niej taką chęć większą do zabawy, do uczestniczenia w aktywnościach fizycznych. Ona po prostu rozkwita - mówi Maciej Bronikowski, lekarz rezydent z Instytutu Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka. 

ZOBACZ TEŻ: "Inna osoba kładzie je do łóżka, inna je wyciąga". Wiele porzuconych noworodków mieszka w szpitalu

Dziecko jest już po szeregu operacji przewodu pokarmowego. Przejdzie też kolejne. Będzie cały czas pod kontrolą Centrum Zdrowia Dziecka, ale przeprowadzi się do prawdziwego domu, z dużą szansą na dobry rozwój. 

- My jesteśmy gotowi na tę walkę i moim zdaniem damy sobie radę, bo się wzajemnie wspieramy i idziemy w to razem, i tę decyzję podjęliśmy całkowicie świadomie - mówi pani Judyta Brońska.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Okazuje się, że w roku 2025 Pomnik Matki Polki był zbyt odważny i trzeba go było trochę zakryć. Dlatego rzeźba dostała stanik. Cała sprawa ma związek z niskimi zasięgami profilu szpitala na Facebooku, który ograniczył jego widoczność przez naruszenie regulaminu.

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

​Szpital w Łodzi kontra Facebook. Dla serwisu Pomnik Matki Polki był gorszący, dlatego znaleziono na to sposób

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Kolejni imigranci deportowani z USA trafili do "Alcatrazu Ameryki Środkowej" w Salwadorze. Amerykanie odesłali 17 mężczyzn, których oskarżają o przynależność do gangów. Problem w tym, że amerykańskie władze nie przedstawiają żadnych szczegółów dotyczących przestępstw, które mieliby popełnić deportowani. Do rygorystycznego więzienia trafił mężczyzna, który w Stanach Zjednoczonych przebywał legalnie i którego żona jest Amerykanką.

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Miał status chroniony, trafił do salwadorskiego więzienia. Administracja Trumpa przyznała się do pomyłki

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS